Ilaix Moriba i Emerson sfinalizowali wczoraj swoje transfery odpowiednio do RB Lipska i Tottenhamu. Obaj piłkarze pożegnali się też z Barceloną za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Ilaix Moriba podziękował Dumie Katalonii na Instagramie. – Dzisiaj opuszczam wspaniały klub, któremu wiele zawdzięczam. Dziękuję Barcelonie za rozwój w La Masii i za umożliwienie mi przeżycia mojego marzenia. Przybyłem jako dziecko, a teraz odchodzę jako młody facet, który chce stawić czoła nowemu wyzwaniu w innym kraju. Chcę podziękować każdemu członkowi klubu, każdemu koledze z drużyny, każdemu trenerowi, jakiego miałem, i Ronaldowi Koemanowi za to, że dał mi szansę zadebiutować. Chciałbym też podziękować kibicom za wsparcie, które mi zapewniali przez te wszystkie lata. Wszystkie te wspomnienia pozostaną w moim sercu na zawsze.
Moriba ujawnił powody swojej decyzji o zmianie klubu na oficjalnej stronie internetowej RB Lipsk. – Jestem bardzo szczęśliwy, że moje przejście do RB Lipska wyszło dobrze, to ekscytujący klub, który zawsze miał ofensywny styl gry i dlatego bardzo dobrze pasuje do mojej gry. Jestem przekonany, że Lipsk jest idealnym następnym krokiem dla mojej kariery i przyszłego rozwoju. To był ostateczny powód mojej decyzji o zmianie klubu. Teraz skupiam się w pełni na przybyciu do klubu, drużyny i miasta, aby móc jak najszybciej działać na boisku. Mamy ambitne cele na ten sezon i nie mogę się doczekać wyzwania z RB Lipskiem.
W emocjonalny sposób pożegnał się z Barceloną Emerson, który choć był w klubie bardzo krótko, marzył o tym od dziecka. – Cóż, Barcelono, nasze spotkanie było bardzo szybkie. Myślę, że słyszałaś, że moim marzeniem z dzieciństwa było włożenie twojej koszulki, poznanie twoich fanów, domu. To dziecko, kiedy było małe, ubierało się na czerwono i niebiesko, a potem otworzyło oczy i stało się starszym facetem, gotowym by cię bronić, pomagać ci i szanować cię tak, jak na to zasługujesz. Wszyscy wiemy, że marzenia nie mają rozmiaru, formy i czasu. Obudziłem się. A kiedy to się stało, otrzymałem całą sympatię kibiców, kolegów z klubu, wszedłem na twoje boisko z całymi moimi chęciami. Dziękuję, że przeżyłem trochę tego, co zawsze sobie wyobrażałem. Nigdy nie wiemy, co nas czeka. Nigdy nie wiemy, czy marzenie jest odrobiną rzeczywistości, czy rzeczywistość odrobiną marzenia… Ciesz się, Barcelono! Chcę wam podziękować za wiarę w tego marzyciela.
Komentarze (52)