Prezes UEFA Aleksander Čeferin wykorzystuje każdą możliwą okazję, aby zaatakować Barcelonę, Real Madryt i Juventus za brak rezygnacji z występów w Superlidze. Tym razem Słoweniec ostro wypowiedział się na temat tych trzech klubów w wywiadach dla L'Equipe i Record, w których stwierdził również, że jest zwolennikiem rozgrywania Final Four w Lidze Mistrzów.
- Te trzy kluby nie mogą sparaliżować piłki nożnej, a jedynie samych siebie. Dziwnie jest czytać ich komunikaty prasowe na tle setek innych klubów. Właściwym podejściem jest dialog, powiedzenie, czy chcą wrócić, czy nie. Chcą grać w Superlidze? Niech to robią, niech grają we trójkę.
- Nie odezwałem się do żadnego z prezydentów tych trzech klubów. Dostałem wiadomość na WhatsAppie od jednego z nich, ale nie odpowiedziałem.
- Nasza komisja dyscyplinarna jest niezależna. Nie mogę niczego komentować. Zaskakuje mnie fakt, że te trzy kluby wciąż są w Superlidze, a potem wysyłają do mnie list, w którym mówią, że chcą grać w Lidze Mistrzów. Trudno zrozumieć, co chcą zrobić. Nie ma żadnego dialogu, ponieważ oni po prostu wysyłają listy do UEFA, a także do dziewięciu klubów, które opuściły Superligę.
- Kiedy dziewięć klubów przyznało, że popełniło błąd, zacząłem traktować je jak wszystkich innych w europejskiej rodzinie piłkarskiej. Zawsze w końcu się uspokajaliśmy, ale to był szok dla nas wszystkich.
- Jestem zwolennikiem Final Four w Lidze Mistrzów. To może być świetne i efektywne rozwiązanie pod względem przychodów, jeśli zostanie dobrze przeprowadzone, jednak każdy musi przedstawić swój punkt widzenia. Rozmawiamy o tym, ale nie ma decyzji. Podobał nam się zeszłoroczny Final Eight w Portugalii, ale Final Eight trwa dwa tygodnie, a to za długo. Final Four od 2024 roku ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony może to być fantastyczne wydarzenie, tydzień piłki nożnej uzupełniony innymi wydarzeniami, takimi jak koncerty. Jednak z drugiej strony tracimy mecze, kluby przede wszystkim rozegrałyby mniej spotkań na własnym stadionie.
Komentarze (30)