Nie jest to jeszcze oficjalna informacja, ale od dłuższego czasu spekulowano, że Meksykanin, który wspierał kandydaturę Joana Laporty, obejmie stanowisko trenera w jednej z drużyn młodzieżowych Barcelony. Wcześniej wymieniano w tym kontekście nawet Barçę B. Wygląda jednak na to, że Márquez obejmie juvenil A, który będzie rywalizował nie tylko w División de Honor, ale też w Lidze Młodzieżowej UEFA.
Były gracz Dumy Katalonii ma zastąpić Sergiego Milę, który pozostanie bez zespołu w następnym sezonie, co Sport ocenia jako niespodziewane posunięcie. Koordynator ekip od juvenilu B do infantilu B Albert Benaiges poinformował Milę, że nie zostanie na stanowisku. Barça zaproponowała szkoleniowcowi, żeby został pomocnikiem Benaigesa, ale ten odrzucił ofertę. Kontrakt Mili z Barceloną obowiązuje jeszcze przez rok, więc strony będą musiały znaleźć jakieś rozwiązanie. Ten trener był obok Garcíi Pimienty najdłużej pracującym fachowcem w zespołach młodzieżowych Barcelony. Awans do juvenilu A po odejściu Franca Artigi uznał za nagrodę za całą karierę. Zdobył tytuł División de Honor i był bliski sięgnięcia po Copa de Campeones, ale w finale przegrał z Deportivo.
Sport tłumaczy, że Milà był wskazywany jako nowy trener cadete A, ale szef cantery José Ramon Alexanko ostatecznie postawił na Ivana Carrasco, którego świetnie znał z Valencii. Siostrzeniec byłego piłkarza Barcelony Lobo Carrasco pracował w infantilu B zespołu Los Che, a ostatnio w Sant Vincencs dels Horts. Dotychczasowy szkoleniowiec cadete A Marc Serra będzie od teraz koordynatorem najmłodszych ekip.
Jak donosi Sport, pozostali szkoleniowcy utrzymają posady. W cadete B i w obu infantilach nie dojdzie do zmian, a w młodszych kategoriach doszło tylko do jednego zwolnienia. Stanowisko zachowa też trener juvenilu B Oscar López, który pracuje od dwóch sezonów w tej drużynie, w ostatnich rozgrywkach zdobył tytuł, a jego ekipa prezentowała bardzo atrakcyjny futbol.
Komentarze (3)