Drugi kapitan FC Barcelony Gerard Piqué został sfotografowany podczas uprawiania surfingu. Klubowi nie podoba się takie zachowanie obrońcy, który zignorował ustalenia w umowie, a ponadto nie grał w ostatnim meczu przeciwko Getafe z powodu kontuzji.
Gerard Piqué skorzystał z przerwy na reprezentacje, aby wraz z rodziną udać się na północ Hiszpanii, a dokładnie w okolice kantabryjskiej plaży Oyambre, gdzie mógł uprawiać surfing. Fotoreporter dziennika El Diario Javier Rosendo uchwycił surfującego obrońcę Barcelony na zdjęciu, które zostało opublikowane na pierwszej stronie gazety.
Zachowanie Piqué nie spodobało się klubowi. Trwa debata nad ewentualnym nałożeniem sankcji na 34-latka. Obrońca nie zagrał w ostatnim meczu Barcelony przeciwko Getafe. Spodziewano się, że wróci do gry po przerwie reprezentacyjnej.
Klub uważa, że piłkarz dał zły przykład, tym bardziej będąc drugim kapitanem zespołu i nie posiadając zezwolenia lekarskiego. W kontrakcie Piqué, podobnie jak u wszystkich innych zawodników, znajdują się klauzule, które jako najważniejsze obowiązki zawodnika zakładają:
Utrzymywać stan fizyczny i sportowy na najwyższym możliwym poziomie w celu jak najlepszego wykonywania swojej roli (…). Obejmuje to pewne ograniczenia, których naruszenie uważne jest za poważne wykroczenie, m.in. wykonywanie czynności uniemożliwiających niezbędny odpoczynek fizyczny.
Brak uczestniczenia w aktywnościach uważanych za niebezpieczne lub ryzykowne przy użyciu (nawet sporadycznym) motocykli, skuterów wodnych lub paralotni, a także uprawiania narciarstwa, wspinaczki i tym podobnych bez pozwolenia klubu.
Okładka dziennika El Diario z soboty 4 września:
Komentarze (52)