Pięć lat od oficjalnego debiutu Leo Messiego
Wiedział, że tylko połączenie jego wielkiego talentu z ciężką pracą, a do tego pokorą pomoże mu odnieść sukces i nie trzeba było długo czekać...
Zaledwie 22-letni piłkarz osiągnął z Barceloną już niemalże wszystko. Ponadto pozostaje związany z klubem kontraktem do czerwca 2016 roku. Już teraz może poszczycić się wspaniałą listą trofeów, zarówno drużynowych jak i indywidualnych. W jednej, jak i drugiej kategorii, wynik Lionela może być jeszcze bardziej imponujący. Albowiem filigranowy Argentyńczyk jest faworytem do zdobycia Złotej Piłki, a FC Barcelona już w grudniu rywalizować będzie o prym najlepszej klubowej drużyny świata.
W oficjalnym spotkaniu Barçy, Leo zadebiutował podczas spotkania Espanyol - Barcelona (0:1), który rozegrany został na stadionie olimpijskim na wzgórzu Montujic 16 października 2004 roku, a więc dokładnie 5 lat temu. Miał wówczas 17 lat, a trenerem, który podarował mu taką szansę był Frank Rijkaard. Holender, jak większość trenerów był świadom nieprzeciętnych umiejętności Lionela. Mógł się o tym przekonać podczas towarzyskiej potyczki z FC Porto na otwarcie stadionu Estadio de Dragao. Urodzony w Rosario piłkarz miał wtedy 16 lat i 5 miesięcy. Na placu gry pojawił się w 74. minucie (z numerem '14'), zajmując miejsce Fernando Navarro. "Dziecko" Barcelony już wtedy, podczas przegranego 2:0 pokazało nieprzeciętne umiejętności.
Messi w barwach Dumy Katalonii rozegrał 170 spotkań, strzelił 88 goli, zdobył 10 tytułów i 67% wszystkich rozegranych spotkań wygrał, tylko 12% zakończyło się porażką Barçy. Ma także świetne statystyki w reprezentacji narodowej: 12 bramek w 43 meczach. Wywalczył także dwa tytuły w brawach Albicelestes: Mistrz Świata do lat 20 (2005) i złoto olimpijskie w Pekinie (2008).
Crack reprezentacji Argentyny, która wywalczyła awans do Mistrzostw Świata 2010 jest na najlepszej drodze, aby napisać historię FC Barcelona. Messi jest graczem pierwszej drużyny już szósty sezon. Krytykowany w Argentynie piłkarza, za to, że nie gra tak jak w barwach Blaugrana już pięć lat temu zadebiutował w barwach Barçy.
[źródło: Sport]
Zaledwie 22-letni piłkarz osiągnął z Barceloną już niemalże wszystko. Ponadto pozostaje związany z klubem kontraktem do czerwca 2016 roku. Już teraz może poszczycić się wspaniałą listą trofeów, zarówno drużynowych jak i indywidualnych. W jednej, jak i drugiej kategorii, wynik Lionela może być jeszcze bardziej imponujący. Albowiem filigranowy Argentyńczyk jest faworytem do zdobycia Złotej Piłki, a FC Barcelona już w grudniu rywalizować będzie o prym najlepszej klubowej drużyny świata.
W oficjalnym spotkaniu Barçy, Leo zadebiutował podczas spotkania Espanyol - Barcelona (0:1), który rozegrany został na stadionie olimpijskim na wzgórzu Montujic 16 października 2004 roku, a więc dokładnie 5 lat temu. Miał wówczas 17 lat, a trenerem, który podarował mu taką szansę był Frank Rijkaard. Holender, jak większość trenerów był świadom nieprzeciętnych umiejętności Lionela. Mógł się o tym przekonać podczas towarzyskiej potyczki z FC Porto na otwarcie stadionu Estadio de Dragao. Urodzony w Rosario piłkarz miał wtedy 16 lat i 5 miesięcy. Na placu gry pojawił się w 74. minucie (z numerem '14'), zajmując miejsce Fernando Navarro. "Dziecko" Barcelony już wtedy, podczas przegranego 2:0 pokazało nieprzeciętne umiejętności.
Messi w barwach Dumy Katalonii rozegrał 170 spotkań, strzelił 88 goli, zdobył 10 tytułów i 67% wszystkich rozegranych spotkań wygrał, tylko 12% zakończyło się porażką Barçy. Ma także świetne statystyki w reprezentacji narodowej: 12 bramek w 43 meczach. Wywalczył także dwa tytuły w brawach Albicelestes: Mistrz Świata do lat 20 (2005) i złoto olimpijskie w Pekinie (2008).
Crack reprezentacji Argentyny, która wywalczyła awans do Mistrzostw Świata 2010 jest na najlepszej drodze, aby napisać historię FC Barcelona. Messi jest graczem pierwszej drużyny już szósty sezon. Krytykowany w Argentynie piłkarza, za to, że nie gra tak jak w barwach Blaugrana już pięć lat temu zadebiutował w barwach Barçy.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)