Sergio Busquets udzielił wywiadu dla programu "El Partidazo" w radiu Cadena COPE, w którym mówił o półfinałowym meczu EURO 2020 pomiędzy Hiszpanią a Włochami, przyszłości Leo Messiego, pracy Ronalda Koemana, a także o swoim możliwym transferze do MLS.
Półfinał z Włochami: Widzieliśmy mecz Włochów, to świetny zespół, myślę, że byli najlepsi w fazie grupowej. W 1/8 finału zmagali się z trudnościami, ale w ćwierćfinale znów byli lepsi. Będzie ciężko, jednak to nic nowego, wszystkie mecze są trudne i wyrównane. Szanse są 50-50, ale jeśli Włosi mają być faworytami, to niech będą.
Czy to niespodzianka, że Hiszpania zagra w półfinale?: To może być nawet normalne, bo jest to zespół, który przeszedł przebudowę, jest młody. Wierzymy w zawodników, w trenera, w grupę, którą mamy, i w to, jak realizujemy pomysły szkoleniowca.
Co jest najlepsze w reprezentacji?: Jest wiele pozytywnych cech, ale podkreślę radość i pragnienie, aby przezwyciężyć wszystko i uwierzyć w pracę, którą wykonujemy. Jest inaczej niż w 2010 roku, dużo większe jest znaczenie zespołu jako całości. Moja rola jest inna. Powierzono mi funkcję kapitana ze względu na moje doświadczenie z poprzednich mistrzostw Europy i mistrzostw świata. Staram się być pierwszy we wszystkim, być tam, gdzie potrzebują mnie moi koledzy z drużyny, i być tam dla dobra zespołu. Bycie kapitanem daje ci ten dodatkowy atut, że możesz wspierać i Moratę, i Unaia Simóna. To bardzo duża grupa ludzi, ale ostatecznie wszystko skończyło się dobrze i każdy doświadczył tego, co dobre, i tego, co złe, a to daje nam pewność, że możemy rozwijać się jako zespół.
Czy strzeliłbyś ponownie rzut karny w meczu z Włochami?: Uderzałem tylko ten jeden w Pucharze Konfederacji przeciwko Włochom. Ostatnio zdecydowałem się strzelać, bo chciałem i trener też tak powiedział. Jestem pewny siebie, ale za bardzo się dostosowałem; dobrze strzelam rzuty karne. Nie czułem się źle przed strzałem, ponieważ to była pierwsza jedenastka, ona nie jest decydująca, a potem byłem bardzo spokojny, ponieważ widziałem energię zespołu, to, że wszyscy mieli pozytywne nastawienie i pewność siebie. Wszyscy byliśmy dość spokojni. Gdyby to przydarzyło mi się, gdy byłem młodszy, sytuacja na pewno byłaby inna. Karny w Brazylii był dość nerwowy, a strzelałem go, bo nikt nie chciał go wziąć, to była szósta jedenastka. Jeśli będzie karny przeciwko Włochom, podejdę do niego i jestem pewien, że go wykorzystam.
Przyszłość Leo Messiego: Trzeba dać mu czas. Ufam prezydentowi, ludziom, którzy pracują, i uczuciom samego Leo.
Praca Ronalda Koemana: Wykonał dobrą robotę, musimy dać stabilność temu projektowi i czas na pracę. To na pewno się uda.
Zrównałeś się z Zubizarretą w czołowej piątce pod względem liczby występów w kadrze: Mam nadzieję, że będą jeszcze co najmniej dwa mecze. Byłby to znak, że zagramy w finale, i mam nadzieję, że go wygramy. Jestem w takim wieku, że chcę iść krok po kroku, sezon po sezonie i patrzeć na cele w krótkiej perspektywie. Skupiam się na mistrzostwach Europy.
El Clásico bez Sergio Ramosa: El Clásico bez Ramosa będzie dziwne, ale zdarzały się już takie Klasyki. Nie pozostaje nic innego, jak grać dalej. Życzę mu wszystkiego najlepszego jako człowiekowi, niezależnie od tego, gdzie się uda. Będziemy nadal cieszyć się z El Clásico z tymi, którzy będą występować w tym meczu.
Czy Ramos wróci do reprezentacji?: To zależy od trenera. Selekcjoner zawsze stawiał sprawę jasno, wiek nie ma znaczenia. Albiol wrócił, Jesús (Navas)... Trener nagradza za występy, a drzwi są otwarte dla tych, którzy są w dobrym momencie.
Mówi się, że możesz odejść do MLS: Tak? Mówi się tak wiele rzeczy, że jeśli mielibyśmy wierzyć we wszystko... Czuję się bardzo dobrze na mistrzostwach Europy i w moim klubie, chciałbym zdobyć więcej tytułów, mam kontrakt i muszę go nadal realizować. Nic nie wiem o tych ofertach.
Komentarze (12)