Następny mecz:  Barcelona  -  Chelsea     ·  Wtorek, 23 lipca 12:30  ·  Towarzyski   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz
Informacje ogólne

Miasto:

Brak informacji

Zainteresowania:

Brak informacji

Ulubiony zawodnik:

Brak informacji

Ulubione zespoły:

Brak informacji

Barcelonie kibicuję od:

Brak informacji

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

11 lutego 2019

Dni w serwisie

157

Liczba komentarzy

764

Ocena komentarzy

+2073

Najlepiej oceniane komentarze
  • Copernicus
    Polecają 134

    Tomasz Ćwiąkała znakomicie podsumował ten sezon w Hiszpanii:
    "Poziom ligi podskoczył, klasa średnia pokazuje, że może się liczyć w walce o europejskie puchary. W La Liga każdy może wygrać z każdym, ale nie z Barceloną"

  • Copernicus

    Kiedy Messi zdobywał wicemistrzostwo świata i MVP turnieju, każdy mówił, że niezasłużenie, że to wielka porażka dla niego, że MVP powinien zostać Robben, że gdyby nie Di Maria to by nie było nic. Cztery lata później Modrić zdobywa wicemistrzostwo świata, zostaje MVP, Sabic świetnie broni karne, Persic chyba gra turniej życia, bardzo dobra forma Rakiticia, ten prawy obrońca (nie pamiętam jak się nazywa) zasuwa jak na jakimś pasie transmisyjnym, stalowe płuca. Co czytamy? Że wspaniały turniej Chorwacji, Modric złota piłka, że wyciągnął Chorwację za uszy.



    W SPH Real ogrywa nas w dwumeczu 5-1 i były teksty, że zostaliśmy zdeklasowani, że Real był kilka klas wyżej niż my. W tym sezonie w 3 klasykach mamy bilans 9-2 w bramkach, 2 zwycięstwa na miarę finału pucharu i jeden remis. Opinia? Że ogólnie to Real się lepiej prezentował, że Barcelona miała szczęście i że nie wiadomo jakie cuda na kiju nas uratowały. Teraz spójrzmy racjonalnie na mecz: Real wyszedł na nas jakby miał do odrobienia po pierwszym meczu 4 gole, a po stracie pierwszego już wszystkie siły zrzucił na atak. Kiepska skuteczność Realu, świetny Ter Stegen, słabo oceniony stopień ryzyka przez Solariego i brak chłodnej głowy. To Real miał wynik. Dwa lata temu bodajże, kiedy grali na wyjeździe z Bayernem w lidze mistrzów to Bayern ich stłamsił (posiadaniem i statystyką 17-4 w strzałach), ale to jednak Real wyszedł z tego pojedynku zwycięsko (1-2). Wówczas komentarze - wyrachowany Real, drużyna, która umie cierpieć. Tak samo niedawno było w meczu z Ajaxem, każdy pisał, że Ajax grał świetnie, usiadł na Real, ale brakło skuteczności. Potem Real wykorzystał to co miał. Zero tłumaczenia, że Real miał farta, tylko, że świetnie wytrzymał napór Holendrów.



    Mam nadzieję, że dzisiaj wyjdzie Arthur w pomocy, który grając pierwszy sezon w Europie nakryję czapką sfrustrowaną, kopiącą po kostkach Złotą Piłkę - tak jak to miało miejsce w ostatnim ligowym Clasico, mam nadzieję, że Semedo i Pique nie pozostawią Viniciusowi złudzeń i pokażą mu, że jeszcze długa droga przed nim, mam nadzięję, że dzisiaj Messi z Dembele i Coutinho zrobią wiatrak z przodu. Mam nadzieję, że dzisiaj nie pozostawimy złudzeń i nie damy argumentów do takich żałosnych komentarzy jakie miały miejsce po rewanżu lub w La Liga Loca.



    VEB

Gorące tematy