Wychowankowie Barçy poza Hiszpanią

krystian

1 listopada 2008, 18:41

16 komentarzy
Od Szkocji, aż po Grecję. Coraz większa ilość wychowanków Barçy szuka dla siebie nowego miejsca z dala od Camp Nou, gdzie zmuszeni są poznać nową kulturę i język.

Przyjrzyjmy się wychowankom Barcelony. Każdy z nich stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki w La Masia, chcąc w przyszłości zaistnieć w piłce. Zdają sobie sprawę, że od małego muszą ciężko trenować, by w przyszłości działać jak dobrze naoliwione maszyny, aby poradzić sobie w dorosłym świecie futbolu.

Adepci szkółki piłkarskiej FC Barcelona muszą uświadomić sobie jednak jedną rzecz. Tak to już jest, że sukces na Camp Nou jest zarezerwowany tylko dla nielicznych z nich, dlatego od początku swojej przygody z piłką powtarzają sobie ideę, iż "piłka nożna to nie tylko Barcelona". Warto zaznaczyć, że niektórzy nie starają się za wszelką cenę o znalezienie takiego klubu, w którym mogliby podnosić swoje umiejętności. Doskonałym tego przykładem jest Sergio "Rodri" Rodriguez, który obecnie gra w portugalskim Maritimo, którego siedziba mieści się na Maderze - pięknej wyspie na Atlantyku.

Wielu wychowanków Barçy trafiło do ligi greckiej. Taki kierunek obrali dzięki Manelu Ferrerowi, znanemu agentowi piłkarskiemu. Jako przykłady można podać takie nazwiska jak Javito, Toni Calvo, Sito Riera, czy też Urko Felipe, który obecnie gra w rumuńskim Rapidzie Bukareszt. W Rumunii, w FCU Politehnica Timisoara, występuje David Sanchez. Innym miejscem, gdzie gra wielu piłkarzy z La Masia, jest Wielka Brytania. W Anglii czy też Szkocji grają Jordi Gomez, Andrea Orlandi. Ci bardziej znani to Merida z Arsenalu, Pacheco z Liverpoolu oraz Pique, który powrócił do Barcelony po pobycie w Manchesterze United. Wielu Hiszpanów decyduje się na wyjazd na wyspy z myślą o lepszym wynagrodzeniu i mocnej pozycji funta.

Barcelona nie ma jednak żalu do graczy, którzy decydują się odejść. Wręcz przeciwnie, klub cieszy się, że jego wychowankowie radzą sobie poza Hiszpanią. Jose Ramon Alexanko, były gracz Dumy Katalonii, powiedział, iż "fakt, że wielu graczy z La Masia gra w innych ligach, przynosi dumę klubowi i jest doskonałym przykładem dobrej współpracy z młodzieżą w Barcelonie. Oczywiście, każdy z tych młodych chłopców w przyszłości chciałby występować w pierwszej drużynie Barcelony, ale niestety nie każdemu jest to dane. Mimo tego, klub jest dumny ze swoich wychowanków, którzy występują w innych ligach" - zakończył kapitan Dream Teamu Johana Cruijffa w latach dziewięćdziesiątych.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze