Prezydent FC Barcelony miał wczoraj powody do zadowolenia. Pierwszym z nich było udzielenie środka zapobiegawczego, zezwalającego na rejestrację Daniego Olmo i Pau Victora, a później zespół pod wodzą Hansiego Flicka pokonał Athletic w półfinale Superpucharu Hiszpanii i za kilka dni stanie przed szansą o pierwszy tytuł w 2025 roku. Joan Laporta mógł dać upust swoim emocjom, na co na swój sposób zareagowały media z hiszpańskiej stolicy.
Pozytywna dla Barcelony decyzja w sprawie dwóch wyżej wymienionych zawodników, która mimo wszystko nie skończy tej sagi, na pewno uspokoiła prezydenta klubu, ale przede wszystkim niesamowicie uszczęśliwiła. Na poniższym nagraniu można zobaczyć reakcję Joana Laporty.
Dziennik AS zamieścił wpis ze słowami, że Laporta postradał rozum, dodając słowa Manu Carreño w programie ''El Larguero'' stacji Cadena SER: - Laporta wszedł do loży kopiąc krzesła, doszło do momentów wielkiego napięcia, pełnych obelg i obraźliwych słów.
Inne madryckie medium, a konkretnie Marca, podała informację, że prezydent Barcelony po tym, jak dowiedział się, że Dani Olmo i Pau Victor mogą zostać zarejestrowani, wykrzyczał kilkukrotnie ''Hijos de ****'', w kierunku hiszpańskich organów, które wcześniej odmówiły rejestracji. Wtóruje temu Isaac Fouto z Cope: - Laporta stracił panowanie nad sobą w loży, krzyczał po uściskaniu Olmo i Pau Victora. Niektórych prezydentów nazwał łajdakami.
Komentarze (30)