Następny mecz:  Vissel  -  Barcelona     ·  Sobota, 27 lipca 11:00  ·  Towarzyski Polsat Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz
Informacje ogólne

Miasto:

Brak informacji

Zainteresowania:

Brak informacji

Ulubiony zawodnik:

Brak informacji

Ulubione zespoły:

Brak informacji

Barcelonie kibicuję od:

Brak informacji

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

16 listopada 2018

Dni w serwisie

250

Liczba komentarzy

550

Ocena komentarzy

+1643

Najlepiej oceniane komentarze
  • chudym
    Polecają 123

    Palacze, najwięksi ignoranci na świecie, jak mnie to irytuje, jak tego smrodu nienawidzę, a zawsze jakiś przygłup mnie tym gównem karmi. 28 lat mieszkałem z rodzicami którzy palili, teraz mieszkam sam, więc byłem przyzwyczajony, teraz jestem sam i ten smród jest tak mocny że obrzydzenie wywołuje, więc mówię do starszego Pana aby na mnie nie dmuchał a On z tekstem "Więcej rzeczy Ci szkodzi młody człowieku, to to jest nic!", myślałem że dziada uduszę. Chce ktoś palić to niech pali, tylko dlaczego musi tak napierdzielać dymem i mieć w dupie innych którym to może przeszkadzać, a było to pod sklepem. Ohydne to jest.

  • chudym

    *MOJE 6 MIESIĘCY BEZ HAZARDU*

    Cześć!

    Chciałbym wam napisać swoją historię, tego jak od 10 lat jestem uzależniony od hazardu, a od 6 miesięcy nie gram, i to jest piękne uczucie.

    Wszystko zaczęło się 10 lat temu, zaczęło tak na poważnie, pierwsza praca, pieniądze, większe zakłady, poświęcanie całych wypłat na granie i życie od 10 do 10, oszukiwanie, walka z depresją, przy ludziach udając szczęśliwą osobę, w pojedynku sam ze sobą poddający się depresji, rezygnacji, braku chęci życia. Przez 10 lat żyłem by grać, załatwiać kasę i grać, zadłużać się by grać, budzić się następnego dnia by grać. W 2015 roku próbowałem odebrać sobie życie, dwukrotnie, na szczęście się nie udało, przeżyłem, mogę nadal żyć. Na początku 2016 roku byłem na dwóch terapiach, nie brałem ich na serio, po wyjściu z nich grałem, po kilku dniach, coraz więcej, więcej i więcej, robiąc coraz więcej głupot. Ostatnie 10 lat było trudne, ciężkie, skupione wokół grania, nawet tutaj na forum na starym koncie które usunąłem, wrzucałem swoje przegrane kupony bądź wygrane, przerażające, zapewne ktoś z was pomyśli, uzależniony od hazardu więc co robi na forum Barcelony? Otóż jak się okazuje, Barcelona to coś więcej, wszystko jest w kontrolowany sposób dozowane, nie zawsze oglądam spotkania, przeżywam raczej na spokojnie, bez większych myśli o graniu. W grudniu 2018 pojechałem na trzecią terapię, nie miałem decyzji o tym aby się leczyć i zostawić hazard, dopiero podczas terapii moja psychoterapeutka wpłynęła na mnie, pokazała mi że warto żyć, że mogę być szczęśliwy, pojawił się przełom i decyzja "Nie chcę grać, nie będę grał", zakończyłem terapię, kontynuuję terapię indywidualną z psychoterapeutką z Ośrodka, przeprowadziłem się nawet aby móc mieć takie konsultacje, mam decyzję o pozostawieniu hazardu, jestem z tego dumny i jestem z tego powodu szczęśliwy, a co do szczęścia, dlatego też piszę.

    Ostatnich 10 lat nie będę opisywał, opiszę swoje ostatnie pół roku, zostawiłem hazard który był ze mną przez tyle lat, nagle zostałem z niczym, z emocjami z którymi nie potrafiłem sobie radzić i uciekałem w hazard, z samotnością, mimo tego że miałem znajomych, zawsze byłem "na haju", miałem maskę wesołego człowieka, kiedy wracałem to zanurzałem się w hazard i depresję. Po terapii miałem więc totalną pustkę, miewałem stany takie że rano byłem załamany i zrezygnowany aby w południe być uśmiechniętym a znowu wieczorem totalnie zdołowanym, tak przeżywałem swoje rozstanie z nałogiem, który we mnie będzie do śmierci, lecz zakończyłem pewien etap, etap żalu po stracie. Ogólnie bym takiej wiadomości nie pisał, i to co napiszę może wydawać się dziwne, płytkie, dla mnie jest zaś piękne, otóż od tygodnia JESTEM SZCZĘŚLIWY I WESOŁY, nie miałem takiego stanu od wielu lat, na pewno od 2010 roku nie byłem naprawdę szczęśliwy przez taki długi okres czasu, czuję szczęście, nie pojawiają się chwile zjazdu nagłego, takie będą, to wiadomo, lecz cieszę się i czerpię z tego co mam teraz, to piękne uczucie być szczęśliwym, to chciałbym wam przekazać, aby każdy mógł znaleźć choć kawałek prawdziwego szczęścia.

    To pisałem ja, Michał, hazardzista.

Gorące tematy