W Barcelonie zawrzało. Po wczorajszym wysokim zwycięstwie z Osasuną dobrą atmosferę popsuł nieco właściciel Málagi Abdullah Al-Thani, który w oburzający sposób odniósł się do katalońskiego klubu w odpowiedzi na wpis na Twitterze jednego z kibiców Blaugrany.
Po pokonaniu Osasuny jeden z fanów FC Barcelony zamieścił na koncie Abdullaha Al-Thaniego na Twitterze wiadomość, w której poprosił właściciela Málagi, aby jego zespół pokonał w ostatniej kolejce Real. Odpowiedź katarskiego szejka była następująca: „z pomocą Boga pokonamy ich na boisku. Jednak ścierwo z Katalonii nie powącha mistrzowskiego tytułu po swoich kłamstwach na temat Míchela”.
Chodzi tutaj o słowa trenera Málagi, który powiedział, że jest wielkim madridistą, ale dodał, że musi respektować rozgrywki i walczyć o zwycięstwo. Zaznaczył przy tym, że woli, by przed ostatnią kolejką ligową wszystko było już wyjaśnione. Prasa w Barcelonie uznała tę wypowiedź za próbę "oddania" meczu Realowi, co oburzyło właściciela Málagi, jednak w żaden sposób nie tłumaczy to jego skandalicznego wpisu.
Słowa te naturalnie wywołały burzę w Barcelonie. Kataloński klub wydał oficjalny komunikat, w którym poinformował:
FC Barcelona pragnie wyrazić swój sprzeciw i swoje oburzenie wobec słów zawartych we wpisie opublikowanym na Twitterze przez właściciela Málagi Abdullaha Al-Thaniego, które uderzają w fundamenty fair play, etycznego zachowania i zasad, jakie muszą obowiązywać w rozgrywkach sportowych.
Z tego powodu FC Barcelona podjęła decyzję o złożeniu doniesienia do Komitetu Przeciwko Przemocy oraz przedstawieniu sprawy przed Komitetem ds. Rozgrywek oraz Departamentem ds. Praworządności (zajmującego się między innymi walką z fałszerstwami, nielegalnymi zakładami bukmacherskimi, piractwem i nielegalnym transmitowaniem meczów – przyp.red.).
Aktualizacja: Abdullah Al-Thani zmieścił na swoim koncie na Twitterze kilka wpisów, w których wyjaśnia, co było powodem jego wcześniejszej wiadomości. Poniżej przedstawiamy ich treść. Możemy wywnioskować, że właściciel Málagi swoje agresywne słowa kierował do dziennikarzy Mundo Deportivo. Nie zmienia to jednak faktu, że dokonując tego, katarski szejk obraził FC Barcelonę, która jest oburzona jego pierwszym wpisem.
Komentarze (124)