Jak podaje Mundo Deportivo, Martin Braithwaite jest szczęśliwy w Barcelonie i nie chce z niej odchodzić. Jego umowa wygasa dopiero za trzy lata.
Martin Braithwaite trafił do Barcelony z walczącego o utrzymanie Leganés w lutym 2020 roku jako awaryjny transfer za 18 milionów euro spowodowany długą kontuzją Ousmane'a Dembélé. Choć nie można było odmówić mu zaangażowania, poziomem odbiegał od wymagań fanów Barçy. Duńczyk podpisał jednak kilkuletnią umowę i choć teraz klub chciałby się go pozbyć, sam zainteresowany czuje się dobrze w stolicy Katalonii.
Według Mundo Deportivo Braithwaite nie otrzymał od Barcelony jeszcze żadnej informacji na temat jej zamiarów wobec niego. To może zmienić się w najbliższych dniach, ponieważ niemal pewne jest przyjście do klubu Sergio Agüero, a drugim wzmocnieniem ataku ma być Memphis Depay. Z kolei sam Duńczyk skupia się obecnie tylko na Blaugranie. On i jego rodzina są bardzo zadowoleni z życia w mieście i nie zamierzają z tego rezygnować.
Na ten moment do Barcelony nie wpłynęła jeszcze żadna oferta za Braithwaite'a. Poprzedniego lata interesowało się nim kilka klubów Premier League, które pozytywnie oceniały jego grę w ataku, szybkość i zaangażowanie. W zakończonym niedawno sezonie Duńczyk wystąpił w sumie w 42 meczach we wszystkich rozgrywkach i strzelił w nich siedem goli.
Komentarze (76)