Oliver: Barça nikogo nie szpiegowała, chodziło o ochronę
Joan Oliver, dyrektor generalny FC Barcelona, przedstawił swoją wersję zdarzeń, w związku z doniesieniami o szpiegowaniu czterech wiceprezesów klubu przez agencję detektywistyczną. Zapewnił on, że chodziło jedynie o ochronę członków zarządu, po tym jak w marcu Joan Franquesa zakomunikował, iż ma wrażenie, że jest śledzony i że jego bezpieczeństwo może być zagrożone.
W związku z tym klub zdecydował się zatrudnić agencję detektywistyczną, aby chronić nie tylko Franquesę, ale trzech pozostałych wiceprezesów. Oliver określił te działania jako "audyt bezpieczeństwa, co jest normalne we wszystkich dziedzinach życia".
Dyrektor generalny podkreślił, że ze względów bezpieczeństwa i do czasu zakończenia śledztwa nie poinformował o tym ani prezesa Joana Laporty, ani trzech pozostałych członków zarządu.
[źródło: Sport]
W związku z tym klub zdecydował się zatrudnić agencję detektywistyczną, aby chronić nie tylko Franquesę, ale trzech pozostałych wiceprezesów. Oliver określił te działania jako "audyt bezpieczeństwa, co jest normalne we wszystkich dziedzinach życia".
Dyrektor generalny podkreślił, że ze względów bezpieczeństwa i do czasu zakończenia śledztwa nie poinformował o tym ani prezesa Joana Laporty, ani trzech pozostałych członków zarządu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)