Made in la Masia: Barcelona - Athletic 4:1

Looky

3 kwietnia 2010, 19:38

793 komentarze
W eksperymentalnym składzie i po golach wychowanków Barcelona pewnie pokonała Athletic Bilbao 4:1 i do niedzieli na pewno pozostanie liderem la Liga. Pep Guardiola dał odpocząć Xaviemu i Pedro - będącemu już podstawowym gracze. Obaj weszli na boisko po przerwie. Kontuzji podczas rozgrzewki doznał Zlatan Ibrahimović, którego w ostatniej chwili zastąpił Bojan, a Alves był zawieszony za kartki.

Przez całe spotkanie dominowali jednak gospodarze. W 27. minucie wynik otworzył Jeffren, wpychając piłkę do siatki po dokładnym podaniu Abidala. Niespełna kwadrans, strzałem z pola karnego w krótki róg później na 2:0 podwyższył Bojan, co całkowicie odebrało chęć do gry przybyszom z Kraju Basków.

Po przerwie Barça znokautowała rywala za sprawą Krkicia i Messiego. W 59. minucie ten pierwszy znakomitym strzałem w okienko z 16 metrów nie dał szans Iraizozowi, a wynik ustalił Messi, wykorzystując dokładne dogranie Pedro ze skrzydła. Athletic stać było jedynie na honorowe trafienie Susaety, który wyszedł w tempo do górnego podania i następnie uderzeniem w długi róg pokonał Valdésa.

Mecz bez większych emocji, których najwyższa dawka czeka nas we wtorek. Niestety kontuzji doznali Ibrahimović i Piqué, z których pierwszy może nie zagrać ani z Arsenalem, ani z Realem Madryt, a drugi nie wystąpić w Gran Derbi (z Kanonierami nie zagra z powodu żółtych kartek).

Barcelona: Valdés, Puyol, Piqué, Abidal, Maxwell, Touré, Sergio, Czyhrynski, Messi, Bojan, Jeffren.

rezerwowi: Pinto, Márquez, Milito, Jonathan, Xavi, Henry, Pedro

Athletic: Iraizoz; Iraola, San José, Amorebieta, Koikili; David López, Javi Martínez, Gurpegi, Gabilondo; Susaeta, Llorente
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (793)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze