- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1463 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
5
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
kocuur
9
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Safrani
2
iPhone 17Hit, czy kit? Biorę po pincet złotych od każdego i tysiąc od @clyde i słucham... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1463 Culés
9
"Co się z nami stało
Pytanie zadaję
Ilu z nas poszło w ciemność
Ilu z nas nie poznaję..."
Utwór Strachy na Lachy "Co się z nami stało?" świetnie oddaje realia dzisiejszego społeczeństwa, głównie w Polsce, otaczającego się często nietolerancją, chamstwem, czy rasizmem. Teledysk też przedstawia wiele osób z różnych środowisk.
Niedawno też byłem uczestnikiem dość absurdalnej sytuacji. Byłem w koszulce z herbem naszego kochanego klubu, jakiś dres podszedł i zaczął trochę wyzywać, że w sumie to powinienem kibicować tylko klubom z Polski, a nie "pedałom" z zagranicy. Trochę pogadał i se poszedł. Inna sytuacja była w autobusie w Trójmieście, gdzie weszło 2 Włochów, którzy gadali w swoim języku. Grupka ludzi zaczęła komentować, że "k** są w pl to majo gadać po pl, a jak nie to wyp***". Dotychczas myślałem, że takie sytuacje są wymyślane przez gazety i trochę na wyrost. Ale teraz sam widzę, że rzeczywiście... coś jest mocno nie tak. I trudno tutaj nie odnieść się do polityki, bo nasilenie się takich idiotycznych reakcji jest w sytuacji, gdzie partia Jareczka jest przy "władzy". Wstyd dla kraju, tych ludzi i ich wyborców.
4
@macio_944 Studiuję w Krakowie gdzie w autobusie obok 2 murzynków i 3 Ukraińców stoi jeszcze grupka Hiszpanów i nigdy im włos z głowy nie spadł, więc nie powiedziałbym, że prześladowanie na tle rasowym czy kulturowym to częste zjawisko. No ale może jeżdżę złym autobusem.
1
@Bartek22
To dobrze. Ja akurat byłem świadkiem paru takich sytuacji, również z moim udziałem. Codziennie jeżdźiłem pociągiem i tramwajem, teraz jeżdżę autobusem. Byłem już świadkiem paru podobnych sytuacji, a szczególnie ostatnio dużo bardziej mnie to "uderzyło", stąd mój komentarz. Mam wrażenie po prostu, że z 10 lat temu tego aż tak widocznego nie było, było trochę inaczej.
8
@macio_944 mieszkam w trojmiescie i poznałem już tylu Włochów, Hiszpanów, że głowa mała. Do tego znam kilku Azjatow, ktorych poznałem przez "kebsa", wiadomo. Nigdy nie doświadczyli rasizmu w Polsce. A dresiki? Sam wylapalem w mordę kilka lat temu, gdy z ziomeczkiem wybraliśmy zły czas i miejsce na chodzenie po 22. Ja dostałem za darmo, a ty chociaż za herb Barcy byś dostał^^
Tak juz jest na tym swiecie. W ostatnim tygodniu w Niemczech losowa kobieta została wrzucona z dzieckiem pod pociąg przez imigranta z Afryki. 8latek zginął, bo uchodzca miał kaprys. We Francji czy we Włoszech grupki kibicowskie sztyletują się gorzej niż w Krakowie. Cały swiat taki jest. I tak jak nie lubie Jarka Kaczaffiego, tak nie dostrzegam działań z jego strony, które potegowalyby rasizm czy ksenofobie. Zaczyna to powoli przypominac "wina Tuska".
0
@macio_944 Albo to kwestia Krakowa, dużo studentów tam jest, nie wiem. W każdym razie dobrze, że nie wszędzie dochodzi do takich sytuacji.
7
@macio_944 Patrząc na Niemcy, Francję czy choćby Szwecję to dzięki partii Jareczka jest w Polsce najnormalniej.. zaznaczam że nie jestem zwolennikiem owej partii.
2
@macio_944A ja jak pracowałem w Holandii to mi powiedzieli Holendrzy, że tu jest Holandia i tu się po Angielsku nie mówi,nie wspominając o polskim języku bo za to z łapami startowali i co ty na to?
A tam Kaczyńskiego nie ma.