João Felix: Odpuściłem dużo pieniędzy, ale potrzebowałem zmiany

Michał Gajdek

21 września 2023, 08:47

Mundo Deportivo

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Rewelacja dwóch ostatnich spotkań, João Felix, udzielił wywiadu Fernando Polo, zastępcy redaktora naczelnego Mundo Deportivo. Zapraszamy do zapoznania się z tłumaczeniem jego wypowiedzi, a także do przeczytania rozmowy z João Cancelo

***

Oczekiwałeś takiego startu? Zadebiutować w pierwszym składzie z golami, asystami, z oddanymi ludźmi, z drużyną grającą bardzo dobrze i strzelającą gole...

Cóż, aż takiego dobrego nie, szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego. Wierzyłem i dalej wierzę, że to jest idealne miejsce dla mnie, ale prawda jest taka, że sprawy idą bardzo, bardzo dobrze i nie oczekiwałem, że będzie aż tak dobrze. Niech to trwa i niech tak będzie aż do końca. 

Futbol jest zmienny. Gdy rozmawiałeś z Fabrizio Romano i powiedziałeś mu, że twoim marzeniem jest trafienie do Barçy, w zespole było wielu napastników, a ty być może nie byłeś priorytetem dla Xaviego. Ale teraz dwa spotkania z rzędu zagrałeś w pierwszym składzie i triumfujesz. O co prosi cię trener i co ci mówi?

Od pierwszego dnia mówił mi, żebym grał tak, aby się cieszyć piłką, żebym grał z radością i włożył tam mój futbol. Oczywiście, że prosi mnie o kwestie taktyczne, ale przede wszystkim, żebym się cieszył, żebym się dobrze bawił i to jest to, co próbuję robić. 

Z tego co mi powiedzieli, wykonałeś duży wysiłek ekonomiczny, żeby trafić do Barçy. Czy to prawda, że zarabiasz bardzo mało i że odpuściłeś dużo pieniędzy, żeby tu trafić?

Tak, prawda jest taka, że odpuściłem znaczącą kwotę pieniędzy z mojej pensji. Ale cóż, potrzebowałem zmiany, potrzebowałem trafić do miejsca, w którym będę mógł pokazać mój futbol i, jak zawsze mówiłem, uznałem, że to będzie idealne miejsce. Sprawy mają się dobrze i musiałem wykonać ten wysiłek, żeby z powrotem mieć radość w grze. 

 

 

Dużo ludzi zadaje sobie pytanie: jak to jest możliwe, że z twoją jakością, czymś, co się widzi na boisku i można było zaobserwować w Benfice, nie mogłeś zatriumfować w Atlético z Simeone?

To jest jasne dla wszystkich, futbol taki jest, kto czuje się źle, ten musi zmienić miejsce. Ja wcześniej zrobiłem to na rzecz Chelsea, a teraz na rzecz Barcelony, bo nie czułem się tam dobrze, nie zaadaptowałem się do pomysłów klubu i trenera, ale zawsze starałem się robić to najlepiej jak umiałem, i również tam miałem bardzo dobre momenty.

Teraz masz zwykłe wypożyczenie [bez opcji wykupu - przyp. redakcji] z Atlético Madryt do Barcelony. Już zrobiłeś dużo, żeby tu trafić. Jeżeli będzie ci tu dobrze szło, co byłbyś w stanie zrobić, żeby zostać tutaj nie jako piłkarz wypożyczony, ale na stałe?

Cóż, jeżeli chodzi o mnie, to zależy, jak skończy się sezon. Później to Barcelona musi negocjować z Atlético, a to potem zależy od Atlético, czy chce ułatwić rzeczy, czy nie. Ale to już są kwestie biznesowe, kwoty, ja w to nie wchodzę. Ja wykonuję swoją pracę na boisku, staram się grać jak najlepiej, żeby chcieli mnie wykupić na końcu, a odnośnie do kwot, czy przyjdę, czy nie przyjdę, albo za ile, nie zależy ode mnie. 

Jak widzisz swojego przyjaciela Cancelo?

Bardzo dobrze, w kwestii jakości myślę, że jest najlepszym bocznym obrońcą, z którym grałem. Ma jakość 10-tki, lubi grać jako 10-tka i mówi, że, gdy skończy karierę, będzie grać jako 10-tka w zespole ze swojego miasta. Ma nadzwyczajną jakość, to bardzo dobry piłkarz i dużo przyniósł temu zespołowi. Tam, gdzie trafiał, zawsze dużo dawał, zawsze wygrywał dużo trofeów, a jego zespołom szło świetnie. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze