Leo Messi: Zawsze będę wdzięczny Barcelonie za miłość, jaką mnie darzyła

Mateusz Doniec

11 sierpnia 2021, 14:00

Mundo Deportivo, Sport

164 komentarze

Fot. Getty Images

  • Dzisiaj o godzinie 11 miała miejsce prezentacja Leo Messiego jako nowego piłkarza PSG
  • Argentyńczyk podczas konferencji prasowej przyznał, że ostatnie dni były dla niego trudne, ale mimo to ma wiele ochoty do gry w PSG
  • 34-latek jest bardzo wdzięczny za huczne przyjęcie i obiecuje dać z siebie wszystko, aby wygrać z francuskim klubem Ligę Mistrzów

Leo Messi został już zaprezentowany jako nowy zawodnik Paris Saint-Germain. Po wczorajszym przybyciu i podpisaniu umowy, dzisiaj Argentyńczyk został po raz pierwszy w karierze oficjalnie zaprezentowany po zmianie klubu. Po sesji zdjęciowej w koszulce z numerem 30 były zawodnik Barcelony wziął udział w konferencji prasowej. Oto wszystkie wypowiedzi Leo Messiego z dzisiejszej prezentacji:

- Dzień dobry! Chciałbym podziękować za słowa prezesa. Jestem bardzo szczęśliwy. Wszyscy wiedzą, jak wyglądało moje odejście z Barcelony. Po tylu latach było to bardzo trudne. Ciężko jest dokonać zmiany po takim czasie. Radość jest ogromna. Chciałbym już móc trenować. Cieszę się tym z moją rodziną, ale chcę zacząć trenować i spotkać się z kolegami, aby zacząć ten nowy etap. Chciałbym podziękować prezesowi, Leonardo i całemu klubowi za to, jak mnie traktowali, po tym jak opublikowany został komunikat Barcelony. To była trudna sytuacja i udało się ją bardzo łatwo uregulować. Mam mnóstwo ochoty. Mam nadzieję, że będziemy wygrywać. To ambitny klub, przygotowany, aby walczyć o wszystko. To mój cel – zdobywać tytuły. Dziękuję również ludziom z Paryża za przywitanie. Będziemy bić się o wszystkie cele. Dziękuję za to, że mogę tutaj być.

- Możliwość gry w drużynie z takimi zawodnikami daje mi wiele radości. Chcę zacząć rywalizować z najlepszymi. To zawsze jest piękne.

- Wracam z ponad miesięcznej przerwy. Na pewno będę musiał przygotować się do sezonu samemu. Gdy będę gotowy, zacznę grać. Mam wiele ochoty, ale nie znam daty. Będzie to zależało od tego, jak będę się czuł i co stwierdzi sztab medyczny.

- Wszystko, co przeszedłem przez ostatni tydzień, było z jednej strony bardzo trudne, a z drugiej bardzo emocjonujące. Nie chcę porzucać tego wszystkiego, co przeżyłem, ale jestem bardzo podekscytowany tym nowym etapem zarówno pod względem sportowym, jak i rodzinnym. Miałem wiele myśli w głowie i teraz powoli wszystko przyswajam.

- Jestem bardzo wdzięczny ludziom. To było szaleństwo. Byłem jeszcze w Barcelonie, a oni już czekali na ulicy. Chciałbym im podziękować. Będziemy mieli wiele powodów do radości. Oby był to dla nich dobry rok, również pod względem sportowym.

- Czasem możesz mieć najlepszą drużynę świata i nic nie wygrać. Wiemy jak trudna jest Liga Mistrzów. PSG również to wie, było bardzo blisko. To rozgrywki, w których biorą udział najlepsi. Musimy mieć mocno zjednoczoną i silną grupę oraz trochę szczęścia. Nie zawsze wygrywa najlepszy. To specjalny turniej i to czyni go tak pięknym. Ten puchar chcą wszyscy.

- Przybyłem do drużyny prawie gotowej. W ostatnich latach była bardzo blisko triumfu w Lidze Mistrzów. Przybyłem, aby pomóc i dać z siebie wszystko, mając więcej ochoty niż kiedykolwiek. Moim marzeniem jest wygrać kolejną Ligę Mistrzów i trafiłem do idealnego miejsca, aby to marzenie się spełniło.

- Oczywiście, że mam przyjaciół i znajomych w szatni. Patrząc na skład, można się ucieszyć, że PSG ma takie same cele, jak ja. Mam nadzieję, że teraz jesteśmy silniejsi. Znam Di Maríę i Paredesa i kontaktowałem się z nimi. To był jeden z czynników, aby wybrać to miejsce.

- Śledziłem PSG, bo mam tu przyjaciół. Liga francuska w ostatnich latach bardzo się rozwinęła, co sprawia, że rywalizacja jest dużo większa. Inne zespoły chcą pokonać Paryż. To będzie nowe doświadczenie na innym stadionie.

- Odchodziłem, nie wiedząc jeszcze, gdzie trafię. Powiedziałem, że Barcelona to mój dom. Zawsze będę wdzięczny Barcelonie za miłość, jaką mnie darzyła. Przeżyłem tam wiele. Oni wiedzieli, że odchodzę do rywalizującego klubu, z którym będę mógł wygrać Ligę Mistrzów. Chcę wciąż wygrywać trofea, a PSG ma takie same cele, jak ja. Nie wiem, czy na siebie trafimy. Z jednej strony będzie pięknie, oby z kibicami, lecz z drugiej będzie to bardzo dziwne grać w moim domu w innej koszulce. To może się wydarzyć.

- Rozwinąłem się na poziomie sportowym. Miałem wiele przeżyć, które sprawiły, że urosłem jako piłkarz i jako człowiek. Jestem tak samo podekscytowany, jak gdy byłem dzieckiem. Uwielbiam wygrywać i zamierzam dać z siebie wszystko, aby osiągnąć cele.

- Znam Pochettino od dawna. Jesteśmy blisko, rozmawiamy. Wszystko szło dobrze od samego początku. Sztab szkoleniowy i inni pracownicy klubu zrobili wiele, abym wybrał PSG.

- Gdy rozmawiałem z Leonardo, jedyne, co powiedziałem to, że mam nadzieję, że moja rodzina dobrze się zaadaptuje. Ja jestem przygotowany. To nowe doświadczenie, lecz futbol jest wszędzie taki sam. Mam przyjaciół w szatni, którzy mi pomogą. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę rozpocząć nową przygodę i poznać moich kolegów. Dla nas to wszystko jest nowe, ale jestem przygotowany. Znajdujemy się we wspaniałym mieście i zamierzamy się nim cieszyć. Jesteśmy spokojni i szczęśliwi".

- Marco Verratti pokazuje, że jest wielkim zawodnikiem. Barcelona przez kilka lat chciała go pozyskać. Okazało się, że jest na odwrót. Ja przybyłem tutaj, aby grać z nim. Jest fenomenalnym i spektakularnym chłopakiem - jak cała szatnia. Są najlepsi na świecie i mam nadzieję, że będą mógł pomóc osiągnąć ten wymarzony przez PSG cel.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (164)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy