Barcelona może w przyszłym sezonie mierzyć się z problemem bogactwa na środku obrony. Obecnie w kadrze jest sześciu stoperów i żaden z nich nie ma zamiaru odchodzić z drużyny.
Do tej pory Barcelona była aktywna w kwestii sprowadzenia nowych twarzy do kadry, ale z klubem wciąż nie pożegnał się żaden zawodnik. Ronald Koeman ma w tej chwili do dyspozycji aż sześciu środkowych obrońców: Gerarda Piqué, Samuela Umtitiego, Clementa Lengleta, Ronalda Araujo, Oscara Minguezę i Érica Garcíę. Czterech z nich jest prawonożnych i dwóch lewonożnych.
Lenglet potwierdził w dzisiejszym wywiadzie dla Eurosportu, że nie zamierza odchodzić z Barcelony. Według ASa to samo miał przekazać dyrekcji klubu Samuel Umtiti za pośrednictwem swoich agentów. Mistrz świata z 2018 roku zarabia aż 12 milionów euro rocznie, a klub szuka oszczędności na pensjach.
W zeszłym sezonie z bardzo dobrej strony pokazali się Ronald Araujo i Oscar Mingueza, a do grona tych młodych stoperów dołączył Éric García. Biorąc pod uwagę, że Gerard Piqué ma już 34 lata i zarabia 16 milionów euro, klub może rozważyć jego sprzedaż. Jednak z drugiej strony nie można zapomnieć, że Piqué jest liderem w szatni, a także jednym z najważniejszych piłkarzy dla Ronalda Koemana.
Dla klubu najlepsze byłoby, gdyby rozpocząć presezon z czwórką stoperów. Jeśli nie uda się zmniejszyć kadry, wtedy Ronald Koeman będzie musiał liczyć się ze zbyt dużą liczbą zawodników na tę pozycję.
Komentarze (73)