Ronaldinho był gościem programu Charlando Tranquilamente na kanale Ibaia Llanosa. Były piłkarz Barcelony poruszył wiele różnych tematów, m.in. przyszłość Leo Messiego.
Obecna rola Ronaldinho w piłce: Poświęciłem się grze w meczach emerytów. Wykorzystujemy okazje do spotkań w gronie przyjaciół. Piłka nożna jest częścią mojego życia i zawsze tak pozostanie. Piękne było to, co działo się w przeszłości, a teraz cieszę się piłką jeszcze bardziej, choć nie wyobrażam sobie, żebym został trenerem.
Najlepszy moment w karierze: Myślę, że wszystko, co przytrafiło mi się w trakcie kariery, było piękne. Ciężko wybrać jeden moment. Kiedy mam piłkę przy nodze, już jestem szczęśliwy. Miałem wiele wspaniałych sytuacji we wszystkich klubach i nie mogę wybrać jednej.
Relacje z Gerardem Piqué: To mój przyjaciel, zawsze, gdy się widzimy, spędzamy miło czas. To wielki człowiek i bardzo go podziwiam. Miałem okazję grać kilka razy przeciwko niemu.
Śledzenie meczów Barcelony: Nigdy nie oglądałem wielu meczów. Lubię przeglądać najlepsze momenty w danej kolejce i strzelone gole, ale nie lubię siedzieć przed telewizorem przez 90 minut.
Pierwszy tytuł Messiego z reprezentacją: Byłem smutny, że Brazylia przegrała, ale cieszyłem się ze zwycięstwa Leo. To było coś, czego brakowało mu w kadrze. Patrzenie na szczęśliwych przyjaciół sprawia, że sam też jestem szczęśliwy.
Przyjaźń z Leo Messim: Wiadomo, że nie rozmawiamy ze sobą każdego dnia. Leo ma ciężkie życie, którego doświadczyłem sam przez kilka lat. Ale zawsze gdy jest okazja, to kontaktujemy się ze sobą.
Gra w Barcelonie: Miałem szczęście, że trafiłem do Barcelony, kiedy nie było wielu zmian. Napisaliśmy piękną historię. Te kilka sezonów było spektakularnych.
Komentarze (19)