Kto na Klasyk?

Ściah

31 marca 2016, 11:41

245 komentarzy

El Clásico wyjątkowo nieśmiało puka do naszych (a może tylko moich?) drzwi. Nieśmiało, bo choć zawsze ma ono maksymalny potencjał tak sportowy, jak i marketingowy, to tym razem dość klarowna sytuacja w lidze oraz szansa na obronę pucharu z dużymi uszami wprowadza dość istotne korekty do tego zwyczajnego stanu rzeczy. Pragmatycy, ludzie wyzuci niemal do cna z emocji i oczywiście fani Blancos liczą na uwzględnienie przez Luisa Enrique starcia z Atlético, co w związku z tym może oznaczać zaaplikowanie przyjezdnym rezerwowego składu. Czy jednak godzi się taki mecz potraktować w sposób dość lekceważący? Czy Lucho nie powinien rzucić na murawę wszystkich sił, wystawić once de gala i starać się myśleć o Los Colchoneros dopiero po 22:30?

Mój redakcyjny kolega popełnił wczoraj całkiem interesujący felieton, z konkluzją którego co prawda się nie zgadzam, to jednak na jego podstawie wysnułem jeden podstawowy wniosek. W obliczu aktualnej sytuacji, potrzebny jest rozsądny kompromis pomiędzy wykrwawianiem się optymalnej jedenastki, a wpuszczeniem na murawę Sandro, Douglasa i równie zaprawionych w bojach kolegów. Zróbmy zatem swoisty przegląd armii i zastanówmy się, jaka jedenastka może okazać się optymalna na najbliższe starcie z Realem Madryt.

Bramkarz

Kwestia oczywista - Bravo. Nie dość, że po Claudio trudno spodziewać się zmęczenia meczowego, to jeszcze na dodatek z Atlético zagra Marc. Występ Chilijczyka jest zatem pewny w równym stopniu, co zjawisko wschodu i zachodu słońca w dniu jutrzejszym.

Obrona

Najbardziej problematyczna formacja ostatnimi czasy, gdyż kontuzji nabawili się wszyscy lewi obrońcy w składzie (Alba, Adriano i Mathieu). Na szczęście prognozy odnośnie powrotu do pełni sprawności Jordiego są dobre, więc można brać Katalończyka pod uwagę jako opcję na najbliższy mecz. Reszta graczy w dyspozycji co najmniej przyzwoitej, więc jest z czego wybierać. Paradoksalnie nie ma to jednak wielkiego znaczenia, gdyż akurat ta formacja powinna być obsadzona możliwie najsilniej - Alves, Piqué, Mascherano, Alba. Powód jest prosty. Z Atlético gramy na Camp Nou, więc trudno spodziewać się konieczności podjęcia dużego wysiłku przez defensorów. Znając Simeone, jego drużyna skupi się na defensywie i od czasu do czasu będzie chciała przeprowadzić groźną kontrę, mając w głowie, że rezultat bezbramkowy będzie całkiem dobrym osiągnięciem. W związku z tym obrońcy nie będą musieli wznosić się na szczyty wytrzymałości kondycyjnej, więc ich ewentualny występ w Klasyku powinien być tak logiczny, jak i obowiązkowy.

Pomoc

Formacja kluczowa i newralgiczna tak w jednym, jak i w drugim meczu, która również nie jest wolna od problemów. Busquets ostatnimi czasy nie jest w optymalnej dyspozycji, Rakitić boryka się z kontuzją łydki, Iniesta jest ostrożnie eksploatowany, zaś Arda nie potrafi się jeszcze odnaleźć w grze ofensywnej. Przykładając do tych aspektów priorytet w postaci starcia z Atlético, uważam że Lucho może zdecydować się na mocną rotację wraz ze „smaczkiem taktycznym”, o którym za chwilę. Przede wszystkim Busquets nie powinien być w Klasyku przeciążony - powinien zagrać najwyżej 45 minut i to po ewentualnym wejściu na boisku w razie zachodzącej potrzeby. Zamiast niego w pierwszym składzie chciałbym zobaczyć Sergiego Roberto, który już nieraz pokazywał, że posiada odpowiednie umiejętności do zastępowania starszego kolegi. Dlaczego więc nie można tego powtórzyć w Klasyku? Optymalną sytuacją byłoby utrzymywanie korzystnego wyniku i całkowity odpoczynek dla Busquetsa - wszystkim wyjdzie to na dobre. Kolejnym graczem, którego chętnie ujrzę na ławce rezerwowych, jest Andrés Iniesta. Kapitan ma swoje lata, jest w tym sezonie ostrożnie eksploatowany i powinien być w pełni sił na pierwsze starcie z Atlético, podczas którego kluczowa będzie ofensywa - bez Andrésa drużyna wiele traci w kreacji. Zamiast niego powinien zagrać Arda - jego zadaniem będzie asekuracja środka pola i głównie praca w defensywie, bo z tego Turek jak na razie wywiązuje się znakomicie. Ucierpi na tym potencjał ofensywny drużyny, ale czy Klasyk jest ważniejszy niż mecz z Atlético? Moim zdaniem nie. Pozostaje zatem do obsadzenia ostatnia pozycja, którą powinien w teorii zająć Rakitić. Uważam jednak, że Chorwat jest niezwykle ważny w kontekście meczu z Atlético i powinien co najwyżej pojawić się na placu gry w drugiej połowie, kiedy na przykład wynik nie będzie korzystny - nie więcej. Kto za niego? Aleix Vidal! Mocno zaskakująca nominacja, która może być równie skomplikowana dla Zidane’a. Katalończyk spełniłby rolę prawego pomocnika, który wraz z Alvesem starałby się powstrzymać duet Marcelo - Cristiano, a dodatkowo pełniłby rolę wsparcia w kreowaniu akcji ofensywnych. Dzięki temu zabiegowi odpoczynek zyskaliby wszyscy podstawowi pomocnicy, a drużyna nie ucierpiałaby na tym w znaczący sposób - Vidal grający wyżej nie musiałby wspinać się na wyżyny swoich dość przeciętnych umiejętności defensywnych - obrona prawej flanki byłaby zadaniem przede wszystkim Daniego. Warto wspomnieć, że Aleix był już testowany na podobnej pozycji w meczu z Espanyolem i udało mu się zaliczyć asystę - można zatem liczyć na poprawny występ z jego strony. Teoretycznie powinienem już skończyć omawianie formacji pomocy, jednak zastosowanie taktyki z Roberto, Ardą i Vidalem zbytnio osłabiłoby potencjał kreacyjny środka pola, więc konieczna wydaje się obecność dodatkowego gracza w tej linii - choćby nieoficjalnie. Tym zawodnikiem jest Leo Messi. Już zdarzało mu się grać bardziej cofniętym i atakować z głębi pola. Jakość jego podań, a zwłaszcza umiejętność posyłania tych kluczowych, mogą okazać się decydujące w uzyskaniu dobrego rezultatu w Klasyku. Dodatkowo Leo spełniający taką rolę mógłby zastosować swój „tryb oszczędny”, co przy asekuracji ze strony Roberto, Ardy i Vidala nie powinno przynieść szkody zespołowi. I wilk syty, i owca cała.

Atak

Sprowadzając Messiego do pozycji co najmniej mediapunty, pozostają do obsadzenia dwa miejsca. Neymar jest pewniakiem i powinien grać bez cienia wątpliwości. Inaczej sprawa ma się z Suárezem. Dwa ciężkie mecze w kadrze za nim, a do tego widoczny spadek formy związany najprawdopodobniej z ciągłą eksploatacją Urugwajczyka. Być może, w związku z tym, dobrym rozwiązaniem byłoby postawienie na Munira, który w tym sezonie udowodnił, że bardzo odpowiada mu pozycja środkowego napastnika, na której może pokazać swoje możliwości. Dzięki tej roszadzie Suárez mógłby złapać chwilę wytchnienia, którego nie zniweczyłoby nawet ewentualne wejście na murawę w drugiej połowie.

Optymalny - moim zdaniem - skład może wyglądać następująco:

Zestawienie takiej jedenastki wraz z podobną taktyką może pozwolić drużynie Lucho zachować wystarczająco dużo sił na starcie z Atlético przy jednocześnie poważnym potraktowaniu spotkania i daje realną szasną na zwycięstwo w Klasyku. A jaka jest wasza opinia na ten temat?

Ankieta

Jaki skład powinien wystawić Luis Enrique na najbliższy Klasyk?

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

idealny skład jeśli chcemy dostać tyle co Real od nas w listopadzie...
« Powrót do wszystkich komentarzy