Barcelona - Getafe: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

29 sierpnia 2021, 19:21

51 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Getafe CF

GTF

  • Sergi Roberto 2'
  • Memphis Depay 30'
  • 19' Sandro Ramirez 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Getafe zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: komplet punktów

Początek sezonu nie jest łatwy dla Barcelony. Athletic i Getafe to zespoły grające bardzo fizyczny futbol. Dlatego oglądaliśmy dzisiaj sporo fauli i ostrych zagrań, które miały na celu przerwać niemal każdą wymianę piłki. Cierpiał Busquets, problemy mieli także napastnicy, którzy cały czas grali z obrońcą na plecach. Na szczęście udało się przeprowadzić kilka dobrych akcji, z których dwie przyniosły gole na wagę trzech punktów. Po takim meczu jest to najważniejsza informacja.

Najgorsze: mizerna ofensywa, fatalne widowisko

Rywalizacja z Getafe od pewnego czasu wygląda podobnie - dużo fauli i mało składnych akcji. Dziś widzieliśmy 15 strzałów i 38 fauli. Nie można jednak całej winy zrzucać na gości, którzy w taki sposób grają. Barcelona nie miała argumentów w ataku. Braithwaite przez większość meczu był zupełnie bezproduktywny, a Griezmann bardziej przypominał bocznego obrońcę niż skrzydłowego czy napastnika. Jedynym jasnym punktem był Memphis Depay, choć i on pojawiał się tylko chwilami. Ostatni kwadrans był znakomitym podsumowaniem - Barcelona po zmianach Koemana została z jednym napastnikiem, trzema stoperami, dwoma wahadłowymi i czterema środkowymi pomocnikami. W efekcie kibice obejrzeli mecz, który szybko zapomną. Nie jest to najlepsza wizytówka LaLigi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla tych wszystkich, ktorzy upieraja sie tylko, zeby mlodzi grali wiecej, przypominam, ze Ci mlodzi w zeszlym roku nie byli w stanie awansowac do drugiej ligi xd

Mizerna ofensywa moze wynikac z faktu że najlepsi obecnie pilkarze ofensywni - z wyjatkiem Memphisa (bo Griezman powinien grac w innym systemie, od nie jest 433, jak byl 352 to gral dużo lepiej) - czyli Fati Dembele i Cou (tak, tak) są w kontuzji lub z niej wychodzą. Dlatego szanujmy punkty i poprawiajmy grę a z czasem skład

„Dziś widzieliśmy 15 strzałów i 38 fauli. Nie można jednak całej winy zrzucać na gości, którzy w taki sposób grają”.

Tyle że aż 16 z tych fauli (czyli ponad 40%) to dzieło Barcelony.

Zmieńcie Barce na inny klub jak chcecie pięknego futbolu. Stare przysłowie mówi"lepiej brzydko wygrać niż ładnie przegrać" tak właśnie grało Atletico w zeszłym sezonie i zdobyli mistrza. Zapomnijcie o Barcy która grała piękną piłkę teraz się liczy żeby nie spaść na samo do, cieszą trzy punkty, sezon jest długi i wymagający. Vamos.

Najgorsze: Zdecydowanie trener kompletnie nie reagujący na to co dzieje się na boisku. Przecież te zmiany z wymuszenia, to jakieś nieporozumienie. Ani Puig, ani Gavi, ani Nico się nie rozgrzewali przy linii bocznej. Co świadczy tylko o tym, że trener chciał grać do końca tymi pomocnikami, którzy byli na boisku. No jakieś kompletne nieporozumienie.
Gavi i Nico weszli dosłownie "z ławki".
Kompletnie nie rozumiem Koemana. W presezonie jak wpuszczał Demira, to razem z Puigem i ci przyspieszali grę. Jak chciał ożywić skrzyło, aby nie było dośrodkowań ALby, tylko wjazdy w pole karne to stawiał na Balde.
A teraz? Demir i Puig nie podnieśli się z ławki a rozgrzewał się Cou, Umtiti, Migueza. Balde został odesłany tak, że Alba nie ma zmiennika. Manaj i Collado równie dobrze mogli by mecz oglądać z tv.
Powiem tak. Ronald paru młodych ogra. Ale w przyszłym sezonie nie będzie go na ławce. Chyba, że będzie najtańszą opcją. Ale to był by dramat. Bo styl jest starszliwy. Ja nie oczekuję gry na miarę Xavi Iniesta. Ale jak środek w składzie Busi-DeJong- Roberto nie są w stanie przytyrzymać i wyprowadzić piłki twarzą w kieruku bramki przeciwnika to nie wiem co oni robią na boisku. Langlet zagrał więcej ciekawych piłek niż oni, poza podaniami na 2:1.

Zawodnikiem meczu powinien być Langlet. Wyporowadzenie, przegląd gry. Kluczowe interwancję i wszystko to w meczu gdzie nie był zbyt pewny. Arujo dziś kompletnie zagubiony w wyprowadzeniu piłki.

Mam nadzieję, że Fati, Dembele i Cou coś pokażą w tym sezonie bo to jedyne osoby które mogą coś wnieśc do ofensywy oprócz Depaya.

Najgorsze to jak zwykle parodysta nadal trenrem.

Najlepsze 3pkt i Debit Gaviego
Najgorsze styl gry, brak ataku i znowu utrata bramki...

Z tego co pamiętam w poprzednim sezonie Atletico miało 25-30 meczów do zapomnienia, a punktowali aż miło.
Do plusów należy dodać przykładowo debiut Gaviego - pokazał co robić na boisku, aby na dłużej zagościć w pierwszej drużynie. Walczył, inteligentnie biegał, dodał do tego odbiory i miał naturalny ciąg na bramkę oraz do akcji kombinacyjnych. Jeśli mamy patrzeć płasko tylko na wynik to nie mamy o czym rozmawiać, ale ten mecz był wielką dla niego weryfikacją i dał radę. Chłopak o tak małych gabarytach walczył jak równy z równym z fizycznie grającymi zawodnikami Getafe - to trzeba zauważyć chociaż z perspektywy przyszłości.
Do minusów - tutaj mam problem jak to sklasyfikować - absolutnie kluczowa postać Pedriego, której brak był aż nadto widoczny - Pedri skleja genialnym poruszaniem się po boisku wszystkie formacje, gdzie nawet doświadczony Busi przy nim gra z większą lekkością - może to dopiero początek sezonu, ale widać gołym okiem, że ten dzieciak nawet jak miałby biegać po boisku półprzytomny jest nie do zastąpienia na boisku na ten moment.

+3 jeśli atleti zremisuje nie stracimy dystansu do lidera

Realizator bodajże jakoś koło 75min pokazał ile fauli wykonał do tej minuty Maksimovic, 8! Bez żółtej kartki... Takie mecze to antyfutbol. Swoją drogą nie bronie Barcy, bo nie zagraliśmy spektakularnego meczu ale wydaje mi się że arbiter gwizdał te faule które chciał gwizdać.

" Nie jest to najlepsza wizytówka LaLigi.", ach jeszcze to. Tebas myśli dokładnie odwrotnie, oni właśnie "gonią" PL puszczając Messiego i zmieniając przepisy tak, by drużyna faulująca 20-kilka razy dostała 1 kartkę.

Na prawdę nie docenialiśmy Barcy Guardioli. Wtedy wszystko było tak poukładane, a przecież z takimi Interami, Chelsea, Atletico, Realem graliśmy co chwila. Tam nikt nie stękał że my karyple, a oni tacy wielcy i silni, tylko było tak ruchliwie, szybko piłką u nas, że nawet jak mecz jakiś nie wyszedł, to my siedzieliśmy na ich połowie niemal od początku do końca.
Guardiola zawsze mawiał, że jak zdążają Cię faulować, to za wolno grasz piłką i wtedy to działało. A teraz "filozofia" nam została, tylko wszystko zajmuje 3x tyle czasu i większość nie biega, a nasza "gwiazda" słynie z obrony, bo jeszcze nic nie zrobiła szybko piłką....
takie czasy.

Griezmann grał?

Dobrze, że wymęczyliśmy te trzy pkt. W ataku to dramat, trzeba czekać na Kuna i Dembele a i na Fatiego. Bo sam Depay nie pociągnie tego wozu.

Najgorsze: Pablo Gonzales Fuertes
Najlepsze: zdobyte 3 punkty