Ernesto Valverde był gościem programu "El Día de Mañana" w telewizji ETB. Były szkoleniowiec Barcelony opowiedział o swoich doświadczeniach i planach na przyszłość.
Przegrane finały Athleticu: Czy jest miejsce, w którym nie mówi się nic po przegranych? Futbol jest, jaki jest. Według mnie drużynie idzie dobrze. To prawda, że przegrała dwa finały, ale trzeba do nich najpierw dojść.
Piłka nożna w przeszłości: O matko, jak źle graliśmy! Teraz piłka wygląda dużo lepiej. Mówi się o niechęci do nowoczesnego futbolu, ale jak patrzysz na futbolówkę ze skóry z przeszłości, to myślisz sobie, że to nie mogła być prawda. Teraz futbol krytykuje się za to, że stał się biznesem.
Barcelona: Nie miałem wątpliwości, kiedy się do mnie zgłosiła. Widziałem to jako opcję i coś, którego chciałem doświadczyć. Moje odejście? Po prostu nastąpiło i tyle.
Nieporozumienia z Messim: O takich rzeczach się nie mówi. Lepiej jest, gdy ludzie nie wiedzą pewnych rzeczy. Nie muszą znać prawdy.
Powrót na ławkę trenerską: Tak, jest możliwy. Tak mi się wydaje. Musiałoby to być coś nowego, stymulującego i motywującego. Po odejściu z Barcelony potrzebowałem odpoczynku. Wykorzystałbym ten czas na podróże, ale moje plany popsuła pandemia. Nie jestem pewien jeszcze, co będę robił.
Komentarze (73)