Sergio Agüero zostanie prawdopodobnie jednym z letnich wzmocnień FC Barcelony. W programie “Onze” ujawniono już nawet kilka szczegółów dotyczących jego kontraktu. W tym samym czasie napastnik odpowiedział na krytykę jego działalności na Twitchu, która nasiliła się w Argentynie.
Argentyńczyk przejdzie do Barçy za darmo i będzie zarabiał połowę tego, co otrzymywał w Manchesterze City. Reszta będzie zależna od zmiennych takich jak liczba rozegranych meczów i zdobyte trofea. W poniedziałek Agüero ma przylecieć do Barcelony i wtedy będzie można oficjalnie ogłosić jego transfer. Zawodnik pożegnał się już z City, strzelając w ostatnim meczu dwa gole.
Tymczasem w Argentynie nasiliła się krytyka pozaboiskowej działalności Agüero, dotyczącej jego występach w mediach społecznościowych i na Twitchu. Były piłkarz Gustavo Poyet na antenie COPE powiedział: - jeśli przestanie siedzieć na krześle i grać w gierki, może być dobrym transferem. Ostatnio widziałem jego zdjęcia przed komputerem, to mnie martwi. Życzę mu wszystkiego, co najlepsze, ale takie siedzenie źle wpływa na plecy. Przykro mi, jeśli się zdenerwuje, ale staram się mu pomóc. To świetny gracz, a jego relacje z Messim mogą zrobić wiele dobrego.
Na odpowiedź Agüero nie trzeba było długo czekać. Choć jego słowa nie odnosiły się bezpośrednio do Poyeta, dotyczyły tego samego problemu: - dziś wszyscy mnie chwalą za pobicie rekordu. [liczby bramek dla jednego klubu w Premier League – przyp. red.]. Kilka miesięcy temu te same osoby mnie „zabijały”. Nie mogę jednak nic powiedzieć, wolę skupić się na meczach reprezentacyjnych, choć wszyscy czekają na mój najmniejszy błąd. Jeśli coś się wydarzy, to pierwsze, co powiedzą, to że Kun prowadzi streamy. Jest mi to obojętne. Ja zacząłem streamować, bo dobrze mi się rozmawiało. Niektórym się to nie spodobało i mówili, że doznałem kontuzji, bo za dużo siedziałem i nie myślałem o piłce. Co to ma wspólnego? Gdybym jeździł na motorze… Wtedy mogliby mówić o możliwości kontuzji.
Komentarze (14)