Xavi: Barcelona powinna kupić Davida Villę
Xavi Hernandez uważa, że David Villa jest wart tyle samo co niedawno sprowadzony do Realu Kaká, czyli 60 mln euro. Kataloński pomocnik chce, by napastnik jak najszybciej dołączył do Barcelony.
Xavi wraz ze swoim kolegą z Valencii, zakończyli właśnie udział w Pucharze Konfederacji (przegrana z USA 0:2). Spekulacje na temat napastnika Valencii nie ustają, a media przeganiają się w coraz to nowszych pomysłach na przyszłość El Guaje.
Barcelona walczy o sprowadzenie piłkarza Valencii na Camp Nou, a Xavi jest pewny, że ogromne pieniądze wydane na napastnika zwrócą się w postaci wielu goli.
"Tak, bez wątpienia David Villa ma strzelanie goli we krwi, a jego obecność w Barçy daje gwarancję wielu bramek. Z pewnością jest wart tych pieniędzy. Jeśli o mnie chodzi, chciałbym by poszedł tam, gdzie będzie szczęśliwy, jednak nie obraziłbym się gdyby to była Barca", powiedział w rozmowie z dziennikiem AS .
Pytany o to, na ile wyceniłby sam siebie najlepszy zawodnik Mistrzostw Europy i finału Ligi Mistrzów, Xavi odpowiedział: "Nie mam ceny, ponieważ Barça nie chce mnie sprzedać, a ja nie chcę odchodzić. To jest mój dom i mój klub".
Barça nie zamierza spocząć na laurach i w przyszłym sezonie zapowiada walkę od wszystkie trofea. Według Xaviego pojedynki z Realem zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, zwłaszcza po niedawnych spektakularnych transferach. "Dzięki nim (Ronaldo i Kaká) i Barçy stworzymy najlepszą ligę na świecie, a to wyjdzie na dobre nam wszystkim. Im mocniejsza konkurencja, tym bardziej widowiskowe mecze i większa radość fanów. Także prasa będzie miała o czym pisać. Następny sezon będzie wyjątkowy".
"Ja z Iniestą i Messim czuję się najlepiej, ale Ronaldo i Kaká wcale nie są gorsi. Będziemy nadal zdobywać trofea. Ponieważ w tym sezonie wygraliśmy potrójną koronę, w przyszłym będziemy musieli postarać się bardziej, by zaowocowało to zwycięstwami w KMŚ oraz Superpucharze Hiszpanii i Europy. Będziemy walczyć o wszystkie sześć, ponieważ jeśli celujesz w pięć, bądź mniej, równie dobrze możesz wyjść z niczym", zakończył.
[źródło: goal.com]
Xavi wraz ze swoim kolegą z Valencii, zakończyli właśnie udział w Pucharze Konfederacji (przegrana z USA 0:2). Spekulacje na temat napastnika Valencii nie ustają, a media przeganiają się w coraz to nowszych pomysłach na przyszłość El Guaje.
Barcelona walczy o sprowadzenie piłkarza Valencii na Camp Nou, a Xavi jest pewny, że ogromne pieniądze wydane na napastnika zwrócą się w postaci wielu goli.
"Tak, bez wątpienia David Villa ma strzelanie goli we krwi, a jego obecność w Barçy daje gwarancję wielu bramek. Z pewnością jest wart tych pieniędzy. Jeśli o mnie chodzi, chciałbym by poszedł tam, gdzie będzie szczęśliwy, jednak nie obraziłbym się gdyby to była Barca", powiedział w rozmowie z dziennikiem AS .
Pytany o to, na ile wyceniłby sam siebie najlepszy zawodnik Mistrzostw Europy i finału Ligi Mistrzów, Xavi odpowiedział: "Nie mam ceny, ponieważ Barça nie chce mnie sprzedać, a ja nie chcę odchodzić. To jest mój dom i mój klub".
Barça nie zamierza spocząć na laurach i w przyszłym sezonie zapowiada walkę od wszystkie trofea. Według Xaviego pojedynki z Realem zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, zwłaszcza po niedawnych spektakularnych transferach. "Dzięki nim (Ronaldo i Kaká) i Barçy stworzymy najlepszą ligę na świecie, a to wyjdzie na dobre nam wszystkim. Im mocniejsza konkurencja, tym bardziej widowiskowe mecze i większa radość fanów. Także prasa będzie miała o czym pisać. Następny sezon będzie wyjątkowy".
"Ja z Iniestą i Messim czuję się najlepiej, ale Ronaldo i Kaká wcale nie są gorsi. Będziemy nadal zdobywać trofea. Ponieważ w tym sezonie wygraliśmy potrójną koronę, w przyszłym będziemy musieli postarać się bardziej, by zaowocowało to zwycięstwami w KMŚ oraz Superpucharze Hiszpanii i Europy. Będziemy walczyć o wszystkie sześć, ponieważ jeśli celujesz w pięć, bądź mniej, równie dobrze możesz wyjść z niczym", zakończył.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)