1

@Transu96 aktualne jeźdzę passatem b7, 2014, 2.0 TDI bluemotion, wersja R-line i bardzo go chwalę. Mało awaryjny - ale to większość volkswagenów. To na co mogę zwrócić szczególną uwagę, to bardzo dobre prowadzeni go przy prędkościach "autostradowych". Nie wpada w wibracje, nie jest bardzo głośny. Do 140-160 km/h - rozmowa w środku jest całkowicie komfortowa. W eksploatacji, to wiadomo, zależy jak kto jeździ. Mi komputer pokładowy pokazuje spalanie w ruch miejskim 5,8 -6,4 L/100km ale wydaje mi się że to delikatne przekłamanie. Bardziej bym stawiał na przedział 6,2-6,5 L/100 km. Jedyne do czego mogę mieć dość duże zastrzeżenie to komfort fotela. Jeżdżę dość dużo, z powodu wykonywanej pracy, i szczerze fotel kierowcy mógłby być wygodniejszy. Może zabrzmi to dziwnie, ale kiedyś miałem Seata Altea z 2009 r i tamten fotem był dla mnie lepszy. Ale to pewnie kwestia osobista i prywatnych przystosowań. Odnośnie komputera pokładowego i całej elektroniki to oceniam jako porządną. Nie szwankuje, nie zawiesza się bez sensu, działa płynnie. W combi - bardzo pakowny bagażnik. Ogólnie w środku jest dość duża przestrzeń, można swobodnie siedzieć zarówno z przodu jak i tyłu. Nagłośnienie nie jest może dla audiofili ale jak ktoś słucha muzyki z radia czy spotify (jak ja) to wystarcza w zupełności. Wbudowany system głośnomówiący - spełnia swoje zadanie super tak do 120 km/h. Potem rozmówca słyszy przeważnie szum. Zrobiłęm nim juz ponad 200 tys. km i szczerze - polecam.

0

@Transu96 passat bo nim jeździłem i znam samochód. Audi nigdy nie miałem okazji prowadzić to się nie będę wypowiadał.

1

@Kamiloza91 no rejczel

0

@DonAndresFCB Chelsea albo Napoli

4

@KamQiX objawy syndromu odstawienia

0

@Jakchcesz dlaczego zgasił? Jeszcze Fati nie ma 19 lat. Spokojnie, cieszmy się jego gra, tu i teraz. Już było tyle perełek na świecie, które po jednym dobrym sezonie nikły.

1

Ooooo w chuuuuuuuu
Ansu

0

@Vxb93 www.taniaksiazka.pl
Światksiążki.pl

0

@robsonrob ooo też bym chciał

0

Przy tych wynikach, to czuję Chelsea dla Barcelony

0

@El dominatore hah chciałbym ale niestety, nie w mojej mocy :)

0

@messi564 todibo zaczynał karierę jako pomocnik, nawet ustawiany wyżej niż DMF.

0

@Janiama wszyscy przeczytają Twoja wypowiedź, pewnie w głębi serca może i przyznają Ci rację ale i tak będą krzyczeć, że Valverde zły bo marnuje Puiga, zły bo gra rezerwami, zły bo zły, tak po prostu :) niestety ale La Rambli nikt nie dogodzi

1

2

I się Salzburg obesrał

0

@ArterkHD tylko kolejność zdarzeń się pomyliła. Najpierw Liv wygrywa, a potem Barcelona przegrywa.

0

@Suzu Lebron też miał dożywotnią umowę z Nike podpisana.
Może chodziło tylko o piłkarzy?

7

Co raz głośniej mówi się, ze Unai "Ebening" Emery na dniach podejmie pracę w Evertonie. DO Arsenalu ma trafić Carlo Ancelloti.
Na wyspach więcej transferów trenerów niż piłkarzy :)

5

@NeroTFP to jest wielkie uproszczenie sprawy, a raczej jego zamiatanie pod dywan. Najłatwiej zrzucić winę na gry, muzykę, filmy. Tak jak w średniowieczu zrzucano wszystko na "siły wyższe". To jest bagatelizowanie problemu i zamiatanie go pod dywan. Taki jeden z drugim dziennikarzyna pisze, że dzieciak zabił całą rodzinę siekierą bo grał w gry pełne przemocy. Ale nikt nie zastanowi sie nad psychiką takiego człowieka. To jest dokładnie ten sam sposób oceny, jakim ocenia się dzieciaki popełniające samobójstwa. Bo są za delikatne, bo to bezstresowe wychowanie. Ale nikt nie zapyta się, czy rodzice usiedli z tym dzieckiem i zapytali się go chociaż, co w szkole, czy lubi pływać, a może woli czytać książki Franza Kafki. Stała sie tragedia jakich mało w ostatnim czasie. I tutaj zamiast szafować łatwe wyroki, to trzeba dotrzeć do młodego czlowieka i dowiedzieć się co go skłoniło do takiego czynu.

0

@Jakchcesz cały sezon wyjdzie na raz. Nerflixy udostępni wszystkie 8 odcinków od razu.

0

@Avada Kedavra sam ją mam, ale wszystkie doniesienia spod Wezuwiusza nie napawają optymizmem. Podobno, bez znaczenia jest dzisiejszy mecz, Carlo zostanie zwolniony do końca tygodnia. Największą gwiazda drużyny, Insignie, jest obrażony na cały świat i chce odejść nawet w zimowym okienku. Ta drużyna jest na skraju upadku i dziś może być tylko kolejny krok w tym kierunku

0

@Hiacynk @Avada Kedavra Napoli już w zeszłym roku pokazało, że Liverpoolowi krzywdy nie zrobi. Mieli piłkę na nodze, żeby Liverpool odpadł w grupie i się obsrali. A patrząc po ostatnich meczach to Genk ich dojdzie.

1

@Chwytliwy Arsenal to dziwny przypadek do diagnozy. Jak się spojrzy na kadrę, to wydaje się stabilna i kompletna na walkę o LE, a potem dochodzi do meczu i okazuje się, że wygląda to tragicznie, żeby nie mówić komicznie. Okno transferowe zmarnowane. Potencjał, który pokazywał Guenduzi w zeszłym sezonie, nic nie zostało. Obrona to w ogole oddzielny temat.

0

@IronSanHybrid chodziło o paczki chipsów:D

0

Arsenal jest w tak głębokim dołku, że na ta chwilę to trzeba liczyć ich na koniec w okolice miejsc 8-10.

1

@Janiama idealnie w punkt! Widzisz, gdzieś mi umknął Twój komentarz po meczu, a zawsze z przyjemnością czytam.
Zwłaszcza porównanie do bokserów bardzo udane.
W przypadku takich, jakby nie patrzeć, traumatycznych wydarzeń dla piłkarzy, to potrzebna jest jakaś terapia szokowa. Jakiś genialny mecz na wyjeździe, dwie bramki Suareza, dominacja pomocy nad przeciwnikiem. Może to griezmann w takim meczu będzie decydujący. Nie ma za sobą Rzymu i Liverpoolu, jest strasznie mocny psychicznie (Co pokazał mecz przeciwko Atletico), jest zahartowany latami treningów pod Simeone.
I może nie gra na razie tak jak wszyscy się spodziewali, nie ma liczb rzędu Messiego, ale w tym najbardziej gorącym momencie sezonu to on może być decydujący

0

@Janiama tam było to strasznie widać w momencie straty pierwszej bramki. Do tego czasu, gra wyglądała dobrze, były nawet szansę na strzelanie gola. Aż nagle wpada bramka dla Liverpoolu i z każdą sekundą na boisku widać jak wkrada się panika i paraliż. Zawodnicy zaczynają się wyłączać i widać wyraźnie że jakikolwiek plan taktyczny właśnie płonie dzikim ogniem. Zaczęło się wybijanie piłek na auty, do przodu, bez pomyslunku i z pominięciem drugiej linii. I mozna być profesjonalistą, najlepszymi na świecie piłkarzami, ale w pewnym momencie pojawia się, znany każdemu człowiekowi, strach przed porażką. Strach który paraliżuje i odbiera jakąkolwiek zdolność do racjonalnego myślenia.

1

@NeroTFP w Anglii co tydzień jakiś hit się trafia :D

2

@NeroTFP i liga angielska :)

2

@Janiama nie bez przyczyny psycholog w sporcie jest tak ważna osoba. Na pewno kojarzysz czasu Adama Małysza, który wpadł w dołek formy. Nie zapomniał jak skakać, tylko jak sam mówił "brakowało mu szczęścia z tych skoków". Zaczął pracować z psychologiem i w ciągu sezonu udało się wrócić do wygrywania. Taki sam przykład to Kamil Stoch, Robert Korzeniowski, Mo Farah czy Michael Phelps. Czytając kiedyś wywiad z, wspomnianym już psychologiem Małysza, Janem Blacharzem, zwróciłem uwagę na jedno. Powiedział, że dla psychologa sportowego najgorsza jest praca z drużyną. Indywidualnie można zrobić wszystko, ale jak przychodzi do chwili próby, to pojawia się w głowach zawodników coś takiego jak "odpowiedzialność zbiorowa". Zawodnik zdaje sobie sprawę, że gra źle, ale podświadomie wie, że kolega obok także gra źle, a jeszcze inny zmarnował 100%sytuację. I w takich momentach ciężko pobudzić do działania czy walki. Bardzo ciężki element do trenowania i czasami nawet sam trener nie będzie potrafił zaradzić.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: