Keita lepiej niż kiedykolwiek wcześniej
Seydou Keita w dalszym ciągu zaskakuje. Piłkarz, który przygodę z ligą hiszpańską rozpoczął dwa lata temu w szeregach Sevilli, zdołał ustrzelić swojego pierwszego hat-tricka.
Był wielkim odkryciem Sevilli, w barwach której w pierwszym sezonie zdobył cztery bramki. Dobra gra przyczyniła się do transferu do Barcelony, gdzie bardzo dobrze przystosował się do taktyki praktykowanej przez Guardiolę, a także udowodnił, że strzelanie bramek nie jest mu obce, zdobywając także cztery gole w swoim premierowym sezonie w granatowo-bordowej koszulce.
W obecnym sezonie Seydou w rozgrywkach ligowych zawsze wybiegał na boisko w pierwszej jedenastce. Tylko jednego z ośmiu meczów nie dokończył. Już teraz zaliczył swój rekord strzelecki. Nigdy wcześniej, w jednym sezonie w rozgrywkach na Półwyspie Iberyjskim, nie zdobył pięciu bramek.
Saragossa już wcześniej była ofiarą Keity, gdy ten reprezentował jeszcze barwy Sevilli. Malijczyk zagrał w niedzielę najlepsze spotkanie w barwach Barcelony, zdobył połowę bramek drużyny, a ponadto asystował przy trafieniu Ibrahimovicia.
Pomimo wykonywania olbrzymiej pracy, Keita nie jest osobą medialną i bardzo rzadko pojawia się na łamach prasy. Niemniej jest piłkarzem, który ostatnimi czasy otrzymuje mnóstwo pochwał od Pepa Guardioli. Bez wątpienia jego wyjazd na Puchar Narodów Afryki może spędzać sen z powiek u trenera FC Barcelona.
[źródło: Sport]
Był wielkim odkryciem Sevilli, w barwach której w pierwszym sezonie zdobył cztery bramki. Dobra gra przyczyniła się do transferu do Barcelony, gdzie bardzo dobrze przystosował się do taktyki praktykowanej przez Guardiolę, a także udowodnił, że strzelanie bramek nie jest mu obce, zdobywając także cztery gole w swoim premierowym sezonie w granatowo-bordowej koszulce.
W obecnym sezonie Seydou w rozgrywkach ligowych zawsze wybiegał na boisko w pierwszej jedenastce. Tylko jednego z ośmiu meczów nie dokończył. Już teraz zaliczył swój rekord strzelecki. Nigdy wcześniej, w jednym sezonie w rozgrywkach na Półwyspie Iberyjskim, nie zdobył pięciu bramek.
Saragossa już wcześniej była ofiarą Keity, gdy ten reprezentował jeszcze barwy Sevilli. Malijczyk zagrał w niedzielę najlepsze spotkanie w barwach Barcelony, zdobył połowę bramek drużyny, a ponadto asystował przy trafieniu Ibrahimovicia.
Pomimo wykonywania olbrzymiej pracy, Keita nie jest osobą medialną i bardzo rzadko pojawia się na łamach prasy. Niemniej jest piłkarzem, który ostatnimi czasy otrzymuje mnóstwo pochwał od Pepa Guardioli. Bez wątpienia jego wyjazd na Puchar Narodów Afryki może spędzać sen z powiek u trenera FC Barcelona.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)