Ronaldinho: Leo Messi ma ciężkie życie

Maciej Łoś

2 sierpnia 2021, 11:30

Twitch, Marca, AS

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronaldinho był gościem programu Charlando Tranquilamente na kanale Ibaia Llanosa. Były piłkarz Barcelony poruszył wiele różnych tematów, m.in. przyszłość Leo Messiego.

Obecna rola Ronaldinho w piłce: Poświęciłem się grze w meczach emerytów. Wykorzystujemy okazje do spotkań w gronie przyjaciół. Piłka nożna jest częścią mojego życia i zawsze tak pozostanie. Piękne było to, co działo się w przeszłości, a teraz cieszę się piłką jeszcze bardziej, choć nie wyobrażam sobie, żebym został trenerem.

Najlepszy moment w karierze: Myślę, że wszystko, co przytrafiło mi się w trakcie kariery, było piękne. Ciężko wybrać jeden moment. Kiedy mam piłkę przy nodze, już jestem szczęśliwy. Miałem wiele wspaniałych sytuacji we wszystkich klubach i nie mogę wybrać jednej.

Relacje z Gerardem Piqué: To mój przyjaciel, zawsze, gdy się widzimy, spędzamy miło czas. To wielki człowiek i bardzo go podziwiam. Miałem okazję grać kilka razy przeciwko niemu.

Śledzenie meczów Barcelony: Nigdy nie oglądałem wielu meczów. Lubię przeglądać najlepsze momenty w danej kolejce i strzelone gole, ale nie lubię siedzieć przed telewizorem przez 90 minut.

Pierwszy tytuł Messiego z reprezentacją: Byłem smutny, że Brazylia przegrała, ale cieszyłem się ze zwycięstwa Leo. To było coś, czego brakowało mu w kadrze. Patrzenie na szczęśliwych przyjaciół sprawia, że sam też jestem szczęśliwy.

Przyjaźń z Leo Messim: Wiadomo, że nie rozmawiamy ze sobą każdego dnia. Leo ma ciężkie życie, którego doświadczyłem sam przez kilka lat. Ale zawsze gdy jest okazja, to kontaktujemy się ze sobą.

Gra w Barcelonie: Miałem szczęście, że trafiłem do Barcelony, kiedy nie było wielu zmian. Napisaliśmy piękną historię. Te kilka sezonów było spektakularnych.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Leo ma ciężkie życie, którego doświadczyłem sam przez kilka lat."
Za to Antonella ma zapewne o wiele łatwiej i tatus chyba też

To, co wyczyniał Gaucho z piłką przy nodze na boisku było spektakularne i magiczne. Nie było i chyba nie będzie drugiego takiego magika. Genialny technik.

Ronaldinho w piłce, to była jednym słowem: sztuka.

Takiego kocura już nigdy nie będzie jak Roni i piłka jest już inna.

Myślę, że nie ma aż tak ciężko, zarabia ogromne pieniądze realuzując swoją pasję jaką jest piłka nożna.

strasznie ciężkie to życie - co tu zrobić z tym miliardem na koncie, posiadłościami , imprezami z najbardziej znanymi tego świata - jak żyć panie, jak żyć ;) Samotne matki z dziećmi na 2 etatach na pewno każdego dnia ronią po kilka łez i modlą się za Leo, o to żeby nie miał tak ciężko w życiu

"Nigdy nie oglądałem wielu meczów. Lubię przeglądać najlepsze momenty w danej kolejce i strzelone gole, ale nie lubię siedzieć przed telewizorem przez 90 minut." ... trochę to, o czym mówi florek perez. mecze są za długie. mogą być nudne. lepiej na youtube zobaczyć 3-5-minutowy skrót.

Magia piłki nożnej = Ronaldinho :)

Hehe chciałbym mieć takie ciężkie życie z tyloma zerami na koncie hehe