Joan Laporta: Porażki nie pozostaną bez konsekwencji [Relacja na żywo]

Julia Cicha

28 maja 2021, 11:27

113 komentarzy

Fot. Getty Images

Zapraszamy na relację na żywo z konferencji prasowej Joana Laporty, na której prezydent może opowiedzieć m.in. o sytuacji finansowej klubu oraz o przyszłości Ronalda Koemana.

W tym miejscu kończymy relację na żywo. Pełny zapis konferencji, która potrwa jeszcze kilkanaście minut, pojawi się na stronie niedługo. Dziękujemy, że byliście z nami!

Czy to prawda, że przeniesiecie się na pewien czas prac na Estadi Olimpic?

Spróbujemy wszystko zgrać - obecność kibiców i prace. Przez osiem miesięcy będziemy budować dach i w tym czasie trzeba będzie się przenieść na inny stadion. Powiem więcej, gdy poznamy pełny kalendarz. Przez pewien okres trzeba się będzie jednak przenieść, ale będzie on krótszy, niż myśleliśmy.

Czy jeśli Koeman zostanie, będzie mógł pracować normalnie wiedząc, że nie jest twoim pierwszym wyborem, co sam mu powiedziałeś?

Tak. Relacje z Koemanem są bardzo dobre, szanujemy się.

Jakie zmiany w Espai Barça wprowadzicie i jaki będzie całkowity koszt?

Koszt będzie większy niż mówiono, dowiemy się konkretnie po zakończeniu audytu. Przedstawimy ratuszowi plan zmian, pod koniec roku spotkamy się i będziemy mieli pozwolenie na rozpoczęcie prac.

Czy obniżenie pensji to jedyne wyjście, by dopiąć budżet?

Obecnie pensje to 110% naszych przychodów, to wynik pandemii. Trzeba to dostosować. Musimy przestrzegać finansowego fair play. Co możemy zrobić? Zmniejszyć wydatki i pracować nad zdobyciem przychodów. Dostajemy dobre oferty od sponsorów na koszulkę. Chcielibyśmy dalej współpracować z Rakutenem, już o tym rozmawiamy. Potem porozmawiamy o title rights Camp Nou oraz o sponsorach dla innych sekcji. Jestem optymistą, ale będziemy działać powoli.

Jak ważna będzie dla was opinia szatni?

Szatnia prowadzi cię do zatrudnienia trenera o konkretnej filozofii piłkarskiej. Chcemy też piłkarzy - utalentowanych profesjonalistów. O trenerze decyduje jednak prezydent, nie zawodnicy. Uzasadnimy tę decyzję, bo wszystko jest wynikiem spokojnych przemyśleń.

Powiedziałeś, że w piłce ręcznej i halowej potrzebny jest nowy impuls. Czy w piłce nożnej również? Czy oznacza to odejście Koemana?

Za mojej kadencji nie będzie sezonu przejściowego, więc przeprowadzamy zmiany. Chcemy ważnych transferów, teraz rozmawiamy z Koemanem. On ma odpowiedni profil

Czy możesz powiedzieć nieco więcej na temat oferty dla Leo Messiego?  Jesteście optymistami?

Przedstawiliśmy ofertę na miarę naszych możliwości, Leo na pewno zasługuje na dużo więcej i może dostać dużo więcej. Wiem, że docenia nasz wysiłek. Moim zdaniem nasz projekt sprawia mu radość i cieszy się na myśl o pozostaniu. Zawsze mówiłem, że to nie kwestia pieniędzy.

Czy Xavi jest opcją do zastąpienia Koemana?

Koeman ma ważny kontrakt, szanujemy go, więc nie będziemy o tym mówić. Xavi nie jest jednak wykluczony. Wszyscy chcą przyjść do Barcelony, ale to my podejmujemy decyzję i na razie mamy trenera z ważnym kontraktem.

Czy powrót Guardioli jest marzeniem?

Życzę Guardioli wygrania Ligi Mistrzów w sobotę. Bardzo chciałbym, by to zrobił. Nie jestem tutaj, by opowiadać o marzeniach.

Laporta: Rozmawiamy ze wszystkimi piłkarzami o celach, kryteriach. W ostatnich latach nie było odpowiednich wymagań, gracze zbytnio się rozluźnili. Chcą jednak wygrywać, są do dyspozycji klubu. Codziennie nad tym pracujemy.

W mediach pojawiło się, że poprosiłeś Koemana o 15 dni na podjęcie decyzji i że szukacie nowego trenera. Tak było?

Powiedziałem Koemanowi to, co miałem mu powiedzieć. On ma ważny kontrakt i jesteśmy w trakcie oceniania sezonu. Rozmawiamy, to normalne. Kiedy przyszliśmy do klubu, on już tu był, więc musimy zbliżyć nasze stanowiska. Uważam, że wszystko idzie dobrze. Nie chcemy zostawić niczego nieomówionego i niewypowiedzianego. Nie chcemy też pustych deklaracji. Nic nie może nam umknąć, by wszystko dobrze doszło. Wszyscy jesteśmy zaangażowani, trener, prezydent, zarząd. Jako pierwszy naszą decyzję pozna Ronald, nasze stanowiska się zbliżają.

Kiedy zwolniono Valverde i Setiena, mówiłeś, że forma nie była najlepsza. Teraz z Pascualem i Plazą zrobiono to jeszcze w trakcie sezonu. Z kolei Koeman nie wie, czy zostanie. Uważasz, że forma mogła być lepsza?

Wszystko można poprawić. W tym przypadku sytuacja kontraktowa Pascuala była taka, że nie mogliśmy na nią pozwolić. Koeman ma jeszcze rok kontraktu, rozmawiamy z nim na spokojnie. Rok temu miał zawał, ale teraz na szczęście czuje się dobrze. Bardzo się szanujemy. Na pewno dopracujemy wszystkie szczegóły. To trener, którego my nie zatrudniliśmy, więc potrzebujemy tych rozmów, by dowiedzieć się, czy podzielamy wszystkie pomysły. Rozmawiamy bardzo bezpośrednio i szczerze.

Planujesz pozwać poprzedni zarząd w zależności od tego, co pokażą wyniki audytu?

Tak, bo doniesienia są niepokojące. Poczekajmy jednak na wyniki, trzeba to przeanalizować. Sytuacja finansowa jest trudna i chcemy jak najszybciej to zmienić. Jesteśmy w trakcie procesu restrukturyzacji zadłużenia. Na szczęście mamy mocne aktywa.

Kto teraz najbardziej cię inspiruje?

To wciąż jest Johan, to on inspiruje styl, w jakim gra pierwszy zespół. Lubimy spektakl, wygrywanie i dobrą grę. Mamy dyrekcję sportową, sztab, zarząd i będziemy brać pod uwagę opinie wszystkich. Całe nasze otoczenie pojmuje piłkę tak jak Cruyff.

Jaką wiadomość przekażesz socios?

Proszę o cierpliwość i przekazuję optymizm. Kolejny sezon będzie pełen sukcesów. Jestem przekonany, że będą zadowoleni.

Przechodzimy do pytań od dziennikarzy.

Laporta: W kwestiach finansowych nie mogę być bardziej konkretny, bo trwa audyt. Niektóre dane nas martwią, inne są skomplikowane, ale mają rozwiązanie. Chcemy być jak najbardziej transparentni, wyjaśnimy wszystko. Opowiem to, gdy będę miał wyniki audytu. Gdyby sytuacja była inna, moglibyśmy działać szybciej, ale tak nie jest. Przepraszam za tak długi wstęp, ale chciałem wszystko opowiedzieć.

Laporta: Kiedy przyszliśmy, projekt Superligi był już bardzo zaawansowany. Kluby postanowiły stworzyć nowe rozgrywki i ważne było, by Barça była tam obecna. Nie możemy stać z boku w stosunku do największych klubów. Podeszliśmy do tego z rezerwą, ale po konsultacji z prawnikiem postanowiliśmy dołączyć do Superligi. Zachowaliśmy jednak warunek zatwierdzenia tego przez socios. Pozycja Barçy jest jasna - bronimy swoich interesów i chcemy, by kluby mogły się utrzymać. Największe kluby cierpią, sytuacja jest bardzo trudna, mamy długi i straty. Chcemy jednak dialogu z UEFA, FIFA, federacją i ligą. Często rozmawiam z Rubialesem i Tebasem, rozmawiałem też trochę z Čeferinem. Tak będziemy działać - bronić naszych interesów i optować za dialogiem.

Laporta: W sekcji piłki halowej również potrzebowaliśmy nowego impulsu, dlatego zakończyliśmy współpracę z Andréu Plazą. Jesteśmy mu wdzięczni za pracę, daliśmy mu trochę czasu na znalezienie nowej pracy, co na pewno nie będzie trudne.

Prezydent opowiada nieco więcej o sekcji piłki ręcznej i piłki halowej.

Laporta: Podziwiam Xaviera Pascuala, ale z powodów sportowych uznaliśmy, że dobrze będzie zmienić trenera drużyny piłki ręcznej. To czas zmian i taką podjęliśmy decyzję. Jestem przekonany, że dobrze nam pójdzie. Potrzebny był nowy impuls.

Laporta: Nie może być tak jak w poprzednich sezonach, że porażki nie miały konsekwencji. Teraz będą konsekwencje, zmienimy kadrę, w przyszłym tygodniu ogłosimy transfery. Różne rzeczy przebiegają w różnym tempie, my działamy powoli, by zajść daleko.

Laporta: Rozmowy z Messim przebiegają dobrze, ale nie są zakończone. Staramy się złożyć mu propozycję na miarę możliwości klubu. Nasze relacje są bardzo dobre, Leo wielokrotnie mówił, że kocha Barçę. Robimy wszystko, co możemy, by został.

Laporta: W Barcelonie nie ma sezonów przejściowych. Tak jak mówiliśmy, po zakończeniu sezonu przeanalizowaliśmy go. Potem będziemy wyjaśniać i komentować podjęte decyzje. Bardzo szanujemy Ronalda Koemana jako byłego piłkarza i bohatera z Wembley oraz trenera. Spotkaliśmy się w poprzednim tygodniu i rozmawialiśmy na temat przyszłości, czyli kolejnego sezonu.

Laporta: Przeprowadzamy bardzo szczegółowy audyt w wielu działach, jest on prowadzony równolegle do naszych działań.

Laporta: Celem tej konferencji prasowej jest udzielenie wyjaśnień dotyczących rzeczy wokół klubu. Zauważyliśmy zniecierpliwienie, więc chcemy wyjaśnić nasze decyzje oraz plany krótkoterminowe. Trafiliśmy do klubu w połowie sezonu i kończymy projekt, który naszym zdaniem nie działał. W tym samym czasie wdrażamy nasz projekt, który da wiele radości barcelonismo. Te dwie rzeczy muszą być kompatybilne.

Rozpoczyna się konferencja.

Konferencja planowo rozpocznie się o godzinie 11:30.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (113)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze