Problemy finansowe Barcelony cały czas są poważne, dlatego Joan Laporta i jego zarząd szukają różnych sposobów na poprawę sytuacji. Priorytetem dla prezydenta klubu ma być w najbliższym czasie znalezienie nowych sponsorów.
Z powodu złej kondycji finansowej Barcelony wciąż nie można było podpisać nowej umowy z Leo Messim, który obecnie cały czas pozostaje bez klubu. Barçy nie stać też na inne wzmocnienia, do tej pory zapłaciła jedynie za Emersona, a Memphis Depay, Éric García i Sergio Agüero trafili na Camp Nou jako wolni agenci.
Bardzo ważną kwestią dla budżetu klubu jest także poszukiwanie nowych sponsorów. Joan Laporta poleciał wczoraj do Izraela i pozostanie tam do 20 lipca. Przy okazji meczu legend Barcelony i Realu prezydent będzie starał się pozyskać nowych partnerów dla Barçy. Laporta ma zaplanowanych kilka spotkań z lokalnymi biznesmenami. Pomagać mu ma w tym Moshe Hogeg, który bardzo dobrze zna się na tamtejszym rynku, a w przeszłości miał okazję współpracować z Leo Messim w jednej ze swoich kampanii reklamowych.
Mecz towarzyski z Beitarem Jerozolima miała rozegrać pierwsza drużyna Barcelony, ale ostatecznie spotkanie odwołano. Mimo to Izrael wydaje się cały czas ważnym kierunkiem dla klubu, w szczególności jeśli chodzi o możliwą współpracę z lokalnymi sponsorami.
Komentarze (19)