Guardiola: Pragnienie zostania mistrzem czyni różnicę

Rozwad

2 kwietnia 2011, 13:25

Brak komentarzy
Wczoraj po ostatnim treningu w Barcelonie przed meczem z Villarrealem tradycyjnie udział w przedmeczowej konferencji prasowej wział Pep Guardiola.

Sezon wkracza w decydującą fazę, a Barça ciągle walczy o wszystkie tytuły. "Zrobiliśmy właściwe rzeczy. Dobrze rywalizowaliśmy przez cały rok, bo inaczej nie byłoby nas tutaj", powiedział. Mister wyznał, że zespół nie myśli o zmęczeniu, ani o problemach kadrowych. Dla Guardioli kluczem do zwycięstwa jest "pragnienie zostania mistrzem", to czyni "różnicę" i jest ważniejsze niż taktyka czy przygotowanie fizyczne.

Villarreal, ciężki rywal

Trener z Santpedor powiedział, że w razie niepowodzenia nie będzie szukał usprawiedliwienia w krótkim czasie przygotowania do meczu z powodu spotkań reprezentacyjnych. "To nie jest dobre dla zespołu, ale nie będziemy narzekać. Musimy z tym współistnieć i konkurować najlepiej jak potrafimy", powiedział.

Guardiola bardzo chwalił rywala mówiąc, że Villarreal to "trudny przeciwnik, nie tylko w obecnym sezonie, ale zawsze". Wiele głosów ze środowiska piłkarskiego mówi, że mecz z Villarreal może być kluczowy w ligowych rozstrzygnięciach. Pep twierdzi za to, że "na tym etapie każdy mecz jest najważniejszy".

Obecność Leo Messiego

Mister wyraził swoje zadowolenie z faktu, że Leo Messi jest zdrowy. "W ostatnim czasie rozegrał wiele meczów i brak objawów szkody jest dobrym znakiem", powiedział. Wyznał również, że Messi, Milito i Mascherano mieli "ciężki wyjazd" i ostatniej chwili zdecyduje, czy zagrają. Odniósł się również do sytuacji Carlesa Puyola. "Jest już prawie gotowy, ale nie do końca", skwitował.

Odnośnie wypowiedzi Rosella

Josép Guardiola odniósł się również do kontrowersyjnej wypowiedzi Sandro Rosella podczas konferencji prasowej dotyczącej kampanii "Enviem la fam a la porra" (kat. Wysyłamy głód do diabła). Samą inicjatywę, w której wziął udział prezydent uznał za "genialny pomysł". "To szczytny cel. Im wyższy wynik tym więcej żywności dla osób potrzebujących", wyznał.

Guardiola stwierdził, że Rosell powinien być bardziej powściągliwy w swoich wypowiedziach. "Ja bym tego nie powiedział. Każdy ma swoje zdanie. Powiedział to w akcie solidarności, ale mógł to tak sformułować, aby uniknąć dyskusji. Według mnie powinien uniknąć takiego komentarza", powiedział.

"Ja bym powiedział 60-0. Większy zakład, większy wynik i więcej żywności dla potrzebujących. I udałoby się uniknąć dyskusji na ten temat", tłumaczył. Następnie dodał, że "nie da się wygrać 5-0 z Realem Madryt w finale".

Następnie Guardiola stanął w obronie prezydenta mówiąć, iż zna "trochę" Rosella i wydaje się on być człowiekiem "bardzo rozsądnym, który kieruje się mądrością i szacunkiem do rywala". "Prezydent jest wzorowy w swoim zachowaniu. Został wybrany na to stanowisko przez socios", zakończył.

[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze