El Confidencial donosi, że Jaume Roures nie będzie już dalej wspierał Joana Laporty. Biznesmen udzielił prezydentowi gwarancji finansowej, która była potrzebna do jego zaprzysiężenia w marcu.
Jaume Roures jest biznesmenem, który założył grupę Mediapro. Był jedną z tych osób, które pomogły zdobyć gwarancję w wysokości 124,6 miliona euro Joanowi Laporcie. Bez niej nowy zarząd nie mógłby zostać zaprzysiężony. W sumie przeznaczył na ten cel 30 milionów euro.
Kilka dni po tym jak Laporta otrzymał gwarancję od Rouresa, ten oznajmił, że będzie ona ważna tylko przez kilka miesięcy. I rzeczywiście, El Confidencial twierdzi, że założyciel Mediapro przestanie wspierać nowy zarząd Barçy w listopadzie. Tym samym największymi gwarantami Laporty i jego ludzi będzie od tego czasu firma Audax.
Barcelona postanowiła w ostatnich dniach nie brać udziału w umowie pomiędzy LaLigą i funduszem inwestycyjnym CVC. Stosunki między zarządem klubu i Javierem Tebasem są napięte m.in. z powodu braku elastyczności LaLigi w kwestii zarejestrowania Leo Messiego, tymczasem Jaume Roures i jego Mediapro są strategicznymi partnerami rozgrywek.
Komentarze (26)