Skromna wygrana Barcelony

Błażej Gwozdowski

29 sierpnia 2021, 15:47

409 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Getafe CF

GTF

  • Sergi Roberto 2'
  • Memphis Depay 30'
  • 19' Sandro Ramirez 
  • Barcelona zwyciężyła z Getafe 2:1 po bardzo wyrównanym i taktycznym meczu
  • Wynik spotkania otworzył Sergi Roberto, wyrównał Sandro, a decydującego gola strzelił Depay
  • Szanse na pokazanie się otrzymali Nico i Gavi

Gospodarze przystępowali do meczu z Getafe z kilkoma brakami w składzie. Oprócz kontuzjowanych od dawna Fatiego, Dembélé oraz Agüero, dzisiaj zagrać nie mogli Piqué, Éric García, a także przebywający na krótkim urlopie Pedri. Do kadry wrócił natomiast Coutinho, który jednak zasiadł na ławce rezerwowych. W tej sytuacji parę stoperów stworzyli Ronald Araujo i Lenglet, natomiast pomoc uzupełnił Sergi Roberto. Kolejną roszadą w składzie było wystawienie Emersona w miejsce Desta. W linii ataku niespodzianek już nie było.

Barcelona rozpoczęła mecz najlepiej, jak tylko się dało. Po szybkim rozprowadzeniu akcji na skrzydło, Alba dośrodkował w pole karne, a Roberto dopadł do piłki przepuszczonej przez Braithwaite’a i wpakował ją do siatki! Gospodarze prowadzili grę, ale brakowało dokładności przy dośrodkowaniach. Tymczasem w 19. minucie odpowiedziało Getafe. Sandro rozegrał piłkę z Aleñią, a następnie bez problemu pokonał Ter Stegena i było 1:1. Barcelona chciała szybko odzyskać kontrolę poprzez grę pressingiem, co się udało. Goście jednak szybko organizowali się w obronie i dobrze czytali kolejne akcje gospodarzy. W 30. minucie wreszcie udało się. przyśpieszyć rozegranie. De Jong zagrał do Depaya, a Memphis zatańczył w polu karnym z obrońcami i uderzył precyzyjnie w krótki róg, przywracając prowadzenie Barcelonie.

W 38. minucie niepewnie interweniował Lenglet, ale na szczęście skończyło się tylko na rzucie rożnym. Trzy minuty później błąd popełnił Ter Stegen, wypuszczając piłkę po strzale z dystansu. W efekcie doszło do zderzenia pędzącego do piłki Unala i Niemca, które sędzia zinterpretował jako faul napastnika Getafe. W końcówce pod bramkami nie wydarzyło się już zbyt wiele i Barcelona mogła się cieszyć skromnym prowadzeniem po pierwszej połowie.

W przerwie Iglesiasa zastąpił Damian Suárez i stało się jasne, że gra na lewej stronie Barcelony trochę się zaostrzy. W 50. minucie po błędzie Emersona uderzył Jankto, ale Ter Stegen nie dał się zaskoczyć. Chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzył Mitrović, na szczęście niecelnie. W 60. minucie znów było groźnie w polu karnym Barcelony, ale strzał Maksimovicia obroni niemiecki golkiper gospodarzy.  Minutę później ważny pojedynek z Unalem wygrał Lenglet. W 69. minucie dobrze na boisku zameldował się Dest, ale nikt nie zdołał przeciąć jego dośrodkowania.

Zbliżał się ostatni kwadrans spotkania, kiedy po starciu z Timorem ucierpiał Sergi Roberto. Od razu zareagował Ronald Koeman, wprowadzając młodziutkiego Gaviego. Z grymasem bólu na twarzy z boiska zszedł także Braithwaite, a jego miejsce zajął Nico. W efekcie Barcelona zyskała bardziej defensywny profil, z dwójką napastników w postaci Depaya i Griezmanna. W 83. minucie Araujo wpakował piłkę do siatki, ale sędzia trafienie słusznie anulował - spalony. Kolejna akcja przyniosła szansę Depayowi, niestety przestrzelił on po dośrodkowaniu Desta. Ostatnie minuty przyniosły nam więcej walki w środku pola niż ofensywnych akcji. Ostatecznie Barcelona utrzymała skromne prowadzenie i dopisała trzy punkty do swojego dorobku.

Cieszy kolejny gol Depaya i minuty Gaviego oraz Nico. Samo spotkanie było jednak przykrą wizytówką LaLigi - pełną fauli taktycznych, nierównego sędziowania i gry na alibi. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych spotkaniach Barcelona zdoła wskoczyć na wyższy poziom i dać kibicom więcej radości.

FC Barcelona: Ter Stegen, Emerson (min. 63, Dest), Araujo, Lenglet, Jordi Alba, Busquets, Roberto (min. 75, Gavi), De Jong, Griezmann (min. 84, Mingueza), Memphis, Braithwaite (min. 75, Nico).

Getafe: Soria, Iglesias (min. 46, Damian Suárez), Mitrović, Djene (min.  84, Koffi), Olivera, Maksimović, Arambarri, Aleñá (min. 61, Timor), Jankto, Sandro (61, Mata), Unal (min. 76, Macias).

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Te słabe mecze to taktyka przed LM. Zdezorientowany Bayern nie będzie się spodziewał:)

Szkoda że mecz z Sociedad był dobry, ze względu na chęć pokazania, że bez Messiego będziemy dalej mocni, jak już opadają powoli emocje to i u naszych zawodników jakby motywacja opadała, dziwne jest to jak można zagrać w przeciągu tak krótkiego czasu tak różne mecze

Kolejne zwycięstwo po słabym widowisku. Bardzo cieszy mnie forma strzelecka Depaya.
Fajnie, że udaję mu się jakoś ciągnąć ten wózek. Bardzo martwi mnie postawa Griezmanna na którego liczyłem po odejściu Messiego. Wielu ekspertów twierdziło, że Francuzowi wyjdzie to na dobre a póki co mamy jedno wielkie rozczarowanie! Znowu słaby występ zaliczył Emerson. Brazylijczyk ma ewidentnie problemy szybkościowe co widzieliśmy ostatnio. Czas wziąć w garść bo póki co ciemno to widzę. Na wyróżnienia z pewnością zasługują nasi pomocnicy w osobach De Jonga, który dyrygował naszą grą aż miło. Bardzo dobrą zmianę dał również Gavi, który znacznie podniósł poziom gry naszej drużyny. Wiele pracy przed nami. Póki co cieszmy się ważnym zwycięstwem oczekując poprawy gry po przerwie.
VEB!

Bayern niestety ale przyjedzie i przejedzie sie po FC Barcelonie..

Bardzo słaby mecz w wykonaniu Barcelony . W zasadzie jedyne co w tym meczu się zgadzało to wynik w zeszłym sezonie graliśmy lepsze mecze ale brakowało skuteczności w tym spotkaniu skuteczność była po na naszej stronie ale naprawdę oczy bolały jak się to oglądało graliśmy wolno , monotonnie jedyny który z tej farsy się wyłamywał to Depay choć miałem wrażenie że z biegiem czasu i on tracił impet przez to że nie miał z kim pograć . Ogólnie mecz do zapomnienia i przemilczenia .
konto usunięte

Cała La liga gra tak, że zęby bolą. Nawet autobus Simeone nie działa.

Cóż, nieważne jak, w tym momencie najważniejsze, że 3 punkty na naszym koncie.
Dograć ten sezon, zdobyć maksimum z tego co możliwe. Fajnie by było sprzedać do końca okienka tylu niepotrzebnych ilu sie da.
Po tym sezonie zaczynać wietrzyć szatnie, sprzedawać i powoli podnosić się z kolan. Visca!

Braithwaite i Griezzman normalnie ofensywa z nimi szaleje że ho ho. Marny poziom Barcelony póki co. Marzy mi się Fati w formie, Dembele i prędzej wierzę już w Aguerro niż w Duńczyka, który po prostu tu nie pasuje. Griezzman po odejściu Messiego dalej zawodzi. O co kaman ?

Już wolałbym Messiego ogladac w lidze angielskiej…
konto usunięte

A Messi biega sobie właśnie w innej koszulce..

Jak zagrał Mats po przerwie ?

Dla mnie dzisiejszy mecz, mimo zwycięstwa,to obraz nędzy i rozpaczy.Szukanie na siłę światełka w tunelu po tym wątłym ,,spektaklu",to jakieś nieporozumienie.Dzisiejsza gra to był jakiś koszmar.Tu się nic nie klei i nic się nie zmieni.Kuman musi odejść.On tego nie ogarnie,bo jest zwyczajnym średniakiem.Owszem nastały chude lata i nawet pozostanie Messiego by tego nie zmieniło,ale musi być jakiś pomysł taktyczny, jakaś wizja,a tu tego nie widać.Dzisiejszy obraz gry to bylejakość i chaos,dokładnie to samo,co rok temu,ta sama przeciętna trenerska ręka,co nie znaczy,że wszystko automatycznie to wina Kumana,ale on tylko przelewa czarę goryczy. Stoimy w miejscu.Owszem nawet Guardiola,Klopp czy Tuchel mieliby problem w takiej sytuacji,kiedy brak środków na transfery,kiedy inne kluby się wzmacniają,a my balansujemy na granicy bankructwa i musimy poczekać na kolejny tłusty cykl,ale w tym wypadku jestem pewien,że w/w trenerzy wycisnęli by max z tego co mają i daliby podwaliny pod lepszą przyszłość.3/4 naszego składu jest do wymiany,5-6 piłkarzy powinno zostać i na ich podstawie powinno się budować drużynę,bo obecnie w tych piłkarzach nie widać ducha walki,nie widać szybkości,nie ma myśli taktycznej.Oni są w ogóle jacyś rachityczni,przewracają się,nie wygrywają praktycznie żadnych pojedynków w powietrzu, nie potrafią wygrać w sytuacji 1/1.Dzisiejsza piłka,jeśli nie ma się techniki,jest w głównej mierze siłowa,szybkościowa,jednym słowem fizyczna.Najlepsze jest oczywiście połączenie wszystkich tych elementów plus techniki,a u nas nie ma niczego.To równia pochyła.Wiem,że to początek sezonu,ale jestem pewien,po tym co widzę,że szybko zostaniemy zweryfikowani. Po okresie przygotowawczym i po pierwszych meczach widać dokładnie to samo,co rok temu.Zero progresu.Powiem,że wolałbym,żebyśmy dzisiaj przegrali,ale po ostrej,błyskotliwej walce, po jakimś zaskoczeniu,który by dawał nadzieję,jakąś iskrę na przyszłość,a tymczasem widziałem nędzę i przeciętność.Gdyby nie De Jong,Depay nie byłoby czego zbierać. A najbardziej dobija mnie fakt,że nie ma na nic kasy.Nawet jeśli chcielibyśmy zatrudnić nowego trenera,czy nowe talenty,których cena jeszcze nie poszybowała w górę,to nas nie stać i nie mamy szans w konkurencji z finansami innych drużyn. Miejmy nadzieję,że poprawa nastąpi szybko,ale nie zdziwię się,kiedy okaże się,że na następny zwycięski okres przyjdzie nam czekać 5-10 lat.

3 punkty są i lux! Jedziemy dalej z koksem :)

Depay i.. 2 młodzików na atak i myśle, że by grało.. końcówka meczu z młodzikami troszkę ożywiła naszą ofensywę.

Malkontentom zdradzę sekret. W rozgrywkach ligowych jest tak, ze jak się wygra to dostajesz 3 punkty, a puchar dostaje ten, który na koniec ma najwiecej punktów. Dzisiaj dostaliśmy 3 takie punkty. Kiepsko, nie?

Ci co hejtują nie mają co robić , to są zwykli trolle

Pięknie Roberto zamknał geby tutejszym nedznym hejterom

I gdzie jesteście hejterzy?
Od Roberto powinniśmy zaczynać ustalanie składu!

Trzy punkty skasowane, po 3 meczach jesteśmy bez porażki, jednak to wszystko(poza meczem z Realem Sociedad) nie napawa żadnym, ale to żadnym optymizmem. Dzisiaj Barca była elektryczna i chaotyczna. W każdej formacji, począwszy od bramkarza a skończywszy na napastniku, brakuje stabilizacji. Mnóstwo niedokładności i bylejakości. Jeśli tak to wygląda na tle Getafe to moim skromnym zdaniem z grupy Ligi Mistrzów nie wyjdziemy i nie pomoże tu nawet powrót Fatiego. Pisałem w ubiegłym sezonie że trzeba bezwzględnie pozbyć się francuskiej kolonii zawodników Barcy. Nic z tego nie wyszło i będą teraz jedną wielką kulą u nogi. W dalszym ciągu brakuje i jeszcze długo będzie brakować Messiego, czy tego chcemy, czy też nie! Najukochańsza Barco, quo vadis.........?

beka z tych co skomlaja ze tacy słabi jestesmy,zaraz gra paryz,wejdzcie i cieszcie sie magia i z dala od Barcy !!!!! chodzi o hejterow oczywiscie ! pozdro dla prawdziwych,na dobre i na złe !!!

Brawo Barcelona liczą się 3 punkty!!!! Na jakąś ładna grę można poczekać na razie niech punktują i się docierają, ludzie zwalniający trenera to bez obrazy ale większość to jakieś ameby które potrafią tylko ku Koeman zły itd. Bo przecież on jak ustala taktykę to mówi na odprawach tak pograjcie 15 minut dobrze a resztę meczu grajcie paciange. Jak zapyta się takich osób kogo widzą na tym stanowisku to cisza bo wiedzą, że budżet gorszy niż w Stali Mielec ale nie ważne, liczy się aby popisać zwolnić trenera on nic nie umie. Zawodnikow mamy jakich mamy zakładam się, że i Ronald nie powie ze jest w 100% zadowolony z kadry ale co tam, ci wielcy krytycy zaczeli kibicować kiedy ta wygrywała ze wszystkimi po 5:0 i teraz nie mogą się odnaleźć w nowej rzeczywistości.

Memphis, de Jong i….nic wiecej. Griezmana trudno liczyc skoro chowa sie za plecami rywala xD Wczesniej myslalem, ze przeszkadza mu Messi. Ale on sam ze soba chyba sie nie dogaduje. Takie mecze byly z Messim i beda bez niego. Ale bez niego takich meczow bedzie wiecej.

Nie beczcie co niektórzy..i z Messim były mecze że oczy bolały w ostatnich latach... cierpliwości i kibicujemy nawet jak będzie słabo. Sukces ma wielu ojców,ale jak bieda ,i idzie źle,bo nie ma pokolenia jak tamto z Iniesta Xavim Messim to zaczyna widać jakim kto jest kibicem... trzymajmy kciuki za Gaviego , Pedriego Nico Demira...żeby Fati zawsze był już zdrów.
.....ps
Kontuzje Roberto i Braitwait to dla tej zdolnej młodzieży najlepsze co może się zdarzyć.

Czy tylko mnie irytuje Griezmann? Gość jest totalnie nie do gry, nie da się na niego patrzeć. Nic nie wnosi do zespołu a tylko bierze niezłą pensję.

Lichy mecz, cieszą 3pkt. Gra kilku zawodników mocno alarmuje. Czekamy na rekowalescentow i wczasowiczów i ten wózek będzie się myślę jechał do przodu. Nie ma już once da gala, nikt nie jest pewny gry. Drużyna się dopiero kształtuje.

Chciałbym zobaczyć grizu z 8 na plecach mam wrażenie że mógłby dać nam bardzo dużo w środku pola bo jako napastnik nie wygląda najlepiej

Jak Pedri wróci naprawdę powoli musimy odstawić Busiego. Dzięki z wszystko ale już nie dojeżdża. Wiem, ze ma dobry przegląd pola ale szybkość już nadto widoczna … Powoli do de Jonga i Pedriego trzeba kogoś dorzucać żeby się nie obudzić za 1-2 sezony z ręka w nocniku jak Busi zakończy karierę

Kolejny sezon i kolejny raz największym problemem jest nasza obrona. Jak my chcemy cokolwiek ugrać, jeżeli po trzech meczach z przeciętnymi drużynami (no może Sociedad jest w miarę dobry) mamy 4 stracone bramki? Jeden stracony gol to max co teraz powinniśmy mieć. Lenglet to zawodnik na poziomie ligowego beniaminka, Araujo dopiero wrócił po kontuzji i brakuje mu ogrania, E. Garcia też jakiegoś doświadczenia nie ma, a Pique niestety gra coraz słabiej a do tego co chwilę ma kontuzję. Z taką defensywą w grupie LM gramy max o 2 miejsce, bo z Bayernem dostaniemy 2x piątkę, a w lidze żeby coś ugrać to trzeba będzie w każdym meczu strzelić 3-4 bramki żeby zdobyć jakieś punkty...
Przydałby się jeden obrońca z topu i jakiś porządny rezerwowy, ale w naszej sytuacji finansowej to można sobie pomarzyć, albo włączyć Football Managera

Kurde czekam aż w końcu Barcelona będzie mogła zagrać pełnym składem. Wkrótce chciałbym zobaczy taki skład: ter stegen, alba, eric, pique, dest, fdj, pedri, busi, depay, aguero i w ostatnie miejsce myślę że Fati. Wg mnie to może być nasza najlepsza 11 którą możemy zagrać. Przy tym jeszcze dembuz, cou, grizz i inni na ławce do zmiany.

Ludzie nie da się zbudować wielki zespół w rok dwa,tym bardziej bez kasy. To że jest Depay dobry gracz to dzięki Komanowi. Trzeba dawać grać takim jak Gavi Nico Demir Pedri Garcia Dest i odbudować budżet i powoli z roku na rok poprawiać się,ale to nie będzie proces szybki i bezbolesny..to potrwa i będą zdarzać się takie mecze jak ten....mecz daje dużo materiału. Po pierwsze Emerson jest spóźniony często źle się ustawia i jest słaby technicznie,fakt raz uratował przed strata gola...slabo. Roberto mimo gola ,był chaotyczny grał nerwowo do tyłu ,nie umiał przytrzymać piłki,gubił się i grał niedokładnie,bardzo słaby . Busquets dramat,tyle... Griezman..jak można tyle zapłacić za kogoś takiego. To typowy zadaniowiec,dobry na Atlietco nie tu...dramat...szkoda kasy.... Braitwait to gość od walki na ławkę i zmiennik...Nico Gonzalez pozytywnie. Gavi ma ogromny potencjał...on już dziś zjada Moribe Roberto w pomocy. Powinien grać on z Pedrim za nimi Jong w pomocy...Ogólnie słaby mecz...ale za kilka lat będzie lepiej...i tyle...spokojnie ...i pozdrawiam sezonowcow.

Wygrana w stylu Atletico, tak trzeba te punkty zdobywać.

Dziwią mnie jęki piłkarskich nieogarów - bardzo ładnie mecz wiele wyjaśnił - gdzie jesteśmy, kto kim jest w zespole oraz jacy zawodnicy będą stanowili o sile tego zesopłu teraz i w przyszłości:
1. Jedyna słuszna strategia na ten sezon to ciułanie punktów z takimi zespołami jak Getafe - +3 punkty zaliczone. Nasza kadra bez wracających po kontuzjach nie ma czym rywalizować z Realem, Atletico czy Sevillą - możemy ich wyprzedzić sumiennie zbieranym punktom ze słabszymi rywalami i to się udało.
2. Pedri - reprezentacja Hiszpanii pokazała dlaczego uznawany jest za genialnego piłkarza - jego inteligencja i genialne poruszanie się po boisku gwarantuje Barcelonie po prostu posiadanie piłki i dominację rywala - jego brak był BARDZO widoczny.
3. Gavi, Nico, a nawet Roberto zgasili nadzieje na grę Puiga w tym sezonie jak peta - niech idzie na wypożyczenie bo na ten moment tylko blokuje miejsce w składzie innym. Gavi pokazał dzisiaj przez kilkanaście minut więcej walki niż Puig przez całą karierę włącznie z treningami - szok jaki ten maluch może być dobry za kilka lat.
4. Emerson/Mingueza - fajnie że w takich meczach dostają szansę - nie da się ukryć kogo kupił zarząd, a na kogo postawiłby trener (podobnie jak jak jakiś czas temu Aguero/Depay).
5. Jaja trenera odnośnie postawienia na młodych zamiast Cou/Pjanica itd. - robi to wrażenie - być może z jakichś przyczyn nie są gotowi, ale jeśli dostali powołanie na mecz a wychodzą dzieciaki to bardzo wiele mówi.

Nie ma sensu rozkładać na czynniki pierwsze Griezmanna, Braithwaita, Memphisa itd - ciężko grać 3 w ataku jak żaden nie jest atakującym skrzydłowym pokroju Dembele czy Fatiego - grając 4-3-3 to nie opcja, a konieczność - jeśli komuś się podoba gra Depaya to ok, ale prawdziwy potencjał będzie widoczny jak wokół niego będą szybcy atakujący - teraz połowę meczu walczy niemal w pojedynkę - on jak wody potrzebuje szybkiego grania, szybkich wymian oraz dokładnych podań.
PS: Busi bardzo dużo traci (nawet pewności siebie) jeśli nie ma obok Pedriego - cholera ten dzieciak robi robotę, której nikt nie docenia, a dzisiaj było to bardzo widoczne.

Niektórzy tutaj mają jakiś problem. Mecz jak mecz. Musi wrócić Ansu, Aguero i Dembele, bo ciężko atakować jednym Depayem, który stara się zrobić coś z niczego i chwała mu za to, bo już drugi mecz z rzędu ratuje punkty. Jeżeli ktoś oczekuje, że Barcelona będzie grzmociła przeciwników po 5-0, to jest naiwny. Liga dogoniła wielkich, którzy ostatnie lata tkwili w stagnacji. Ludzie mówią o strachu przed Realem i Sevillą, gdzie Real ledwo wbił gola Betisowi, a Sevilla zremisowała z Elche.

Popatrzcie na młodzież i dajcie chłopakom dwa-trzy lata, przecież Gavi wszedł i zagrał zawody lepsze niż Puig kiedykolwiek, chociaż oczywiście wszyscy wieszają psy na Koemanie, że Puig nie gra.

Wszystko wymaga czasu, wrócą kontuzjowani, Pedri odpocznie, młodzi zdobędą pewność siebie, będzie miał z kim Depay grać i nie będzie to wyglądało tak źle jakby niektórzy tu chcieli ;)

Skutki odejścia Messiego to chyba Antek odczuwa najbardziej :D

styl swoją drogą ale to co robił sędzia, kartka dla Memphisa żałosna

Ludzie, miejcie litość.
Taka jest dziś Barca i takiej trzeba kibicować.
Niestety żyliśmy na kreskę i teraz trzeba to odpokutować.

Tak jak mi ktoś kiedyś powiedział- nie szukajcie problemu tylko rozwiązań, nie myślcie pesymistycznie tylko szukajcie pozytywów.

Ja widzę dziś kolejne 3 pkt, widzę młody zespół, widzę wychowanków.
Patrząc trochę dalej w przyszłość widzę kilku graczy, którzy wrócą do pierwszego składu po wyleczeniu kontuzji i widzę że ten zespół stać na walkę o La Ligę!!!

Ale komentatorzy to też czereśniaki. Zawodnik Barcy faulowany taktycznie, brak żółtej a Ćwiąkała, ze przesada żółta, że teraz ma być mniej kartek... kurna, taktyczny jest z automatu kartka, bo to taktyczny.
Co roku jest to samo, Getafe 50 fauli, z czego 20 nie odgwizdanych, 1 kartka. Barca 10 fauli, 15 odgwizdanych 3 żółte. A kartka dla Depaya za walkę w ofensywie, przy tym co robili gracze Getafe to już w ogóle śmiech. Człowiek to widzi, a jednak się łudzi że jakieś sędziowanie może w tym roku się poprawi.... durny.

Daliśmy radę, powoli klaruje się rola i przydatność poszczególnych zawodników. Depay to mag, tym bardziej żałuję że nie zagra z Messim, mogę sobie tylko wyobrażać co ta dwójka zdziałałaby razem. Niestety jednak w ataku jest osamotniony, Braithwaite ciężko pracuje jak zawsze, ale nie jest w stanie za Memphisem nadążyć. O Griezmannie to aż szkoda pisać, jeden mecz mu wyszedł przeciwko słabemu i nieprzygotowanemu do sezonu Realowi Sociedad, nie wiem czy widziałem inną drużynę, w której ataku gra nominalny obrońca, bo Griezmann tylko broni.
Roberto to jednak umie wejść z głębi pola i strzelić, nawet średniak, który uczy się tego całe życie, da radę w takich sytuacjach, poza tym całkiem nieźle ta piłka chodziła miedzy strefami z jego udziałem.
Świetnie patrzy się na De Jonga, ta technika użytkowa i utrzymywanie się przy piłce, brakuje tylko więcej prostopadłych podań, ale to i tak szef w środku pola.
Da się zauważyć coraz bardziej różnicę między Emersonem, a Destem, pierwszy być może za mało grał i jest spięty, ale w ataku Dest czuje się dużo lepiej, jednak brawa dla Royala za wybicie piłki spod nóg Aleni, to mogła być brama.
Znów zaczęliśmy się gubić pod presją, gdy Getafe przycisnęło w drugiej połowie, nadal brakuje płynności i automatyzmów, ale staram się być cierpliwy.
Nie mogę się doczekać gdy ta młodzież za parę lat zacznie grać pierwsze skrzypce, oby ich nie zmarnowano, dynamika Gaviego i dojrzałość Nico daje nadzieję.

Panowie nie ma co się dziwić, wszystko grane w miejscu, Griezmanna to w ogóle chyba nie było, christo dobrze mówił, z nim to gramy w 10. Na ataku był tylko memfis a na pomocy DE jong, ktoś będzie bronił Roberto to faktycznie gola strzelił tydzień temu brajtlajt miał podobna sytuacje i nie strzelił, ale u nas wszystko odbywa się na stojąco i ten sam schemat klepki w obronie. Czekamy dalej, ale kolejny sezon przejściowy przed nami

Koeman po meczu, "Griezmann jest waznym zawodnikiem i ciezko pracuje w obronie."

Rewelacyjny mecz, po pięknej walce wydarte trzy punkty. Świetnych dziś w ataku Martina i Antułana udanie wspierał Depay, który nawet strzelił bramkę. Obrońcy Barcelony też potrafili stanąć na wysokości zadania i absolutnie wyłączyć z ataku drużynę gości, a bramka to dzieło ich przypadku. Co do linii pomocy i bramkarza nic dodać, nic ująć.
Mamy to!
Już jutro w katalońskiej prasie.

Griezmann na ławę albo na pomoc niech przejdzie bo atak to tragedia .

Z tym trenerem niestety nic nie osiagniemy skoro trener Bilbao zjada go taktycznie a z getafe u siebie ledwo wygrywamy nie mając meczu pod kontrolą

dramat
od 76 min nie stworzyliśmy żadnej systuacji a coach zmienia Grizza na obrońce
tzn bronimy wyniku u siebie

No i brawo dla Koemana za jaja. Gavi i Nico a nie pjanic. Zaczyna mi imponować jak Guardiola na początku. Pieniądze nie grają a młodzi odwdzięczą się w przyszłości.

3pkt wpadło, wymęczone VeB

Co to był za mecz !!!!! Z taka gra to nic się nie ugra. Trzeba mieć nadzieję że będzie już tylko lepiej

Niestety słaby występ Dumy Katalonii, nie napawa to optymizmem na dalszy sezon. Ktoś powie, że takimi meczami wygrywa się mistrzostwo ale prawda jest taka, że z taką grą póki nie ma co liczyć na jakieś sukcesy. Oczywiście cieszą 3 pkt ale na mocniejsze drużyny taka gra to za mało. Życzę sobie i nam kibicom, żeby gra Barcy była lepsza. Visca el Barca!

UFFFFFFF wygraliśmy z mocarzami z Getafe...Bayern z Lewandowskim trzesą portkami... A tak na poważnie mecz do zapomnienia....

na Bayern ewidentnie Koeman musi przygotować 3-5-2 bo zostanie zniszczony w środku pola jak Setien. Busquets przy każdej okazji Getafe był na czereśniach i jeszcze wracał spacerkiem, zostanie zjedzony przez duet Goretzka - Kimmiech bez popity
konto usunięte

+3. Reszta do zapomnienia

Wygrywamy źle
Przegrywamy źle
Ciągle narzekanie. Styl co prawda nie napawa optymizmem ale cieszą ważne trzy punkty.
Cieszy to że Koeman postawił na młodych zmiennikow. Brawo!
Martwią kontuzje, których nabawili się nasi gracze.
VAMOS!

Mecz do zapomnienia.

co za kupciasty mecz, co chwila gwizdek

Pozostawienie Koemana na stanowisku na ten sezon to żart
konto usunięte

Zwyciescow się nie ocenia

Panie Turek kończ pan te spotkanie

Patrząc na tą grę Pasja Mela Gibsona to komedia

Kur..... ktoś im zakazuje strzelać za szesnastki bo nie kumam ?

Kurde usnąłem w tej drugiej połowie...