A no to jest trochę dziwne, że to jest nagroda INDYWIDUALNA dla piłkarza, a nie dla drużyny. Jasne, że trofea są ważne i podnoszą prestiż zawodnika. Ale czy na tych dwóch turniejach Ronaldo był najlepszym piłkarzem, zwłaszcza w finałach... Mam wątpliwości, ale to oczywiście moje prywatne zdanie. Natomiast zgadzam się co do Bale'a. Kluczowa postać w drużynie klubowej jak i reprezentacji.
Oczywiście godnym pogardy są takie gierki, ale popatrzmy na to z innej strony. Real zaoferował Granadzie premię jeżeli wygrają. I co z tego? Gdyby nie to to Granada się położy, nie będzie walczyć, wyjdzie i będzie gratulować Barcelonie? Czy nawet jeżeli poszło takie zdanie to to coś tak na prawdę zmieni? A jeszcze z innej strony: czy ktoś nie rzuci sugestią że to Barca kontaktowała się z Granadą żeby "lekko" sobie odpuścili? I co w teorii miało by większe znaczenie? Prośba o zagranie najlepiej jak się umie czy prośba o odpuszczenie? I co bardziej karygodne? Analogicznie: dlaczego nie sugerować kontaktu Barcelony z Deportivo, aby ci rzucili wszystko co potrafią na boisko, aby Barca nie musiała być tak bardzo zależna od swojego meczu? Szczerze to nie wierzę żeby ktokolwiek po co ktokolwiek się z Granadą kontaktował. Granada i tak będzie mega zmotywowana. Gra z wielką Barceloną, jej postawa zadecyduje o mistrzostwie, mogą na chwilę wyjść na pierwsze strony gazet. Jeżeli już, to bardziej uwierzyłbym w kontakt między poszczególnymi zawodnikami Barcy. Aby wybić ich z rytmu, w sumienie wiem po co... Wszystko to gdybania, podkręcanie atmosfery a prawda jest taka, że prawdziwy mistrz musi wygrywać wszystko co potrzeba, każdy będzie walczył i kto by mistrzostwa nie zdobył punkty wskazują że po prostu na to zasłużył. Bez względu na styl.
Tak się zwyczajowo mówi po śmierci sportowca. Bo raczej zwycięsko z tego pojedynku nie wyszedł... I owszem walczył za co chwała mu, ale no cóż.... finał jest smutny.
Serce mówi Messi. Ale byłoby to niesprawiedliwe... Patrząc na jakość gry, kto ile daje drużynie i co w zeszłym roku osiągnął bezapelacyjnie wygrać powinien Neuer.
I bardzo dobrze! Jak od 70 minuty gra się jakby było ze 3:0 to tak się to kończy. Piętki, rozegrania w polu karnym zamiast huknąć na bramkę. Mecz pod kontrolą, z przewagą i strata punktów przez ignorancję. I bardzo dobrze. Na pobudkę że jeszcze nikt nic nie wygrał.
Powtórzę jeszcze raz to co napisałem wcześniej (sorki). Ja ma co do tego mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem gwiżdżących (niepodległość itd) . A oburzenie na sytuację jest naiwne bo można było się tego spodziewać. Z drugiej strony każdy wiedział że będzie dym i będą kary a i tak swoje. Czy większym strzałem w pysk nie byłoby np. głośne klaskanie na hymnie. Każdy wiedział by że to sarkazm a nikt by nie zarzucił że świadomie zhańbili hymn. Czasami taka szpilka poprzez inteligencję jest bardziej bolesna niż coś czego każdy się spodziewał.
Komentarze
1
A no to jest trochę dziwne, że to jest nagroda INDYWIDUALNA dla piłkarza, a nie dla drużyny. Jasne, że trofea są ważne i podnoszą prestiż zawodnika. Ale czy na tych dwóch turniejach Ronaldo był najlepszym piłkarzem, zwłaszcza w finałach... Mam wątpliwości, ale to oczywiście moje prywatne zdanie. Natomiast zgadzam się co do Bale'a. Kluczowa postać w drużynie klubowej jak i reprezentacji.
0
Oczywiście godnym pogardy są takie gierki, ale popatrzmy na to z innej strony. Real zaoferował Granadzie premię jeżeli wygrają. I co z tego? Gdyby nie to to Granada się położy, nie będzie walczyć, wyjdzie i będzie gratulować Barcelonie? Czy nawet jeżeli poszło takie zdanie to to coś tak na prawdę zmieni? A jeszcze z innej strony: czy ktoś nie rzuci sugestią że to Barca kontaktowała się z Granadą żeby "lekko" sobie odpuścili? I co w teorii miało by większe znaczenie? Prośba o zagranie najlepiej jak się umie czy prośba o odpuszczenie? I co bardziej karygodne? Analogicznie: dlaczego nie sugerować kontaktu Barcelony z Deportivo, aby ci rzucili wszystko co potrafią na boisko, aby Barca nie musiała być tak bardzo zależna od swojego meczu? Szczerze to nie wierzę żeby ktokolwiek po co ktokolwiek się z Granadą kontaktował. Granada i tak będzie mega zmotywowana. Gra z wielką Barceloną, jej postawa zadecyduje o mistrzostwie, mogą na chwilę wyjść na pierwsze strony gazet. Jeżeli już, to bardziej uwierzyłbym w kontakt między poszczególnymi zawodnikami Barcy. Aby wybić ich z rytmu, w sumienie wiem po co... Wszystko to gdybania, podkręcanie atmosfery a prawda jest taka, że prawdziwy mistrz musi wygrywać wszystko co potrzeba, każdy będzie walczył i kto by mistrzostwa nie zdobył punkty wskazują że po prostu na to zasłużył. Bez względu na styl.
0
Tak się zwyczajowo mówi po śmierci sportowca. Bo raczej zwycięsko z tego pojedynku nie wyszedł... I owszem walczył za co chwała mu, ale no cóż.... finał jest smutny.
1
RIP Johan... :(
0
no cóż, przegrał jednak ten mecz....
6
I tutaj jest prawdziwa magia futbolu :) Sport i człowieczeństwo ponad wszystko :)
5
Serce mówi Messi. Ale byłoby to niesprawiedliwe... Patrząc na jakość gry, kto ile daje drużynie i co w zeszłym roku osiągnął bezapelacyjnie wygrać powinien Neuer.
4
I bardzo dobrze! Jak od 70 minuty gra się jakby było ze 3:0 to tak się to kończy. Piętki, rozegrania w polu karnym zamiast huknąć na bramkę. Mecz pod kontrolą, z przewagą i strata punktów przez ignorancję. I bardzo dobrze. Na pobudkę że jeszcze nikt nic nie wygrał.
3
Jakoś dalej to do mnie nie dociera. Mnóstwo ludzi umiera, ale jakoś wyjątkowo mnie to dotknęło... RIP Tito.....
3
Powtórzę jeszcze raz to co napisałem wcześniej (sorki). Ja ma co do tego mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem gwiżdżących (niepodległość itd) . A oburzenie na sytuację jest naiwne bo można było się tego spodziewać. Z drugiej strony każdy wiedział że będzie dym i będą kary a i tak swoje. Czy większym strzałem w pysk nie byłoby np. głośne klaskanie na hymnie. Każdy wiedział by że to sarkazm a nikt by nie zarzucił że świadomie zhańbili hymn. Czasami taka szpilka poprzez inteligencję jest bardziej bolesna niż coś czego każdy się spodziewał.