Gerard Deulofeu, były skrzydłowy Barcelony, który z nowymi nadziejami rozpoczyna sezon 2021/22 w barwach Udinese, udzielił wywiadu dla EFE i powiedział, że Barça i Real Madryt będą miały kłopoty z Atlético i Sevillą w LaLidze. Ponadto 27-letni Katalończyk podkreślił, że odejście Leo Messiego do PSG jest wielką stratą dla hiszpańskiej Primera División.
- Liga hiszpańska to rozgrywki z wieloma drużynami o dużej jakości, gra w ataku opiera się w znacznym stopniu na taktyce. Myślę, że w tym sezonie Real Madryt i Barcelona będą mieć kłopoty z Atlético i Sevillą. Są to dwie drużyny, które bardzo mocno aspirują do bycia na szczycie, podpisują umowy z wieloma zawodnikami z dużym potencjałem. To będzie bardzo zacięta liga, tak jak w poprzednim sezonie - przewiduje Gerard Deulofeu.
- Faworytami pozostają Barcelona i Real Madryt, ponieważ ze względu na jakość zawodników, których posiadają na wszystkich pozycjach, są nieco z przodu. Jednak Atlético i Sevilla mają bazę, dwóch trenerów z dużym stażem i doświadczeniem (Diego Simeone i Julen Lopetegui) oraz jasnym pomysłem na grę, co może sprawić, że spokojnie pokonają Barcelonę i Real Madryt - uważa 27-letni kataloński skrzydłowy, który wychował się w akademii Barçy, wystąpił w 23 meczach i strzelił dwa gole dla Blaugrany.
- Dzieliłem szatnię z Leo Messim, to wspaniała osoba, świetny kolega z drużyny. Jeśli chodzi o to, co robi na boisko, to nie mogę nic powiedzieć, to jest widowisko. Jego odejście to wielka strata dla LaLigi. Dobre jest to, że będziemy mogli cieszyć się nim w każdy weekend we Francji - zakończył Gerard Deulofeu.
Komentarze (34)