Barcelona już od dawna wie, że PSG nie należy do łatwych negocjatorów, a teraz przekonuje się o tym Real Madryt ws. Kyliana Mbappe. Były agent Marco Verrattiego Donato Di Campli w wywiadzie dla dziennika AS opowiedział o szczegółach fiaska transferu włoskiego pomocnika do Blaugrany i szantażach ze strony paryskiego klubu.
– Bartomeu zamierzał porozmawiać z Al-Khelaifim, ale ten nie chciał odebrać telefonu od prezydenta Barcelony. Sam też nie mogłem porozmawiać z prezesem PSG, a jedynie sam Marco wysłał mu wiadomość, którą widziałem. Byliśmy razem na Ibizie, gdy ją wysyłał. Marco obawiał się wtedy możliwej reakcji PSG, grozili mu możliwością wylądowania na trybunach, jeśli nie przedłuży kontraktu – powiedział były agent Verrattiego.
Di Campli przypomniał okoliczności rozstania z włoskim pomocnikiem i związania się przez niego z Mino Raiolą, który potem pomógł mu podpisać nową umowę z PSG. – Marco i ja postanowiliśmy podpisać kontrakt z Barceloną. Nawiązaliśmy już kontakty z dyrektorem sportowym i prezydentem Bartomeu. Sam Marco przekazał klubowi w drugim dniu przedsezonowych treningów, że chce odejść z PSG, że nie przedłuży kontraktu. Jako że Barcelona otrzymała 222 miliony euro z klauzuli odejścia Neymara, miała dużo pieniędzy w budżecie, aby sprostać temu, o co za niego prosili. Następnie PSG groziło Marco i ostatecznie podpisał kontrakt z Mino Raiolą, choć on nigdy tego nie przyzna.
– PSG nie odezwało się do mnie ponownie i groziło Verrattiemu zatrzymaniem go do końca kontraktu. Dyrektorem sportowym był wtedy Antero Henrique, z którym nie dogadywałem się dobrze. Teraz jest Leonardo, który jest inny, a moje relacje z nim są świetne – przyznał Di Campli.
Były przedstawiciel Verrattiego ujawnił też pensję Włocha w momencie, gdy był łączony z Barceloną. – W 2017 roku jego zarobki wynosiły 6 milionów euro netto.
Inną wersję wydarzeń przedstawił sam Verratti w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport. – Chciałem zmienić klub, ponieważ były pewne rzeczy, których już nie rozumiałem. Rozmawiałem z klubem i ostatecznie postanowiłem zostać, bez zmuszania mnie przez kogoś, jak niektórzy twierdzą.
Komentarze (20)