Co dalej z Philippe Coutinho?

Dariusz Maruszczak

15 sierpnia 2021, 13:30

Mundo Deportivo, AS

42 komentarze

Fot. Getty Images

Sytuacja Philippe Coutinho jest obecnie bardzo zagadkowa. Brazylijczyk nie otrzymał powołania na mecz z Realem Sociedad, a dodatkowo Rey Manaj przejął jego numer na dzisiejsze spotkanie.

Położenie 29-latka budzi wątpliwości, ponieważ już tydzień temu otrzymał on pozwolenie na grę od lekarzy. Brak występu w Pucharze Gampera mógł być powodowany ostrożnością po leczeniu poważnej kontuzji, ale może zastanawiać, dlaczego ofensywny pomocnik nie znalazł się w kadrze tydzień później. Tym bardziej, że decyzją trenera powołani nie zostali też Samuel Umtiti i Miralem Pjanić, których klub chce zmusić do odejścia.

Mundo Deportivo informuje jednak, że obecnie przewiduje się pozostanie Coutinho w Barcelonie. Gdyby rzeczywiście tak się stało, Brazylijczyk mógłby wybrać sobie nowy numer. Wolna jest „10”, ale trudno przewidywać, żeby miał po nią sięgnąć. Jak podaje Sport, Barça woli, żeby ten numer był przekazany wychowankowi lub pozostał on bez przydziału. Coutinho może za to wziąć „8”, o ile Pjanić odejdzie z klubu. Wolna byłaby też „23”, gdyby Umtiti także opuścił Camp Nou. Według Mundo Deportivo przejęcie numeru 14 przez Reya Manaja może jeszcze niczego nie przesądzać, ponieważ do 31 sierpnia numer zostaje przydzielony dopiero wtedy, gdy zawodnik pojawi się na murawie w oficjalnym spotkaniu. A nie ma pewności, czy Albańczyk dostanie dziś szansę od Koemana.

Inaczej sprawę interpretuje AS. Zdaniem dziennika Barcelona umieściła Coutinho na rynku, próbując go wypożyczyć lub sprzedać, a ze względu na bardzo wysoką pensję jest to wręcz priorytetem klubu. Według ASa zabranie Brazylijczykowi numeru i brak powołania świadczy o intencjach Blaugrany, która nie przydzieliła też numeru Aleksowi Collado.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No. I jeszcze do sprzedaży jest Ilaix

@blablak Ilaix jest zawodnikiem rezerw nie pierwszego zespołu nie przedłużył kontraktu to pewnie zostanie w rezerwach albo na trybunach
« Powrót do wszystkich komentarzy