- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 952 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
7
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
Roobo
12
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 952 Culés
11
Jeśli komuś się wydaje, że bycie jedynym facetem w pracy pośród watahy kobiet jest czymś fantastycznym to jest w grubym błędzie, #[codziennie termos Melisy.]
11
@MesQueUnClub_87 A co pracujesz w burdelu? ;)
3
@MesQueUnClub_87 W zasadzie trudno mi sobie wyobrazić gorsze środowisko pracy ;)
7
@Grzesior667 No chyba Cię Grzesiu trochę poniosło :D
1
@MesQueUnClub_87 Zgadzam się. Przez dwa lata kierowałem ekipą złożoną z 8 kobiet i to nie jest bajka:)
0
@MesQueUnClub_87 miałem tak w szkole i potem w pracy, super się z dziewczynkami pracuję. Spokój i jedyny samiec zawsze ma lżej:d
1
@MesQueUnClub_87 zależy czy masz grupę piszczących mamusiek, które śmieją się z najsuchszych sucharów, aby tylko jape drzec,
czy grupę małolatek, które chcą być, jedna od drugiej najlepsze, najpiękniejsze i najinteligentniejsze,
czy mieszankę małolatek z mamuśkami, jak dla mnie, to chyba najgorsza opcja.
Ale zdarzają się też fajne kobietki do gadki, ale raczej nie są tak licznymi grupami jak te wyżej wymienione, choć zależy gdzie się pracuje.
Ale zawsze są też plusy, jest na co spojrzeć, chyba, że pracujesz w Niemczech :D
1
@MesQueUnClub_87 swiete slowa. Jest to masakra. Obecnie mam taka prace ze jestem jedynym facetem w biurze. Porazka
0
@jeyx77x No no, tak tak, aha :D
4
@MesQueUnClub_87 Ja pracuję w księgowości. Menagerem jest gościu, a reszta to 20 kobiet - także wiem co mówisz :D
1
@pio92 @Szreko @Nocturno @adambądkowski93 @jeyx77x ogólnie dramat, ciężko się cokolwiek doprosić bo najpierw sobie muszą pogadać, pooglądać buty w internecie, mówię, że trzeba fakturę poprawić to ta do mnie, że niech już tak będzie bo musiałaby korektę robić :V, a jak trzeba coś zrobić to wszystkie się patrzą na Ciebie, Boziu daj mi siłę :P
3
@MesQueUnClub_87 mam tak samo jak Ty, ogarnąć te wszystkie gierki...
1
@MesQueUnClub_87 no i przede wszystkim strasznie ciężki temat ciąży - bardzo mnie boli fakt, że zdecydowana większość kobiet nie jest w stanie uczciwie powiedzieć pracodawcy, że planuje zajść w ciążę i założyć rodzinę tylko przychodzą już z zaświadczeniem lekarskim...
21
@MesQueUnClub_87 @Lamora @TheNekro94 @Szreko
Pamiętajcie, babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole.
2
@MesQueUnClub_87 u mnie jest straszna zawisc ze strpny dziewczyn. Jak szef powierzy mi jakiea bardziej ambitne zadanie to od razu sa na mnie ciete. Albo ostatnio bylem na urlopie za granica. Po powrocie sie prawie do mnie nie odzywaja nie mowiac juz o tym zeby sie zaputaly jak po wakacjach. Nic z tych rzeczy. Zadna z nich nigdzie na wakacjach w tym roku nie byla. Jedna nawet w zyciu noe byla za granica. Moze to jest wlasnie odpowiedz. A i jeszcze dodaykowo dziewczyny te sa bardzo falszywe
2
@pio92 Współczuję, ja aż takich problemów nie mam w pracy z dziewczynami. Niektóre są bardzo spoko, inne po prostu spoko, są też takie co ich nie lubię, ale ogólnie tragedii nie ma. A to że są fałszywe to akurat racja. Trzeba bardzo uważać co i komu się mówi.
0
@MesQueUnClub_87 mam wiele kolezanek ktore same mowia ze wola pracowac z facetami a nie z innymi kobietami
0
@TheNekro94 u mnie jedna kolezanka z ktore teoretycznie mam najlepsze relacje pierwsze nadaje do mnie na inna kolezanke by po kilku dniach w ogule sie do mnie nie odzywac bez powodu. A zaczyna podlizywac sie i "wchodzic w du..." tej kolezance na ktora nadawala. Serio noc jej zlego nie robie. Po prostu sie nie odzywa. Raz po urlopie wrocilem czyli nawet nie mialem mozliwosci jej czyms urazic i sie dziewczyna do mnie przestala odzywac...zenada...