Pierwszy raz słyszę, że Real CO NAJMNIEJ, a więc być może +7 pucharów LM wygrał bo żołnierze Franco grozili np. Benfice, Eintrachtowi lub też Juve w '98. W 2000 roku to też Franco groził Valencii, że jak się nie podłożą to ich rozstrzela? To tak- pierwsze słyszę. Raul tak naprawdę grał z AK 47, a Heynckes w '98 należał do kółka młodych faszystów.
Jak mogę mieć ból dupy, skoro moja drużyna właśnie wygrała najcenniejsze trofeum klubowe na świecie? Jedynym zamierzeniem tego komentarza było pokazanie, że trwacie w beznadziejnym amoku i przeczycie logice, którą sami próbujecie wcisnąć jakoby Atletico "zasłużyło". Szczerze mam głęboko gdzieś wasze wypociny i twoje obelgi. Są one teraz nic nie warte, psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Niedługo dojedzie do Madrytu gdzie będzie wielka fiesta, a takie buraki pokroju twojej inteligencji powywieszają czarne flagi i "nie pokarzom sie jótro hopakom w podstawuwce bo opciach".
Poranny przegląd bólu d... dobitnie pokazuje, że jeśli ktoś jeszcze uważa, że kibice Barcelony umieją pogratulować Realowi jakiegoś sukcesu, jest tylko obłudnikiem i kłamcą. Pomyje wylewane dziś na tej stronie zeszły poniżej granicy dobrego smaku, no ale cóż, ten kto jest na szczycie ma najwięcej wrogów wśród tych, co są pod nim. Każdy nagle stał się antymadridistą, kto nie był za tym klubem, bo wyrwali tytuł Atletico.
Chciałbym się zapytać gdzie tu logika? Atletico nie stworzyło zagrożenia pod bramką Realu i gol padł tylko po błędzie Ikera. Uważacie, że Atletico zasługiwało na tytuł bo byli waleczni? A jak nazwać drużynę, która do ostatniej minuty szarpie się o zwycięstwo? Jak nazwać drużynę, która obraca losy najważniejszego od 12 lat meczu w ostatniej minucie? Nie jest waleczna? Ciekawe jak większość z napinaczy tu obecnych poradziłaby sobie pod tak ogromną presją. to REAL pokazał pasję i wolę walki. Atletico pod drugiej bramce złożyło broń, a Real złożył broń po straconym golu? Zastanówcie się, bo przeczycie zdrowej logice i faktom. Przy okazji pozdrawiam normalnych, zdroworozsądkowych kibiców Barcelony, którzy nie muszą się wstydzić za swój klub, tryumfatora LM z roku 2006 czyli jakieś 15% uzytkowników tej strony.
Nie. To był telefon od Franco. Franco zadzwonił i powiedział, że Ronaldo musi mieć lepszy rekord, bo on zawsze pomagał Realowi. Tak, to sztuczna istota- tytan pracy, który zawierzył swoje życie, aby być teraz tam gdzie właśnie jest. Gdybyś spotkał go na żywo i splunąłby Ci w twarz wylizałbyś to i jeszcze się chwalił kolegom. Niestety, jesteś tylko słabym hejterem. 2/10
Poranny przegląd bólu d... dobitnie pokazuje, że jeśli ktoś jeszcze uważa, że kibice Barcelony umieją pogratulować Realowi jakiegoś sukcesu, jest tylko obłudnikiem i kłamcą. Pomyje wylewane dziś na tej stronie zeszły poniżej granicy dobrego smaku, no ale cóż, ten kto jest na szczycie ma najwięcej wrogów wśród tych, co są pod nim. Każdy nagle stał się antymadridistą, kto nie był za tym klubem, bo wyrwali tytuł Atletico.
Chciałbym się zapytać gdzie tu logika? Atletico nie stworzyło zagrożenia pod bramką Realu i gol padł tylko po błędzie Ikera. Uważacie, że Atletico zasługiwało na tytuł bo byli waleczni? A jak nazwać drużynę, która do ostatniej minuty szarpie się o zwycięstwo? Jak nazwać drużynę, która obraca losy najważniejszego od 12 lat meczu w ostatniej minucie? Nie jest waleczna? Ciekawe jak większość z napinaczy tu obecnych poradziłaby sobie pod tak ogromną presją. to REAL pokazał pasję i wolę walki. Atletico pod drugiej bramce złożyło broń, a Real złożył broń po straconym golu? Zastanówcie się, bo przeczycie zdrowej logice i faktom. Przy okazji pozdrawiam normalnych, zdroworozsądkowych kibiców Barcelony, którzy nie muszą się wstydzić za swój klub, tryumfatora LM z roku 2006 czyli jakieś 15% uzytkowników tej strony.
Pierwszy raz słyszę, że Real CO NAJMNIEJ, a więc być może +7 pucharów LM wygrał bo żołnierze Franco grozili np. Benfice, Eintrachtowi lub też Juve w '98. W 2000 roku to też Franco groził Valencii, że jak się nie podłożą to ich rozstrzela? To tak- pierwsze słyszę. Raul tak naprawdę grał z AK 47, a Heynckes w '98 należał do kółka młodych faszystów.
Komentarze
2
Pierwszy raz słyszę, że Real CO NAJMNIEJ, a więc być może +7 pucharów LM wygrał bo żołnierze Franco grozili np. Benfice, Eintrachtowi lub też Juve w '98. W 2000 roku to też Franco groził Valencii, że jak się nie podłożą to ich rozstrzela? To tak- pierwsze słyszę. Raul tak naprawdę grał z AK 47, a Heynckes w '98 należał do kółka młodych faszystów.
1
CO? XD
0
Jak mogę mieć ból dupy, skoro moja drużyna właśnie wygrała najcenniejsze trofeum klubowe na świecie? Jedynym zamierzeniem tego komentarza było pokazanie, że trwacie w beznadziejnym amoku i przeczycie logice, którą sami próbujecie wcisnąć jakoby Atletico "zasłużyło". Szczerze mam głęboko gdzieś wasze wypociny i twoje obelgi. Są one teraz nic nie warte, psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Niedługo dojedzie do Madrytu gdzie będzie wielka fiesta, a takie buraki pokroju twojej inteligencji powywieszają czarne flagi i "nie pokarzom sie jótro hopakom w podstawuwce bo opciach".
10
Poranny przegląd bólu d... dobitnie pokazuje, że jeśli ktoś jeszcze uważa, że kibice Barcelony umieją pogratulować Realowi jakiegoś sukcesu, jest tylko obłudnikiem i kłamcą. Pomyje wylewane dziś na tej stronie zeszły poniżej granicy dobrego smaku, no ale cóż, ten kto jest na szczycie ma najwięcej wrogów wśród tych, co są pod nim. Każdy nagle stał się antymadridistą, kto nie był za tym klubem, bo wyrwali tytuł Atletico.
Chciałbym się zapytać gdzie tu logika? Atletico nie stworzyło zagrożenia pod bramką Realu i gol padł tylko po błędzie Ikera. Uważacie, że Atletico zasługiwało na tytuł bo byli waleczni? A jak nazwać drużynę, która do ostatniej minuty szarpie się o zwycięstwo? Jak nazwać drużynę, która obraca losy najważniejszego od 12 lat meczu w ostatniej minucie? Nie jest waleczna? Ciekawe jak większość z napinaczy tu obecnych poradziłaby sobie pod tak ogromną presją. to REAL pokazał pasję i wolę walki. Atletico pod drugiej bramce złożyło broń, a Real złożył broń po straconym golu? Zastanówcie się, bo przeczycie zdrowej logice i faktom. Przy okazji pozdrawiam normalnych, zdroworozsądkowych kibiców Barcelony, którzy nie muszą się wstydzić za swój klub, tryumfatora LM z roku 2006 czyli jakieś 15% uzytkowników tej strony.
0
Nie. To był telefon od Franco. Franco zadzwonił i powiedział, że Ronaldo musi mieć lepszy rekord, bo on zawsze pomagał Realowi. Tak, to sztuczna istota- tytan pracy, który zawierzył swoje życie, aby być teraz tam gdzie właśnie jest. Gdybyś spotkał go na żywo i splunąłby Ci w twarz wylizałbyś to i jeszcze się chwalił kolegom. Niestety, jesteś tylko słabym hejterem. 2/10
10
Poranny przegląd bólu d... dobitnie pokazuje, że jeśli ktoś jeszcze uważa, że kibice Barcelony umieją pogratulować Realowi jakiegoś sukcesu, jest tylko obłudnikiem i kłamcą. Pomyje wylewane dziś na tej stronie zeszły poniżej granicy dobrego smaku, no ale cóż, ten kto jest na szczycie ma najwięcej wrogów wśród tych, co są pod nim. Każdy nagle stał się antymadridistą, kto nie był za tym klubem, bo wyrwali tytuł Atletico.
Chciałbym się zapytać gdzie tu logika? Atletico nie stworzyło zagrożenia pod bramką Realu i gol padł tylko po błędzie Ikera. Uważacie, że Atletico zasługiwało na tytuł bo byli waleczni? A jak nazwać drużynę, która do ostatniej minuty szarpie się o zwycięstwo? Jak nazwać drużynę, która obraca losy najważniejszego od 12 lat meczu w ostatniej minucie? Nie jest waleczna? Ciekawe jak większość z napinaczy tu obecnych poradziłaby sobie pod tak ogromną presją. to REAL pokazał pasję i wolę walki. Atletico pod drugiej bramce złożyło broń, a Real złożył broń po straconym golu? Zastanówcie się, bo przeczycie zdrowej logice i faktom. Przy okazji pozdrawiam normalnych, zdroworozsądkowych kibiców Barcelony, którzy nie muszą się wstydzić za swój klub, tryumfatora LM z roku 2006 czyli jakieś 15% uzytkowników tej strony.
2
Pierwszy raz słyszę, że Real CO NAJMNIEJ, a więc być może +7 pucharów LM wygrał bo żołnierze Franco grozili np. Benfice, Eintrachtowi lub też Juve w '98. W 2000 roku to też Franco groził Valencii, że jak się nie podłożą to ich rozstrzela? To tak- pierwsze słyszę. Raul tak naprawdę grał z AK 47, a Heynckes w '98 należał do kółka młodych faszystów.
1
CO? XD
1
Ty tak gadasz jakbyś zagrał sam we trzech
0
Ja powiem ;)