Jandro Orellana - maestro La Masii

ViscaBarca123

4 października 2019, 14:36

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Jandro Orellana to jeden z tych zawodników, których trzeba uważnie obserwować w najbliższej przyszłości. Pomocnik awansował w tym sezonie do Barçy B i ma okazję prezentować swój nieprzeciętny talent w Segunda División B. Śmiało można stwierdzić, że ma on w przyszłości duże szanse na awans do pierwszej drużyny.

Biografia

Jandro urodził się w Gavie (jednej z prowincji Barcelony oddalonej od Camp Nou o około 18 kilometrów) 7 sierpnia 2000 roku. Do La Masii trafił z Espanyolu w 2014 roku i szybko przystosował się do stylu gry Barcelony, wykazując cechy potrzebne do gry w środku pola. Pojawia się on głównie na pozycji defensywnego i środkowego pomocnika.

Dotychczasowa kariera

W Barcelonie niemal zawsze zdobywał tytuły ligowe ze swoimi drużynami. Stało się tak cztery razy. Pierwsze mistrzostwo wygrał z zespołem Cadete B, a następnie Cadete A, Juvenil B i Juvenil A. Nie udało mu się tego dokonać jedynie w zeszłej kampanii, gdy drużyna Denisa Silvy przegrała walkę o tytuł jednym punktem. O mistrzostwie decydował ostatni mecz. W 2018 roku Jandro podniósł puchar Młodzieżowej Ligi Mistrzów, który to sukces był szeroko komentowany w środowisku barcelonismo. Orellana był ważnym zawodnikiem w fazach pucharowych rozgrywek. W 2016 roku razem z Juvenilem B triumfował zaś w turnieju The Cup, gdzie otrzymał nagrodę MVP.

W minionej kampanii Hiszpan występował w drużynie Juvenilu A i był jednym z najlepszych i najważniejszych graczy – ma za sobą sezon, z którego może być dumny. Zdobył 7 bramek oraz zanotował 6 asyst, co jest bardzo dobrym wynikiem jak na środkowego pomocnika. W Młodzieżowej Lidze Mistrzów był jednym z kluczowych zawodników - nie zagrał tylko w dwóch meczach (łącznie 613 minut). Ostatecznie drużyna U-19 odpadła w półfinale z Chelsea po rzutach karnych. 19-latek był także zaproszony na trening pierwszej drużyny i rozegrał w poprzednim sezonie 144 minuty w Barçy B – dwukrotnie García Pimienta dał mu szansę od pierwszych minut. W drużynie „B” zadebiutował 11 listopada 2018 roku przeciwko Ebro w 11. kolejce ligowej (mecz zakończył się remisem 1:1). W maju 2017 roku razem z reprezentacją Hiszpanii U-17 zdobył Mistrzostwo Europy. Do świetnego sezonu w Juvenilu A dodał także zwycięstwo z reprezentacją na EURO U-19. Jandro rozegrał na turnieju 236 minut, strzelając gola oraz notując asystę.

Charakterystyka i zalety

Z przebiegu kariery Jandro można śmiało stwierdzić, że najlepiej czuje się na pozycji defensywnego pomocnika. Dokładnie wtedy, kiedy może budować akcje od tyłu, rozrzucać grę długimi podaniami i kontrolować tempo gry, co wychodzi mu doskonale. To zawodnik ze świetną techniką, mający dobry przegląd pola. Jest kreatywny, dobrze gra na jeden kontakt i nie boi się posyłać prostopadłych podań. Wyróżnia się swoją elegancją, a także inteligencją taktyczną. Każdy jego kontakt z piłką ma w sobie mnóstwo jakości. Wielu porównuje Orellanę do Sergio Busquetsa, ale w odróżnieniu do niego Jandro jest zawodnikiem zdecydowanie bardziej mobilnym, który poradzi sobie na każdej pozycji w środku pola. Jego spokój, gdy jest pod pressingiem, także jest godny uwagi. Jedną z największych zalet Hiszpana są też uderzenia i dogrania ze stałych fragmentów gry. W poprzednim sezonie Jandro strzelił kilka goli z rzutów wolnych, a jedną bramkę dołożył nawet bezpośrednio z rzutu rożnego. Jego dośrodkowania zawsze wprowadzają wiele zamieszania w polu karnym. Na pozycji środkowego pomocnika i w bardziej ofensywnej roli także radzi sobie bez większych problemów. Dobrym stwierdzeniem jest, że stylem gry przypomina Toniego Kroosa. W niektórych aspektach (spokój, szukanie krótkich prostopadłych podań czy inteligencja) przypomina natomiast Sergio Busquetsa.

Słabe strony

Jeśli szukać u Orellany wad, to z pewnością trzeba napisać o jego grze w obronie. W tym aspekcie Jandro brakuje czujności i koncentracji.  Mimo że straty nie zdarzają mu się często, to jednak czasami popełnia błędy, które prowadzą do groźnych sytuacji – są to klasyczne wady młodego defensywnego pomocnika. Tego musi się wystrzegać i z każdej straty futbolówki wyciągać wnioski. Zdarza się mu też zniknąć na pewien okres w meczach. Czasami na dwadzieścia minut, czasami na całą połowę, gdzie jest praktycznie poza grą (chociażby w niedawnym meczu Barçy B). Coś takiego też nie powinno mu się zdarzać, bo może być przyczyną zahamowania rozwoju. Dla środkowego pomocnika ciągłe uczestnictwo w rozegraniu jest kluczowym elementem rzemiosła piłkarskiego.

Kontuzje

Mocno cieszy fakt, że w zeszłym sezonie Jandro nie miał problemów z kontuzjami i nic nie zakłóciło jego rozwoju. W sezonie 2017/2018 stracił niemal 300 dni z powodów problemów ze ścięgnem Achillesa. Odniósł kontuzję w finałowym meczu z Anglią na EURO U-17. Potrzebna była operacja, której przeprowadzenia podjął się doktor Sakari Orava, który pomagał już Dembélé, Guardioli czy Deschampsowi. Od tamtego czasu Orellana wypadł z gry tylko raz – na początku poprzedniej kampanii stracił 30 dni z powodu urazu mięśnia.

Przewidywania i nowy kontrakt

W tym sezonie Jandro jest zawodnikiem Barçy B, w której powinien pełnić rolę gracza szerokiego składu. W obecnej kampanii rozegrał pięć spotkań (110 minut). Jest zarejestrowany także do gry w Młodzieżowej Lidze Mistrzów i wystąpił w meczu z BVB, gdzie dostał od Víctora Valdésa pełne 90 minut. García Pimienta dobrze zna Orellanę, gdyż Pimi był trenerem Hiszpana w Juvenilu A w sezonie 2017/2018, kiedy drużyna zdobywała Młodzieżową Ligę Mistrzów. Jandro w końcówce sezonu pełnił ważną rolę w zespole i pomógł swoim kolegom w zdobyciu pucharu. Pimienta już wtedy wypowiadał się na temat 18-latka:

Jandro Orellana? Dzisiaj z nami nie trenował (z Barçą B), będzie teraz grał w Juvenilu A. Jest chłopakiem, którego znam doskonale, jest w klubie już długo i ma ogromny potencjał.

Zeszłego lata Jandro był jednym z zawodników, którzy przedłużyli kontrakt z klubem. Mimo wielu ofert pomocnik parafował nową umowę do 2021 roku, a klauzula wykupu została ustalona na 100 milionów euro. Pozostaje mieć nadzieję, że w tym sezonie w Barcelonie B będzie grał regularnie i na wysokim poziomie. Liczę też na to, że doczekamy się jego debiutu w pierwszej drużynie. Przed sobą ma wciąż wiele pracy, ale z pewnością jest jednym z lepiej zapowiadających się pomocników w canterze.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Fajny artykul i dobrze ze jest tez opis slabych stron zawodnika

Co 2 dni jakieś nowe nagłe objawienia z LaMasii na fcbarca, ale płacz, że wychowanków i młodzieży utalentowanych nie mamy w co 5 komentarzu. To jak to jest

Fajnie, że się przystosował do stylu gry Barcy w La Masii, czekam aż pierwsza drużyna to samo zrobi.

Dobrze, że La Masia szkoli zawodników na dobrym lub bardzo dobrym poziomie. Fati czy Perez pokazują, że proces szkolenia może owocować również dobrymi, perspektywicznymi zawodnikami dla pierwszej drużyny. Zainteresowanie i niestety czasami przejęcie wielu naszych juniorów przez topowe kluby też wskazuje, że ze szkoleniem nie jest najgorzej. Tym bardziej, że jak się ogląda zawodników z naszej szkółki występujących w innych klubach to też widać po nich jakość, jak choćby po M. Cucurelli. Technika, przegląd pola, boiskowa inteligencja to ich często cechuje. Wiadomo nie wszyscy zostaną top gwiazdami ale szkolenie nie jest najgorsze, co cieszy.

Defensywny pomocnik i ma obrone jako najslabsza strone :D

Co jakiś czas będę chciał przybliżać Wam profile wybranych zawodników Barcy B i La Masii. To pierwszy artykuł. Mam nadzieję, że Wam się podoba. ;)

Fajny artykuł.Dobrze że jest ktoś na tej stronie, kto dobrze się orientuje w realiach drużyn młodzieżowych.