Clement Lenglet nie był w stanie dokończyć towarzyskiego meczu ze Stuttgartem i musiał opuścić boisko z powodu kontuzji prawego kolana.
W 47. minucie, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, Francuz został mocno uderzony w kolano przez zawodnika gospodarzy Forstera. Po dwóch minutach od tego zdarzenia środkowy obrońca FC Barcelony opuścił boisko z bólem. Zastąpił go Ronald Araujo.
Klub nie poinformował o stanie fizycznym Clementa Lengleta podczas meczu, choć po spotkaniu sam piłkarz powiedział, że został uderzony w kolano, gdzie już cierpi na zapalenie ścięgna, po którym dochodzi do siebie. Sam obrońca zapewnił jednak, że w krótkim czasie pokona te problemy zdrowotne.
- Otrzymałem cios w miejsce, gdzie już odczuwałem pewien dyskomfort, ale nie było to nic poważnego. Jestem szczęśliwy, to było trochę więcej niż 45 minut gry na wysokim poziomie i rozegraliśmy całkiem poważny mecz. Pracujemy dobrze, a przedsezonowe przygotowania pomagają nam w osiągnięciu formy, której będziemy potrzebować, aby wygrywać w całym sezonie. Musimy iść dalej, do rozpoczęcia ligi pozostały nam dwa mecze - powiedział Clement Lenglet, który również krótko skomentował występ Memphisa Depaya. - To zawodnik z dużą jakością. Znam go, ponieważ często oglądam Ligue 1. On ma jakość, potrafi utrzymać piłkę i drybluje. Radzi sobie bardzo dobrze na boisku i w szatni. Jest pogodną osobą.
Clement Lenglet rozpoczął mecz przeciwko VfB Stuttgart w wyjściowej jedenastce, tworząc parę środkowych obrońców z Gerardem Piqué. Francuz nie miał zbyt wiele pracy w trakcie spotkania, ponieważ Barça zdominowała grę, gdy był on na boisku. Warto zaznaczyć, że w meczu w ogóle nie wystąpił Samuel Umtiti.
Komentarze (4)