Leo Messi po swojej prezentacji w PSG udzielił wywiadów przedstawicielom wielu mediów, a jednym z nich był El País. Argentyńczyk opowiedział m.in. o przyjęciu go w Paryżu, sytuacji w hiszpańskiej piłce czy rozmowie z Mauricio Pochettino.
El País: Przybyłeś do Paryża, miasta bez zbyt dużej tradycji piłkarskiej. Myślisz, że twoja obecność definitywnie zmieni relację francuskiej stolicy z futbolem?
Leo Messi: Nie wiem. Odkąd tu przybyłem, mam inne wrażenie. Ludzie pokazali mi coś przeciwnego. Wtorkowe przyjęcie to było szaleństwo.
Było trochę w stylu Maradony, nie sądzisz?
Naprawdę było imponujące. To było dla mnie bardzo emocjonujące, ale również dla całej mojej rodziny, która mogła to wszystko przeżyć. To moje pierwsze doświadczenie poza Barceloną po tylu latach.
Twoje dzieci rozumieją coś z tego wszystkiego, co się dzieje?
Thiago tak. Rozumie tę zmianę i z pewnością będzie mu najtrudniej przyswoić sobie to wszystko, co się dzieje. Pozostali dwaj są młodsi, podążają za starszym bratem, za moją żoną i za mną. Jednak poza głębokim bólem, który ma w środku, zaczął już cieszyć się i tworzyć więź z tym wszystkim.
Hiszpanię opuścił Neymar, potem odszedł Cristiano Ronaldo, a teraz ty. Czy w LaLidze zostanie luka po wielkich gwiazdach futbolu?
Ostatecznie najważniejsze w ligach są drużyny. Nadal są Barcelona i Real, a także Sevilla, Valencia i Atlético, które są wielkimi klubami. Kluby zawsze tam były, mimo że zawodnicy odchodzili. LaLiga nadal będzie wielkimi i znaczącymi rozgrywkami. Inni piłkarze już wcześniej odeszli, a kluby podążały dalej. Nadal istnieją i dają z siebie wszystko. Realowi i Barcelonie będzie trudno, ale w ciągu kilku lat się dostosują. Do hiszpańskiego futbolu wrócą wielkie gwiazdy.
Jak przebiegła rozmowa z Mauricio Pochettino w ostatni piątek?
Kiedy zaczęły się negocjacje z PSG, zadzwonił do mnie Mauricio. Zapytałem go, jaki jest jego pomysł, a on powiedział mi, że byłby zachwycony i czeka na mnie w Paryżu. Jutro na pewno porozmawiamy o tym, co będzie się działo na boisku. Jednak do tej pory nie rozmawialiśmy o taktyce.
Wyobrażasz sobie, że będziesz grał jako skrzydłowy czy za Neymarem i Mbappe?
Nie wiem, nie mam pojęcia. To jest problem Pochettino. Znajdzie sposób. Ostatecznie wszyscy się przystosujemy.
Komentarze (43)