Do rozegrania został jeszcze tylko jeden mecz w sezonie. Barça odebrała już puchar za mistrzostwo Hiszpanii i gra toczy się już tylko o ewentualne podkręcenie wyniku bramkowego. Oznacza to, że coraz więcej zaczyna się mówić o transferach, a pod tym względem klub miał wyznaczyć już priorytet.
Jak donosi José Álvarez w programie El Chiringuito, Luis Díaz jest absolutnym priorytetem Barcelony po tym, jak "pociąg" dla Nico Williamsa już odjechał. Klub wie, że Kolumbijczyk jest gotowy poczekać na Barçę, ponieważ chce grać w zespole Hansiego Flicka.
Niemal w tym samym momencie Matteo Moretto z Relevo przypomniał artykuł swojego redakcyjnego kolegi Hugo Cerezo z 16 maja, w którym dziennikarz także zapewniał, że Luis Díaz jest celem numer jeden Barcelony na lewe skrzydło. Cerezo dodaje, że zawodnik Liverpoolu wyprzedził na liście Nico Williamsa.
Należy pamiętać, że umowa Kolumbijczyka z Liverpoolem wygasa w 2027 roku, a mistrz Anglii oferuje zawodnikowi jej przedłużenie. Według Hugo Cerezo potencjalna cena za 28-latka wyniosłaby około 80 milionów euro. To o 20 milionów więcej niż wynosi klauzula wykupu 22-letniego Nico Williamsa.

Aktualizacja
21:50 Joaquim Piera (Sport): Wszystkie drogi prowadzą do Luisa Díaza. 28-letni kolumbijski skrzydłowy ma profil piłkarski, którego poszukuje dyrekcja sportowa, za zgodą Hansiego Flicka. Operacja będzie wymagała cierpliwości. Terminy zostały ustalone i są ogólnie znane wszystkim zaangażowanym podmiotom, podobnie jak cena sprzedaży, która wyniesie około 85 milionów euro.
Komentarze (295)