Bruno, kolejny na liście Guardioli

Rozwad

21 lipca 2010, 20:47

10 komentarzy
Bruno Soriano, 26-letni defensywny pomocnik Villarreal jest ostatnim na liście potencjalnych wzmocnień Barcelony odnośnie zastąpienia Yaya Touré. Wcześniej w kontekście obsadzenia pozycji defensywnego pomocnika mówiono o takich nazwiskach jak: Javier Mascherano, Alou Diarra, Ettiene Capoue, Wilson Palacios, Moussa Sissoko oraz Carlos Carmona.

Według El Mundo Deportivo kandydaturę Bruno poparł Pep Guardiola i tym samym dał zarządowi zielone światło do negocjacji z Villarreal. Priorytetem Mistera wydaje się wciąż być Javier Mascherano, ale jego sprowadzenie może okazać się niemożliwe ze względu na duże wymagania finansowe Liverpoolu. W takiej sytuacji dobrą i tańszą alternatywą jest Bruno Soriano.

Bruno, dobra alternatywa

Bruno zaliczył świetny sezon w Villarreal, gdzie przez długi czas zastępował kontuzjowanego Marcosa Sennę. Zastępował go na tyle dobrze, że po powrocie do zdrowia Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem często musiał siadać na ławce rezerwowych. Pep Guardiola ceni Bruno nie tylko za jego umiejętności piłkarskie, ale również za osobowość. Wychowanek Villarreal to miły facet, bardzo cichy i spokojny - osoba bezkonfliktowa, potrafiąca pozostać w cieniu i nie robiąca problemów.

26-letni zawodnik Villarreal charakteryzuje się agresywnością w odbiorze. Bruno mówiąc kolokwialnie 'zawsze zostawia serce na boisku' i nie odpuszcza żadnej piłki. Jednak oprócz gry w defensywie, Guardiola ceni u niego umiejętność wyprowadzania piłki i gry kombinacyjnej na jeden kontakt. Bruno ma profil piłkarski podobny do Sergio Busquets, którego - jeśli by transfer doszedł do skutku - byłby zmiennikiem. Wydaje się, że urodzony w Artanie zawodnik pasowałby do stylu prezentowanego przez Barçę. Jednak nie da się nie zauważyć, że to co brakuje Bruno to warunki fizyczne. Hiszpan ma zaledwie 179 centymetrów i znacznie ustępuje wzrostem Busquetsowi (188 cm) i Touré (191 cm), którego ma zastąpić.

Dwa lata kontraktu

Bruno w zespole Villarreal jeszcze przez dwa lata ma ważny kontrakt. Fernando Roig oraz José Manuel Llaneza, prezydent i dyrektor generalny klubu zaoferowali mu nową umowę, ale Hiszpan ją odrzucił. W dużej części zdecydował się na taki ruch ze względu na zainteresowanie jego osobą innych zespołów, w tym Barcelony. Jego klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie wynosi 16 milionów euro, ale Villarreal mając świadomość tego, że niedługo będzie mógł stracić zawodnika na zasadzie wolnego transferu na pewno rozważy niższą ofertę.

Rynek francuski

W kontekście zastąpienia Yaya Touré dużo się mówi o piłkarzach z ligi francuskiej. Sissoko i Capoué z Toulouse, Kaboré z Marsylii oraz Diarra z Bordeaux to zawodnicy, których często się wymienia jako potencjalne wzmocnienia. Jednak wydaje się, że żaden z nich nie przekonuje do siebie Pepa Guardioli. Kandydaturę tego ostatniego Mister oficjalnie odrzucił na ostatniej konferencji prasowej.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze