Konami poinformowało, że Antoine Griezmann przestał pełnić funkcję ambasadora firmy. Decyzja ta została podjęta z powodu afery wywołanej opublikowaniem rasistowskiego filmiku z udziałem napastnika oraz Ousmane'a Dembélé.
Sprawa wyszła na jaw dwa dni temu i dotyczy sytuacji, która miała miejsce dwa lata temu podczas presezonu Barçy w Azji. Dembélé miał wtedy powiedzieć do Griezmanna: “wszystkie te brzydkie twarze tylko po to, byśmy mogli zagrać w PESa? Nie jest ci wstyd? Co to za dziwaczny język? Czy oni są technologicznie rozwiniętym krajem czy nie?”. Pracownicy hotelu starali się w tamtym momencie naprawić jakiś problem związany z telewizorem. Na drugim filmiku widać Griezmanna, Dembélé i Umtitiego przy basenie, a Antoine mówi ponoć wtedy: „ching chong”.
Po opublikowaniu filmiku obydwaj piłkarze bardzo szybko przeprosili, jednak sprawa zdenerwowała Japończyków. Szef Rakutena Hiroshi Mikitani napisał tweeta, w którym domagał się reakcji i wyjaśnień od FC Barcelony. Według RAC1, Antoine Griezmann sam skontaktował się z Mikitanim i przeprosił go osobiście, a w najbliższym czasie ma to zrobić także Dembélé.
Z kolei firma Konami poszła o krok dalej i poinformowała, że Antoine Griezmann nie będzie już jej ambasadorem. Francuz pełnił tę funkcję od zaledwie kilku tygodni, ale w obliczu zaistniałej sytuacji współpraca została zakończona. Dodatkowo Konami również zwróciło się do Barcelony po wyjaśnienia.
Komentarze (65)