Dziennik Sport podaje kolejne informacje ws. możliwych ruchów kadrowych Barcelony. Klub może zdecydować się na sprzedaż rezerwowego bramkarza Neto i pomocnika Carlesa Aleñi.
Brazylijczyk nosi się z zamiarem odejścia już od stycznia, ale Ronald Koeman nie chciał osłabiać zespołu w trakcie sezonu. Teraz jednak wydaje się, że Neto definitywnie opuści Barcelonę w poszukiwaniu większej liczby szans na grę. W tym sezonie 31-latek wystąpił w 11 meczach, ale miał okazje do pokazania się głównie na początku sezonu, gdy kontuzjowany był Marc-André ter Stegen. W 2021 roku Neto tylko dwa razy pojawiał się na murawie. W ostatniej kolejce LaLigi z powodu kolejnego urazu Niemca prawdopodobnie będzie miał okazję na pożegnanie się z Blaugraną.
Nie wiadomo, do jakiego klubu Neto może trafić w lecie, ale zdaniem Sportu interesuje się nim Everton. Kataloński dziennik uważa, że Barça będzie oczekiwała za swojego zawodnika 16 milionów euro. Przypomnijmy, że Brazylijczyk trafił do Barcelony za 26 milionów euro + 9 milionów zmiennych, a klub ma już zamortyzowaną połowę tej kwoty. Blaugrana nie liczy na wielki zysk z tej operacji, ale chociaż na wyrównanie pozostałej do spłacenia sumy. Drugim bramkarzem katalońskiej drużyny prawdopodobnie zostanie Iñaki Peña.
Barcelona może też zarobić na Carlesie Aleñi. 23-latek od momentu styczniowego wypożyczenia do Getafe rozegrał 23 mecze, strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty. Klub z Madrytu chce zatrzymać zawodnika, co potwierdzał prezes tego klubu Ángel Torres. Sport informuje, że Barça jest gotowa sprzedać swojego wychowanka za około 8 milionów euro. Duma Katalonii liczy bowiem na poprawienie swojej sytuacji finansowej, ale klub chce też zapewnić sobie możliwość odkupienia pomocnika.
Aktualizacja:
Jak podaje Catalunya Radio, Getafe nie będzie w stanie zapłacić 8 milionów euro za Alenę, a wkrótce ma dojść do kolejnego spotkania z Barceloną w tej sprawie.
Komentarze (28)