Dziś po południu piłkarze Barcelony odbyli kolejny trening, przygotowując się do weekendowego meczu z Sevillą. Nowością na zajęciach była obecność Luuka de Jonga oraz Pedriego, który wrócił z wakacji nieco wcześniej niż zakładano.
Hiszpański pomocnik miał dołączyć do kolegów dopiero w środę, ale postanowił wrócić z Wysp Kanaryjskich dwa dni wcześniej. W ostatnich dniach przebywał na krótkich wakacjach, które otrzymał od Ronalda Koemana, ponieważ latem grał na EURO 2020 i na igrzyskach olimpijskich, przez co nie miał czasu na odpoczynek. Już pod koniec sierpnia Pedri opuścił mecz z Getafe, by mieć więcej wolnego. Teraz zdaniem Sportu Barça zamierza przedłużyć z nim kontrakt o pięć sezonów, dostosowując jego pensję. Niemal wszystko zostało już uzgodnione, więc niedługo można spodziewać się ogłoszenia.
Dla Luuka de Jonga był to pierwszy trening w roli piłkarza Barcelony. Holender przybył właśnie na wypożyczenie z Sevilli i, co ciekawe, to właśnie przeciwko niej będzie miał okazję zadebiutować, jeśli trener podejmie taką decyzję. Nowością na treningu była także obecność Gerarda Piqué, który opuścił ostatnie spotkanie z powodu drobnego urazu. Teraz trenował już z kolegami, choć nie w pełnym wymiarze ćwiczeń.
Komentarze (37)