Alejandro Balde może stać się nowym zastępcą Jordiego Alby. Młody lewy obrońca imponuje przede wszystkim swoimi umiejętnościami sprinterskimi, o których pisze dziś dziennik Sport.
Alejandro Balde zaczął treningi z pierwszą drużyną Barcelony. Dał znać o sobie dzięki szybkości, którą zawdzięcza swoim korzeniom. Jego matka pochodzi z Karaibów, a ojciec z Afryki. Gdy wychodzi na boisko, od razu widać jego niezwykłe umiejętności atletyczne.
Balde wychował się w dzielnicy Sant Marti, a pierwsze kroki w piłce stawiał w klubie CE Sant Gabriel. Zainteresowały się nim dwa największe kluby w Barcelonie i początkowo przeniósł się do Espanyolu. W 2011 roku trafił w końcu do La Masii i stopniowo pokonywał kolejne szczeble rozwoju. W międzyczasie zaczął otrzymywać powołania do młodzieżowych reprezentacji Hiszpanii.
Szybkość nie jest jedyną dobrą cechą Balde. Potrafi też dośrodkować z dużą skutecznością i umie celnie podawać po ziemi. Jest bardzo dobry w pojedynkach jeden na jednego, ale musi poprawić jeszcze reakcje po stracie piłki. Ma dopiero 17 lat, dlatego ma jeszcze czas na poprawę swoich umiejętności.
Ostatnie dni nie były proste dla młodego lewego obrońcy. Podczas gdy większość jego kolegów rozpoczęła pracę z pierwszą drużyną, on trenował z rezerwami, ponieważ nie przedłużył jeszcze kontraktu z klubem. Zmienił agenta na Jorge Mendesa i wydawało się, że może szukać nowej drużyny, ale ani on nie chciał odejść, ani Barcelona nie chciała go puścić.
Komentarze (10)