Andrés Iniesta do kibiców: Na zawsze pozostaniecie w moim sercu

Julia Cicha

21 maja 2018, 00:05

6 komentarzy

Podczas pożegnania z kibicami na Camp Nou oraz po odebraniu trofeum dla mistrza Hiszpanii Andrés Iniesta zwrócił się do wszystkich osób zgromadzonych na stadionie.

− To trudny dzień, ale minione 22 lata były cudowne. To zaszczyt móc bronić herbu najlepszej wg mnie drużyny na świecie, jestem z tego dumny. Dziękuję wszystkim kolegom. Będę za wami tęsknił.

− Dziękuję kibicom za okazany mi szacunek. Odchodzę w wieku 34 lat jako mężczyzna, dziękuję, że prosiliście, bym został. Na zawsze zostaniecie w moim sercu. W tym tygodniu zabrakło mi już słów. Visca el Barca, visca Catalunya, visca Fuentealbilla!

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla mnie to koniec epoki. Pamiętam jak wchodzili do drużyn Puyol, Xawi, Iniesta, Victor Valdes dziś ostatni z nich odchodzi. Pique, Messi, Busi, to już inne piłkarskie pokolenie.

No i został już tylko jeden z tej niesamowitej generacji, teoretycznie możemy jeszcze zaliczyć Pique i Busquetsa, ale przy całym ich talencie i mojej wielkiej do nich sympatii, nie są oni tak spektakularni jak Xavi, Messi, Iniesta, czy Puyol.
Iniesta jest zdecydowanie największym dżentelmenem z całej drużyny. Jego niebywały spokój i kultura są prawdziwym ewenementem na skalę całego świata piłki nożnej, a przecież jest jeszcze niesamowita technika, wizja gry, nieustępliwość i nieziemski instynkt, którego nie da się wyuczyć.
Myślę, że Barcelonę czekają wielkie zmiany, prócz Messiego tylko Coutinho zdaje się brać ciężar gry na siebie z powodzeniem. Suarez wypala się coraz szybciej i w tej chwili, w mojej ocenie bronią go już tylko liczby. Nadal nie ma też żadnej alternatywy dla Busquetsa, jedynie pół i ćwierć środki. Zapowiadają się ciekawe czasy, ale dla mnie pełne smutku, bo ta Wielka Barca, która miażdżyła dosłownie wszystko na swej drodze, robiąc przy tym prawdziwy spektakl, coraz szybciej się wykrusza, a następców tak średnio widać.

"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas"

Nie mówię żegnaj ani do widzenia tylko po prostu do zobaczenia :') Wracaj do nas jak najszybciej i pamiętaj, że w sercach kibiców Barcy będziesz wieczny.

To dodane "według mnie" świadczy tylko o jakże jego wielkiej kulturze i szacunku do innych. Do końca bez żadnych najmniejszych kontrowersji i byciu zawsze całkowicie fair.

Żywa legenda Barcelony, całej Katalonii, a tak naprawdę całego światowego futbolu.
Swoim charakterem i grą stał się...nieśmiertelny.

Dziękuję Legendo! Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.