O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 120
  • Liczba komentarzy 34
  • Polecenia 35

Komentarze

0

Udział w tych mistrzostwach przynosi wstyd, a najwięcej wstydu przyniesie "zwycięzcy".

0

Pieniądze potrafią popsuć wszystko. Czasami także ich brak.

0

@shaun
To, kto otrzyma Złotą Piłkę, jest bez znaczenia. Istotne jest to, że głosujących nie wiążą żadne kryteria oceny osiągnięć poszczególnych piłkarzy. O przyznaniu nagrody może więc zdecydować kilka goli zdobytych w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Może być też tak, że gole w ogóle nie będą się liczyć.

Tegoroczny plebiscyt uwzględniał osiągnięcia z jesieni 2021 r. i wiosny 2022 r., a zeszłoroczny - z wiosny i jesieni 2021 r. Zatem piłkarze, którzy w zeszłorocznym plebiscycie uplasowali się wysoko, powinni liczyć się także w tegorocznym, bo ich osiągnięcia z jesieni 2021 r. powinny zostać uwzględnione także w tegorocznym plebiscycie. Czym więc wyjaśnić, że Ronaldo nie otrzymał ani jednego punktu, a Messi, Jorginho, Kante i Donnaruma w ogóle nie zostali uwzględnieni w głosowaniu.

O tym, że Złota Piłka to już tylko kabaret, świadczy też dopiero trzecie miejsce Realu Madryt. Tego nie da się już niczym usprawiedliwić.

2

Złota Piłka to rzeczywiście kabaret. Tym razem przyznano ją nie za rok 2022, ale za sezon 2021/2022. Wygląda jednak na to, że pod uwagę brano tylko osiągnięcia w drugiej połowie sezonu, bo gdyby uwzględniono też te z pierwszej połowy, czyli w drugiej połowie roku 2021, to Złotą Piłkę musiałby otrzymać Lewandowski.

Za 2021 rok Złotą Piłkę przyznano Messiemu, który otrzymał 613 punktów. Lewandowski (2) - 580. Benzema (4) - 239. De Bruyne (8) - 73. Donnaruma (10) - 36. Mane nie było w dziesiątce.

Za sezon 2021/2022 ani jednego punktu nie otrzymał Ronaldo, a czterech innych piłkarzy z pierwszej dziesiątki za 2021 rok (Messi, Jorginho, Kante i Donnaruma) nie zostało nawet nominowanych, choć wcześniej doceniono ich także za osiągnięcia w pierwszej części sezonu 2021/2022. Zniknęło 613 punktów Messiego, 460 Jorginho, 186 Kante, 178 Ronaldo i 36 Donnarumy. Z 580 punktów Lewandowskiego pozostało 170. Ale z 73 punktów De Bruine zrobiło się 175, a z zera Mane - 193. Z 239 punktów Benzemy zrobiło się 549.

W drugiej części sezonu 2021/2022 Benzema zdobył 12 goli w lidze, z czego 6 z karnych, i 9 w Lidze Mistrzów, z czego 2 z karnych. Wyniki Lewandowskiego to 16 goli w lidze, z czego 2 z karnych, i 4 w Lidze Mistrzów, z czego także 2 z karnych. I Benzema, i Lewandowski zdobywanie goli z gry w LM zakończyli w ćwierćfinałach. Benzema zdobył jeszcze 2 gole z karnych w półfinale. Za sezon 2021/2022 Lewandowski został nagrodzony Złotym Butem za zdobycie 35 goli w lidze. Benzema zdobył o 8 goli mniej i wraz z Immobile zajął 3. miejsce. Mane i De Bruyne nie było w pierwszej dziesiątce. Co więc przesądziło o tym, że to Benzema zdobył Złotą Piłkę za sezon 2021/2022? Co zdecydowało o tym, że więcej punktów od Lewandowskiego otrzymali Mane i De Bruyne?

1

@kubs23
UE ma tylko jedną wadę: nie jest państwem. Będąc państwem, byłaby mocarstwem, z którym musieliby się liczyć wszyscy. Jako państwo musiałaby mieć liczną i doskonale wyposażoną armię. Musiałaby więc zbudować przemysł zbrojeniowy zdolny całkowicie zaspokoić potrzeby armii. Będąc państwem, musiałaby mieć silny i sprawny rząd, zdolny do szybkiego reagowania na jakiekolwiek zagrożenia. Będąc państwem, musiałaby dążyć do wyrównania poziomu życia wszystkich obywateli. Obowiązywałaby jedna waluta i jedna wysokość płacy minimalnej. Jedno prawo, jedno obywatelstwo i przynajmniej jeden wspólny język. Za jakiś czas nie byłoby już Niemców, Francuzów, Polaków, Włochów czy Hiszpanów, bo wszyscy staliby się Europejczykami.

Przekształcenie Unii Europejskiej w państwo nie jest po myśli ani USA, ani Chin, ale przede wszystkim Rosji. Wraz z powstaniem państwa europejskiego Rosja przestałaby się liczyć, dlatego robi wszystko, by do tego nie doszło. UE bez Ukrainy, Polski i Węgier będzie znacznie słabsza, a to dla Rosji ma wielkie znaczenie. Stąd napaść na Ukrainę i próby wyrwania z UE Polski i Węgier. Stąd łapówki dla partii antyunijnych w innych państwach.

Zobacz wszystkie

14

Na lewej obronie powinien zagrać ten, kto jest do tego najlepiej przygotowany, a to ocenić może tylko Xavi. Moje zdanie w tej sprawie nie ma najmniejszego nawet znaczenia, tym bardziej że nie będzie poparte ani wiedzą, ani doświadczeniem. Ograniczę się więc do kibicowania Xaviemu, by wybrał dobrze.

5

Może gdyby sędziowie musieli podczas pomeczowej konferencji prasowej uzasadnić swoje decyzje, to podniósłby się poziom sędziowania.

3

Barca przegrała z Bayernem, choć mogła ten mecz nawet wygrać. Przy odrobinie szczęścia mogła jako pierwsza zdobyć gola, a wówczas mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Nie potrafię zrozumieć braku interwencji sędziów VAR. Przecież nie ma żadnych wątpliwości, że Dembele został sfaulowany przez Daviesa. Przecież Davies nie dotknął piłki, a jedynie dotknięciem piłki można by uzasadnić brak faulu.

Wcześniej czy później Barca musiała przegrać. Lepiej, że przegrała w LM niż w LL. Ta porażka o niczym nie przesądza, a utrata trzech punktów w LL z pewnością będzie bardzo bolesna. Porażki mają ten walor, że uczą więcej niż zwycięstwa. Odniosłem wrażenie, że piłkarze Barcy za bardzo uwierzyli w to, że już są nie do pokonania. Przegrali, bo byli niewystarczająco skoncentrowani, a czasami nawet niefrasobliwi. Zabrakło im też determinacji, by do samego końca walczyć o lepszy wynik. Ta nauczka im się przyda. Powinni wyciągnąć z niej odpowiednie wnioski.

Lewandowski chyba za bardzo chciał i dlatego podejmował niezbyt dobre decyzje: spieszył się ze strzałem, gdy sytuacja tego nie wymagała, a zwlekał, gdy należało strzelać bez przyjęcia piłki.

Dembele i Raphinha powinni zrozumieć, że bez piłki biegnie się szybciej i że piłka jest szybsza od piłkarza. Z Daviesem nie należało się więc ścigać, ale omijać go, grając po trójkącie.

2

Porównując związek Lewandowskiego z Bayernem do małżeństwa, można uznać, że Lewandowski odszedł od żony. Zrobił to, bo żona go zdradziła. W trakcie procesu rozwodowego żona odwracała kota ogonem, twierdząc, że to on ją zdradził, a nie ona jego, choć fakty temu przeczą. Gdy już doszło do rozwodu, żona zapewnia, że byłego już męża darzy szacunkiem, ale o kochanku, który odszedł do innej, rozmawiać nie chce.

2

Mogłoby się wydawać, że kibic Barcy to ktoś, kto jej dobrze życzy. Mogłoby się też wydawać, że kibic Barcy powinien z życzliwością odnosić się do innego kibica Barcy. Można by sądzić, że ktoś, kto kibicem Barcy nie jest, nie będzie się udzielał na tym forum, bo niby po co? Skąd więc na tym forum tyle nieżyczliwych, a nawet złośliwych komentarzy? Skąd tyle "radości" z problemów, jakie ostatnio trapią Barcę?

Gdybym był piłkarzem Barcy, to chciałbym, żeby miała jak najsilniejszy skład. Gdyby zależało to od wysokości moich zarobków, to zrezygnowałbym z 30 milionów i zadowoliłbym się "tylko" 15 milionami. Zrobiłbym to także we własnym interesie, bo przysługa może mieć większą wartość od "utraconych" pieniędzy.

Barca ma problemy finansowe. Próbuje się uratować, stosując tzw. dźwignie finansowe. Nie próbuje jednak zwrócić się o pomoc do kibiców, a przecież ich wsparcie mogłoby nie tylko rozwiązać te problemy, ale nawet stać się źródłem poważnych przychodów. Czyżby władze Barcy obawiały się, że apel o wsparcie finansowe pozostanie bez odpowiedzi? Może więc to kibice sami powinni wyjść z taką inicjatywą? Nawet jeśli nie wypali, to wizerunek Barcy nie powinien na tym ucierpieć. Sądzę, że Barca ma 10 milionów kibiców, którzy zechcą - przynajmniej przez jakiś czas - wspomagać ją kwotą 10 euro miesięcznie. Gdyby robili to tylko do końca tego roku, to Barca wzbogaciłaby się o 500 milionów euro. Gdyby robili to jeszcze w przyszłym roku, to może Barca zdołałaby odzyskać to, co musiała poświęcić, by nie popaść w marazm.