Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Olympiakosem Pireus zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Pełne panowanie nad boiskowymi wydarzeniami
Poza pojedynczymi akcjami Barcelona w pełni panowała nad spotkaniem. Na gorąco i bez pełnej analizy spotkania wydaje się, że powinna spokojnie wygrać dwiema lub trzema bramkami, jednak tego dnia wyraźnie piłka nie chciała wpaść do siatki.
Warto również zaznaczyć, że po raz kolejny bardzo pewnie zaprezentował się ter Stegen (poza jednym drobnym nieporozumieniem z Umtitim).
Najgorsze: Kontuzja Sergiego Roberto oraz nieskuteczność
Najgorszą wiadomością spotkania, wbrew pozorom, może w perspektywie najbliższych spotkań okazać się strata Roberto. Kontuzje mięśniowe często wiążą się ze żmudnym leczeniem oraz przerwą w grze trwającą od trzech do sześciu tygodni (Sergi złapał się za tylną część prawego uda).
Pierwsza połowa mogła się podobać, zwłaszcza dwa pierwsze kwadranse były niezwykle ciekawe i rozegrane przez Barcelonę na wysokim poziomie intensywności, niestety podobnie jak w kilku innych meczach tego sezonu brakowało skuteczności.
Niestety po raz kolejny należy również zwrócić uwagę na słabą grę naszej „9”. Luis Suárez od początku sezonu wyraźnie nie jest sobą, ma notoryczne problemy ze skutecznością, niską motorykę oraz podejmuje tabuny niewłaściwych boiskowych decyzji.
Komentarze (26)