Rey Manaj: Wezmę ze sobą piłkę z tego meczu

Mateusz Doniec

21 lipca 2021, 22:45

Mundo Deportivo, Barca TV

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Napastnik Barçy B Rey Manaj nieoczekiwanie zdobył trzy bramki w meczu towarzyskim przeciwko Nàsticowi. Dobrze zaprezentował się również Gavi, który w wieku 16 lat nieoficjalnie zadebiutował w pierwszym zespole.

Albański napastnik był niespodziewanym bohaterem pierwszego przedsezonowego meczu Barcelony przeciwko Nàsticowi. 24-latek zdobył hat-tricka i nie ukrywał swojej radości.

- Jestem bardzo szczęśliwy. Dobrze zaczęliśmy drugą połowę i strzeliłem gola. To gra w której trzeba być pewnym siebie. Na początku sezonu trzeba wejść w rytm.

- Wezmę ze sobą piłkę z tego meczu. To będzie moje wspomnienie. Zamierzam dać ją wszystkim do podpisania. Teraz myślę o pracy tutaj. Zobaczymy, co się wydarzy w przyszłości.

- Jestem zadowolony z ostatniego sezonu. To był dobry rok, ale mieliśmy pecha w playoffach. Trzeba pracować dalej. Mecze towarzyskie służą wejściu w rytm. To będzie długi sezon.

Kilka słów po meczu powiedział również 16-letni Gavi, który mimo tak młodego wieku był jednym z jaśniejszych punktów zespołu w drugiej połowie.

Choć całą drugą połową zagrałeś z zawodnikami z Barçy B, był to twój debiut w pierwszym zespole.

Dzisiaj zadebiutował i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy, tym bardziej po zwycięstwie drużyny. Teraz trzeba iść dalej.

Jakie masz plany na ten sezon? Gra w juvenil? W Barcie B? Czy treningi z pierwszą drużyną?

Dla mnie to wielkie szczęście. Przede wszystkim trzeba pracować i być do dyspozycji tam, gdzie mnie będą potrzebować.

Jak ocenisz to spotkanie?

Pierwsze 15 minut było dosyć trudne, ale później już mieliśmy przewagę i zdobyliśmy bramkę.

Czy Ronald Koeman powiedział ci coś przed wejściem na boisko?

Żebym walczył, pomógł zespołowi wygrać i przede wszystkim cieszył się grą.

Jakie masz plany na następne dni?

Po prostu dalej pracować!

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Rey ma sobą zapewne tylko zainteresować ewentualnych kupców, nie wierzę w jego pozostanie w pierwszej drużynie

Pierwszy gol byl piekny, nic dodac nic ujac. Najwyzszej jakosci. Brawa dla Manaja. Jestem tylko ciekaw co sie z nim teraz stanie. Bo BarcaB to za malo dla niego.

Brawo! Tak trzymać

Uczciwie trzeba przyznać że był jednym z niespodziewanych bohaterów tego meczu - osobiście nie wierzę że trwale zaistnieje w pierwszej drużynie, ale nawet jako okazjonalny następca Martina Braithwaite'a by się nadał.
Dzisiaj wielki plus, podobnie do ostatnich miesięcy które ma bardzo udane - chłopak stworzony jest do walki z obrońcami 2-3 ligi, co dzisiaj pokazał.

Gavi wygląda na ułożonego i spokojnego, może mieć przed sobą świetną przyszłość.